Rockstar nie zapłacił hakerom okupu. Dane dotyczące GTA 6 mogą wkrótce trafić do sieci

Rockstar nie zapłacił hakerom okupu. Dane dotyczące GTA 6 mogą wkrótce trafić do sieci
Niezłomny Rockstar hakerów się nie boi.

Grupa ShinyHunters poinformowała, że negocjacje z Rockstarem zakończyły się fiaskiem i skradzione dane korporacyjne studia trafią do szerszej publiczności. Wiadomość przekazało BBC, które skontaktowało się z hakerami.

Przypomnijmy: ShinyHunters dostało się do bazy danych Rockstara nie przez bezpośredni atak na samo studio, ale przez Anodot – zewnętrzne narzędzie do monitorowania kosztów chmury, z którego korzystała firma. Hakerzy wykradli stamtąd tokeny dostępowe i weszli do firmowej bazy danych na platformie Snowflake. Rockstar od początku bagatelizuje sprawę, twierdząc, że hakerzy uzyskali jedynie dostęp do ograniczonej ilości „niematerialnych” informacji, oraz że nie będzie to miało żadnego wpływu ani na graczy, ani na samo studio.

Możemy się zastanawiać, co konkretnie może wyciec. Spekulacje w społeczności są rozległe: to mogą być harmonogramy marketingowe, szczegóły kontraktów z partnerami, dane finansowe czy nawet planowana data kolejnego zwiastuna albo wersji na konkretne platformy. Nic, co mogłoby teoretycznie opóźnić premierę gry (która jest podobno już właściwie gotowa). Oczywiście są gracze, którzy żartują, że premiera tytułu była przekładana tyle razy, że może chociaż zagramy w jej „wyciekniętą” wersję.

Jak do tej pory nie pojawiły się jednak żadne próbki danych i nie dostaliśmy żadnej konkretnej informacji: równie dobrze ShinyHunters mogą tylko grać na czas i próbować wywołać presję, bo nie mają tak naprawdę nic do zaoferowania.

Nawet jeżeli poznamy rozmiar buta dyrektora Rockstara (a to może być dokładnie ten kaliber „wrażliwych” informacji), to konkretne zdarzenie nie powinno wpłynąć na premierę GTA 6 i w listopadzie znowu będziemy mogli wejść w przestępczy półświatek, żeby zaznać nowej przygody. Mogę się oczywiście mylić – ale gdyby hakerzy naprawdę mieli, zgaduję, kod źródłowy gry albo jakieś materiały z rozgrywki, to pewnie już byśmy o tym wiedzieli, bo Rockstar odpowiedziałby w zupełnie inny sposób. 

6 odpowiedzi do “Rockstar nie zapłacił hakerom okupu. Dane dotyczące GTA 6 mogą wkrótce trafić do sieci”

  1. R* nie nagocjuje z hakerami XD

  2. „The group claims the information will be released publicly after what they describe as failed negotiations.”

    Jak to wszystko szlachetnie brzmi. Aż można zapomnieć, że grupa opisuje próbę wymuszenia przez siebie haraczu.

    • A Rockstar co robi, wypuszczając rozszerzenia hazardowe i rządając prawdziwych pieniędzy za kupowanie fikcyjnego chłamu w ich grze?

      • Pokaż mi chociaż jedną sytuacje gdy Rockstar nakazał graczom wydać prawdziwe pieniądze, żeby kupić coś w Online. Chętnie się dowiem, bo gram od lat i jakoś mnie ta akcja ominęła

  3. Ciekawe czy będzie tak jak z CD Projektem kiedy rzekomo CD Projekt nie zapłacił hakerom, ale potem jakiś „tajemniczy nabywca” kupił od hakerów informacje firmy i te informacje nigdy nie ujrzały światła dziennego.

  4. Z hakerami szantażystami się nie rozmawia, jeśli ktoś faktycznie ma jakieś dane to najlepiej potraktować je jako już dostępne publicznie.

Skomentuj sceptyczny99 Anuluj pisanie odpowiedzi