Return to Castle Wolfenstein wkrótce otrzyma fanowski dodatek. Misje z konsolowych wydań gry w końcu trafią na pecety
Kiedyś było lepiej. Gry o strzelaniu do nazistów cieszyły się sporą popularnością, a dziś coraz więcej osób zamiast walczyć z wirtualnymi faszystami, woli głosować na ich prawdziwe odpowiedniki. Tęsknotę za dawnymi czasami może jednak ukoić nadchodząca trzecia odsłona Wolfensteina autorstwa MachineGames, choć wszystko wskazuje na to, że przyjdzie nam na nią jeszcze trochę poczekać.
Od czego jednak są fani? Niedawno dowiedzieliśmy się, że grupa zapaleńców pracuje nad pełnym spolszczeniem Return to Castle Wolfenstein, a dziś gruchnęła wiadomość, że modderzy już wkrótce wypuszczą Cursed Sands, czyli fanowski dodatek do RTCW.
Cursed Sands sprawi, że do pecetowej wersji Return to Castle Wolfenstein po raz pierwszy w historii trafi zawartość z wydań konsolowych gry. Dotyczy to siedmiu rozdziałów z akcją osadzoną w Egipcie, wraz z dodatkowymi rodzajami przeciwników. Jakby tego było mało, dodatek umożliwi także podmianę klasycznego, pecetowego HUD-a na jego konsolowe odpowiedniki.
Za modyfikację odpowiada ekipa stojąca za RealRTCW – modem dostosowującym klasyczne Return to Castle Wolfenstein do współczesnych rozdzielczości. Cursed Sands zadebiutuje już 6 maja na Steamie i GOG-u.
Przydałby się jakiś oficjalny większy remaster ale nie remake bo ten by spierdzielili.
Dokładnie do takich samych wniosków doszliśmy dziś wewnątrz redakcji, omawiając tego newsa. Przydałby się jakiś oficjalny remaster w stylu Quake’a – grałbym jak szalony.
Czego właściwie byście oczekiwali od tego remastera? Patch 1.42c jest wszystkim czego ta gra potrzebuje by być remasterem ¯\(ツ)/¯
Wersji konsolowej.
A jak ktoś ma niestimową i niegogową, tylko jeszcze płytową wersję, to będzie mógł w to zagrać???
15 maja ma to być na moddb, więc cheba ta
Pamiętam, jak jakoś w 2023 roku (na pewno już przeszedłem ze 2x grę) zapuściłem na próbę na nowym monitorze CRT – LG 19′ F900B – wspaniałe RTCW w maksymalnej dla monitora rozdzielczości – 1920×1080 – grafika powodowała opad szczęki. A odświeżanie 60 Hz – ból głowy 😛
Oczywiście po kilku minutach zmieniłem rozdzielczość na 1280×1024 – 85 Hz na CRT to minimum dla moich oczów 🙂