Serial na motywach The Elder Scrolls raczej nie powstanie. Co z remasterem Morrowinda? „Ta rozgrywka nie przeszła próby czasu”

Serial na motywach The Elder Scrolls raczej nie powstanie. Co z remasterem Morrowinda? „Ta rozgrywka nie przeszła próby czasu”
Nowa wersja Morrowinda może się nigdy nie ukazać.

Kiedy wszyscy byli zapatrzeni w najbardziej polską z polskich gier, czyli Gothica, ja śliniłem się na widok Morrowinda, zapowiadającego przygodę w ogromnym, nieco dziwacznym świecie, pozwalającym robić dosłownie wszystko. Poniekąd tym właśnie była trzecia część The Elder Scrolls, choć w pamięci wielu bardziej zapisał się Oblivion – prawdopodobnie dlatego dostaliśmy jego odświeżoną wersję, która rozbiła w zeszłym roku bank.

Nie oznacza to jednak, że o „Morku” nikt nie pamięta. Modderzy od lat pracują jak mrówki nad Skywindem, czyli przeniesieniem Morrowinda na silnik Skyrima. Nie można też zapominać o genialnym, polskim dubbingu, który ujrzał światło dzienne pod koniec 2023 roku. Wydaje się, że to właśnie ta odsłona byłaby naturalnym kandydatem do odświeżenia, jednak Bethesda jak na razie niczego nie zapowiada. Odrobinę światła rzuca na to Bruce Nesmith, związany z firmą aż do 2021 roku. W obszernym wywiadzie developer przyznał wprost:

W przypadku Obliviona był kod źródłowy, który można było skompilować i wprowadzić go do nowej wersji silnika. Problem z Morrowindem polega na tym, że go nie mają. Gra jest tak stara, że nawet nie wiem, czy jej kod źródłowy w ogóle jeszcze istnieje. A jeśli nawet, to czy da się go skompilować? Zupełnie inną sprawą jest to, czy na pewno Morrowind to gra, w którą ludzie chcieliby znowu zagrać. Wszyscy mamy miłe wspomnienia z przeszłości, ale granie teraz w 20-letnią produkcję może nie być przyjemne. Moim zdaniem Morrowind byłby przypadkiem, w którym rozgrywka nie przeszła próby czasu. Co innego, gdyby ktoś chciał przebudować tytuł przy użyciu silnika Skyrima.

Bruce Nesmith, były pracownik Bethesdy

Nesmith niewątpliwie ma rację, jednak dziś grom sprzed lat coraz trudniej jest się schować przed toporem remasterów, remake’ów i reedycji. Stare tytuły wracają i otwarcie grają na nostalgii licząc na to, że różowe okulary przesłonią oczywiste braki wynikające z wieku. Przecież dokładnie to zrobił Oblivion, dając nam przykład projektu gry sprzed 20 lat obleczonego w nowszą grafikę. Czy nieco młodszemu Morrowindowi bylibyśmy w stanie to wybaczyć?

Może tak, może nie, ale Nesmith ma lepszy pomysł:

Czemu nie stworzyć czegoś nowego? Wróćmy do prowincji Morrowind, ale stwórzmy świeżą historię. Niech będzie tam pałac we wnętrzu gigantycznego kraba i wszystkie rzeczy, które pamiętamy, tylko zróbmy je na nowo, unikając wszystkiego, co nie przetrwałoby próby czasu.

Bruce Nesmith, były pracownik Bethesdy
Gry, które trzeba znać. Perełki, crapy i średniaki

Ma to sens – w Morrowindzie widzieliśmy tylko część prowincji, czyli wyspę Vvardenfell, na chwilę udając się na kontynentalną jej część w dodatku Tribunal. Ta część świata pojawiła się też w The Elder Scrolls Online, ale to jednak nie to samo, co pełnoprawna, singlowa gra.

Serial na motywach The Elder Scrolls?

A może zamiast patrzeć tylko na gry, spójrzmy szerzej. „Fallout” Amazonu radzi sobie ciągle świetnie, zwiększając zainteresowanie grami, a na horyzoncie pojawia się już 3. sezon. Może w takim razie druga marka Bethesdy także odnalazłaby się w tej formie?

W Falloucie wszystko jest wyjątkowe. Nigdzie indziej w grach nie ma czegoś takiego, jak w tym uniwersum. O wiele łatwiej jest zrobić serial wykorzystujący te motywy, niż wkroczyć w świat fantasy, gdzie są elfy i ludzie miotający zaklęciami. Trzeba by było podnieść stawkę. Może smok? Ale smoki były już wielokrotnie, więc co nowego dostaliby widzowie? Różne media mają różne potrzeby i nie wiem, czy akurat The Elder Scrolls skorzystałoby na własnym serialu.

Bruce Nesmith, były pracownik Bethesdy

Jak dotąd działania Bethesdy nie sugerują tego, że kiedykolwiek będziemy musieli to sprawdzać. Cykl The Elder Scrolls powróci najprawdopodobniej dopiero w pełnoprawnej „szóstce”, która podobno powstaje zgodnie z planem od co najmniej 7 lat.

Jedna odpowiedź do “Serial na motywach The Elder Scrolls raczej nie powstanie. Co z remasterem Morrowinda? „Ta rozgrywka nie przeszła próby czasu””

  1. ” ale granie teraz w 20-letnią produkcję może nie być przyjemne.”

    A tam pie*doli. Kilka lat temu ogrywałem znowu na modach (wcześniej za gówniarza parę lat po premierze), i grało się tak zaje*iście, że mnie aż tyłek od siedzenia na krześle przez tyle godzin bolał.
    A to się nie zdarza często.

    „Czemu nie stworzyć czegoś nowego? Wróćmy do prowincji Morrowind, ale stwórzmy świeżą historię.”

    Ta, najlepiej niech po prostu osadzą akcję TESa VI albo VII w prowincji Morrowind, coś o czym w sumie lata temu miałem sen.
    Miałem nawet teorię że zaorali wyspę po to, by w następnym TESie mieli wytłumaczenie dlaczego jej nie ma, gdy zwiedzamy prowincję.

Skomentuj BenDover Anuluj pisanie odpowiedzi