21.01.2019
Często komentowane 20 Komentarze

Rząd blokuje ustawę ministra Glińskiego wspierającą „gry patriotyczne”

Rząd blokuje ustawę ministra Glińskiego wspierającą „gry patriotyczne”
Wątpliwości co do projektu wyraziły Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwo Finansów.

Nasz rząd może udawać, że nie widzi wielu „słoni w pokoju”, ale rodzimą branżę gamingową zdaje się akurat zauważać. Udowodniło to nam chociażby Ministerstwo Finansów, zabierając głos w sprawie legalności loot boksów w Polsce. Przekonywał też sam premier Mateusz Morawiecki, chwaląc ją czy to na Forum Ekonomicznym w Krynicy, czy też PGA 2018. Na tym drugim obiecał zresztą specjalny fundusz przygotowywany we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jednak już sam minister kultury i dziedzictwa narodowego zdawał się sytuację nieco komplikować, dodając do tej obietnicy niepokojący „test kulturowy”, który trzeba będzie zdać przed uzyskaniem dotacji.

Jak nietrudno się domyślić, taki pomysł wzbudził od razu mnóstwo kontrowersji. Minister Gliński wymagał bowiem udowodnienia przez producenta danej gry, że jego dzieło jest silnie związane z Polską i nawiązuje do jej kultury lub historii. Gracze niepokoili się, że może to spowodować wysyp pseudopatriotycznych koszmarków pokroju Uprising 44, teraz zaś podobne wątpliwości wyraziło m.in. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Jak donosi „Rzeczpospolita”, resort zwrócił uwagę, że dopracowana pod kątem mechaniki gra komputerowa wcale nie musi nawiązywać do rodzimego dorobku kulturowego, by być udaną produkcją. Doklejanie takich kontekstów wokół niej na siłę może jej nawet zaszkodzić, a w konsekwencji zahamować rozwój rynku.

Projekt może stymulować do rozbudowywania na siłę produkowanych gier o elementy fabuły, które nie są oczekiwane przez konsumentów, a zatem może wręcz niekiedy zmniejszać ich szanse na osiągnięcie sukcesu.

Wątpliwości wyraziło również Ministerstwo Finansów, wskazując bardzo ograniczone grono przedsiębiorców, którzy mogliby skorzystać z ulgi w CIT, jeśli ustawa przeszłaby w obecnym brzmieniu. Jej wprowadzenie zaś stanowiłoby kolejny koszt obsługi dla aparatu skarbowego oraz niepotrzebne komplikowanie przepisów dla osób nimi niezainteresowanych.

Oba resorty zdają się w dużej mierze odnosić do niepokojów wyrażanych zarówno przez odbiorców, jak i samych twórców gier. Miejmy tylko nadzieję, że zamiast całkiem blokować projekt, rząd wprowadzi odpowiednie modyfikacje i znajdzie kompromisowy sposób, by wciąż wspierać rodzimą branżę grową.

20 odpowiedzi do “Rząd blokuje ustawę ministra Glińskiego wspierającą „gry patriotyczne””

  1. to kiedy żolnierze wyklęci: czarne operacje 4 z trybem battle royale na Kresach?

  2. @Ogoorek1 Bardziej stereotypowego komentarza nie dało się napisać?

  3. ale ja na serio czekam 🙁

  4. Akurat jedna z dobrych zmian mogła być naprawdę dobra 🙁

  5. arturdzie – tak i ciekawe jak wyglądałby ten „test kulturowy”. |I dobrze, że zostało wstrzymane.

  6. @Scouser Normalnie, by zdać test kulturowy wystarczy by dana gra zawierała jakieś elementy polskiej kultury takie jak: muzyka, lokacje, nawiązanie do naszej historii itp. Dobrym przykładem jest Darkwood, Ancestor Legacy, Wiedźmin 1 i 3, World War 3, Obserwer.

  7. @arturdzie|Twoje przykłady są całkiem do rzeczy, ale jak się popatrzy np. na to, co minister Gliński promuje w świecie muzyki, to mam poważne wątpliwości, czy o takie promowanie polskiej kultury w grach mu chodziło…

  8. @arturdzie Ale przecież test nie został udostępniony i na dobrą sprawę nie wiadomo czy wymienione przez Ciebie gry by go zdały :P. Również się cieszę, że zostało wstrzymane, uważam że sytuacje, których obawiają się gracze i Ministerstwa są bardzo prawdopodobne.

  9. Jak najdalej od polityki.|Propagandę to sobie mogą uskuteczniać w telewizji, której i tak nikt nie ogląda. W grach już i tak trzeba walczyć z SJW, jakby doszła do tego Wizja Polski Jedynej Słusznej Partii Politycznej, to by był koszmar.

  10. @rajmund69 Z ciekawości co Gliński promuje w muzyce?

  11. @SilentBob Ta, bo polska to taki duży rynek zbytu, że developerzy od razu zaczęli specjalne dla nasz robić gry propagandowe.

  12. @arturdzie|Wszystko zależałoby od tego ile za takie coś dostaną.

  13. @arturdzie|Pogooglaj na temat zespołu Contra Mundum.

  14. Całe szczęście.

  15. @arturdzie tak samo jak ty masz prawo do pisania, że to mogło być coś dobrego na podstawie… nie wiem na jakiej podstawie…|Tak samo ja mam prawo pisać, że partia, która obecnie rządzi w Polsce, która każdą tylko możliwość wykorzystuje w celach propagandowych, zainfekowałaby w jakiś sposób gry.|Nie wiesz, jakie kryterium obraliby dla dotacji, więc skąd wiesz, że gry, które wymieniłeś, taką dotację by dostały, gdyby ta w czasie ich produkcji istniała?

  16. @rajmund69 właśnie wracam ze strony ich frontmana na wikipedii. Nie mam pojęcia kto pisał fragment o jego działalności w CM ale ciekaw jestem ile kosztuje akapit takiego tekstu.

  17. Kordianbolszewik 22 stycznia 2019 o 02:40

    Wiedźmin 3 by nie zdało, bo nieludzie czyli elfy i krasnoludy wiedźminy, czyli 2 sort, podludzie to postaci pozytywne, ofiary morderczego, ksenofobicznego reżimu. Niektórzy z nich to też imigranci uciekający przed wojną. W grze Glińskiego Gerlat powinien mieć możliwość wyciachania wszystkich nieludzi, spalenia flagi Unii E.. znaczy Nilfgardu oraz dania Jennefer w morde za wyjście z kuchni bez pozwolenia oraz Ciri, bo dzieci są własnością rodziców.

  18. @Kordianbolszewik dobre w punkt 🙂

  19. Kordianbolszewik 22 stycznia 2019 o 15:19

    @Kolanko22 Ooo ja często wychodzę, częściej niż za PO, bo wtedy fundamentaliści z wiedzą i mentalnością chłopa pańszczyźnianego nie rozwalali szkolnictwa wyższego reformami napisanymi na kolanach o 24.

  20. za dużo sylab w jednym zdaniu 🙁

Skomentuj SilentBob Anuluj pisanie odpowiedzi