Reżyser The Blood of Dawnwalker nie boi się porównań do Wiedźmina 3. „Mamy dużą wiarę w naszą grę”

Reżyser The Blood of Dawnwalker nie boi się porównań do Wiedźmina 3. „Mamy dużą wiarę w naszą grę”
Czy gra nowego studia weterana CD Projektu Red będzie konkurencją dla Geralta i spółki?

Rebel Wolves, studio założone przez Konrada Tomaszkiewicza, obudziło zapowiedzią debiutanckiego The Blood of Dawnwalker niemałe emocje w Polsce i na świecie. Częściowo wynikało to z efektownych zwiastunów, częściowo z faktu, że Tomaszkiewicz był reżyserem Wiedźmina 3 – bez wątpienia jednej z największych i najcieplej przyjętych polskich gier. Presja, oczekiwania, konkurencja? Mogłoby się wydawać, że to poważne problemy dla nowego zespołu, ale Tomaszkiewicz przekonuje, iż nie są mu wcale straszne.

W wywiadzie dla The Game Business szef Rebel Wolves podzielił się informacją, która w tych czasach może być naprawdę zaskakująca (a może jest taka niezależnie od czasów). Według niego produkcja The Blood of Dawnwalker idzie bowiem bezproblemowo, i to na praktycznie każdej płaszczyźnie.

Każdy mówił, że rekrutacja jest strasznie ciężka, a dla nas była łatwa; ludzie chcieli z nami pracować. Mówili, że stworzenie gry jest okropnie trudne, a my mamy bardzo dobre wyniki w testach na grupie docelowej. Jesteśmy pewni siebie. Dziwię się, że nie napotkaliśmy na razie dużych problemów.

Konrad Tomaszkiewicz

Warto dodać, że słowa Tomaszkiewicza o jakości Dawnwalkera nie są bezpodstawne; jak mówi Macix, gra ta ma szansę stać się jedną z najgłośniejszych premier tego roku. Ale czy zrobienie czegoś dobrego wystarczy, gdy nasuwają się skojarzenia z tak kultową produkcją jak Wiedźmin 3? Na pytanie o to, czy zespół dobrze czuje się z porównaniami do tego rodzimego RPG, Tomaszkiewicz odpowiada następująco:

Bardzo dobrze. Mamy dużą wiarę w naszą grę.

Konrad Tomaszkiewicz

To już kolejne zapewnienie reżysera o tym, że nie boi się konkurencji – w zeszłym roku to samo mówił o GTA 6. Developerzy The Blood of Dawnwalker chcą więc być porównywani do największych, co z pewnością przełoży się na oczekiwania graczy. Wygląda jednak na to, że studio Rebel Wolves jest na nie gotowe i chce zrealizować swój pierwszy wspólny projekt na naprawdę dużą skalę. 

4 odpowiedzi do “Reżyser The Blood of Dawnwalker nie boi się porównań do Wiedźmina 3. „Mamy dużą wiarę w naszą grę””

  1. Wiara w swoje szczęście i umiejętności niejednego posłała do grobu. Tak tylko mówię.

  2. Oby nie wyszło jak z Inkwizytorem.

  3. On niedocenia jak małostkowi są gracze, więc jak nie ma całego studia od motion capture żeby „walka była widowiskowa” i znanej już postaci to jak zobaczy jak to większość porównuje to stracimy kolejnego wierzącego w „ludzkość”.

Skomentuj Add Anuluj pisanie odpowiedzi