Shadowrun: Dragonfall – Pierwsze duże rozszerzenie. Nowa kampania i miasto
Akcja Dragonfall zostanie osadzona w Wolnym Mieście Berlin (ha! – przyp. Berlin) – futurystycznej wersji stolicy Niemiec. To miejsce idealne dla osób, które lubią parać się niebezpiecznymi zajęciami, a przy okazji szybko zarobić sporą sumę pieniędzy. Niestety tymczasowy pokój zostaje zagrożony – pojawia się nowe, tajemnicze niebezpieczeństwo. Jego charakter nie jest znany, a jedyną wskazówką są rozsiewane na ulicach metropolii plotki o tytułowym Dragonfallu – zapomnianym już kataklizmie, który wydarzył się wiele lat temu. Gracze zostaną wciągnięci w wir spisków i intryg, a od ich decyzji zależeć mają dalsze losy Berlina (no dzięki – przyp. Berlin).
Rozszerzenie przyniesie ze sobą sporo nowości. Oprócz nowej kampanii i lokacji, pojawią się nowe bronie (w tym snajperka i granatnik) oraz przeciwnicy (m.in. stworzone za pomocą magii gargulce). Nie zabraknie też nowych bohaterów i przedmiotów. Developerzy nareszcie dodadzą opcję zapisywania rozgrywki w dowolnym momencie zabawy, co było jedną z największych bolączek podstawki – co więcej, dodana ona zostanie także do podstawowej wersji gry. Nie zapomniano także o moderach – edytor doczeka się kilku nowych funkcji.
Dragonfall ukaże się w styczniu przyszłego roku na Windowsie, Makach i Linuksie. Rozszerzenie będzie dostępne za darmo dla wszystkich, którzy wsparli projekt podstawki na Kickstarterze, reszta będzie musiała zapłacić 14,99 dolara (ok. 46 zł), pojawi się też pakiet z wersją podstawową kosztujący 24,99 dolara (ok. 77 zł).

Miał być i jest – twórcy Shadowrun Returns, oldskulowego RPG-a sfinansowanego za pośrednictwem Kickstartera, zapowiedzieli pierwsze duże rozszerzenie do swojej gry. Dodatek Dragonfall przyniesie ze sobą nową kampanię, fabułę i lokacje.
Może tak link do strony na KS? Żeby było wiadomo o czym mowa? (ps. ciekawe na ile starczy ten dodatek? Bo po samym SR byłem dosyć mocno rozczarowany).
To jest tylko elektronicznie dystrybuowane?