Road To Vostok: Wersja demo dostępna do pobrania
Road to Vostok było dla mnie jednym z większych zaskoczeń ostatnich miesięcy – samotny developer, świetna oprawa, interesujący pomysł i zadowalające wykonanie na prezentowanych wcześniej materiałach. Problemem pozostawała kwestia premiery, wszak przy jednoosobowych projektach niewiele trzeba, by nawet najlepiej zapowiadający się tytuł został skasowany. Z nieukrywanym zadowoleniem mogę napisać, że taki los nie spotkał Road to Vostok. Wręcz przeciwnie – wygląda na to, że wszystko idzie zgodnie z planem.
Jeśli śledzicie temat to wiecie, że developer już wcześniej dzielił się obszernymi filmami, w których drobiazgowo wyjaśniał proces powstawania gry. W jednym z ostatnich materiałów pojawił się temat wersji demo, która zgodnie z wcześniejszymi planami miała ukazać się w trzecim kwartale tego roku i tak się właśnie stało. Ale zanim przejdziemy do demka, zerknijcie na wideo:
Twórca podkreśla, że demo nie jest tak naprawdę ani wersją alfa, ani wersją beta – jego celem jest przede wszystkim prezentacja pomysłu i aktualnego stanu projektu, a także zebranie opinii od graczy i być może zainteresowanie nim wydawców. Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda nieślubne dziecko Stalkera i Escape from Tarkov rodem z Finlandii, zajrzyjcie na kartę gry na Steamie. Natomiast jeśli macie żyłkę to modowania, developer udostępnił większość assetów wchodzących w skład tego dema za darmo i zachęca do korzystania z nich.
Kolejne materiały, w których twórca opowiada o procesie produkcji, mają pojawiać się regularnie. W przyszłym roku ukaże się jeszcze jedno demo, a następnie Road to Vostok trafi do wczesnego dostępu.
Czytaj dalej
-
Przeżyjcie historię Geralta razem ze znajomymi. Wiedźmin 3 otrzymał fanowski tryb wieloosobowy
-
Switch 2 OLED lub Lite tuż za rogiem? Tak wskazują najnowsze przecieki
-
Serialowy „Harry Potter” z wybitnym kompozytorem. To on stworzył ścieżkę dźwiękową do „Króla Lwa” czy „Diuny”
-
Młody Polak głodował w latach 90., by uzbierać na PlayStation. Napisał list do Sony i otrzymał zaskakującą odpowiedź

No jak na robotę właściwie jednego człowieka to spoko.
Byłem zaskoczony jak gładko gra działa, czekam na dalszy rozwój.
Jakaś tam podstawa jest, ale do gry tutaj jeszcze daleko. Małe zamknięte środowisko do przetestowania broni. Tak naprawdę dopiero cała reszta systemów obciąży silnik, na czele z fizyką, która w demie nie istnieje i AI które również potrafi zabrać dużo mocy.