Royal Quest: Nowe MMO od twórców King´s Bounty doczeka się polskiej wersji
Royal Quest osadzone jest w fikcyjnym świecie Aura. Fabuła opowiada historię Rolanda, władcy królestwa Elenii, który walczy z Czarnymi Alchemikami o kontrolę nad cennym minerałem Elen. Królowi pomogą bohaterowie, czyli właśnie gracze.
Będzie można pokierować postacią należącą do jednej z czterech klas – szermierzem, magiem, łucznikiem lub złodziejem. Każdą z nich można rozwinąć w kierunku jednej z dwóch specjalizacji, dysponującymi specjalnymi cechami i umiejętnościami – szermierz może stać się leczącym siebie i towarzyszy krzyżowcem lub czerpiącego moc z obrażeń przeciwników rycerzem ciemności.
W Royal Quest pojawi się też możliwość zdobywania i zasiedlania zamków. Te z kolei dzielić się będą na mniejsze i większe – pierwsze nadawać się będą dla niewielkiej grupy graczy, zaś twierdze pomieszczą całe gildie i będzie można je rozbudować m.in. o kopalnie złota. Fortece będzie można przejmować w trybie PvP, w którym znajdzie się też możliwość toczenia meczy rankingowych na wyznaczonych do tego arenach.
W grze przyjdzie też zwiedzić ponad 100 lokacji – wśród nich znajdą się m.in. gęste puszcze, pustynne wydmy, oceany i lochy. A co najważniejsze – Royal Quest będzie produkcją opartą na modelu F2P, co oznacza, że zabawa będzie darmowa, choć zapewne pojawią się mikrotransakcje.
Przedstawiciele Cenegi ujawnili dziś, że to wszystko dostępne będzie w polskiej wersji językowej, za którą odpowiedzialna będzie firma QLOC, która na swoim koncie ma lokalizacje takich gier, jak np. TombRaider, Deus Ex: Human Revolution czy The Elder Scrolls V: Skyrim. Boje w fantastycznym świecie Aury toczyć będzie można na polskich serwerach, które będą nadzorowane przez naszych rodaków.
Zamknięte testy rodzimego wydania Royal Quest rozpoczną się w połowie listopada. Zapisać się do nich można pod TYM adresem.

Royal Quest to darmowe MMO od twórców King’s Bounty ze studia Katauri Interactive. Przedstawiciele Cenegi poinformowali właśnie, że zamierzają wydać sieciówkę w Polsce – gra doczeka się rodzimej wersji językowej i serwerów.
Tylko jeżeli będzie dubbing, to niech aktorzy (zwłaszcza tyczy się to kobiet) wkładają chociaż trochę serca w to, co robią, a nie tylko beznamiętnie czytają teksty z kartek, które mają pod nosem, które gier komputerowych na oczy nie widziały (o graniu nawet nie wspominam, bo damy nie grają w infantylne gry, lecz przesiadują na super dojrzałym Facebooku i piszą życiowe smsy). To tyle z mojej strony. Dzięki.
Wuwu1978 dobrze pisze. Polać mu!!!
Izydor przestań. Niech Wuwu nie pije, jest samochodem…
Polska wersja = wersja kinowa. Mam nadzieję 😀
Jest szansa na wersję kinową jak w King’s Bounty