Shenmue III: co nowego na froncie?
Hicior z konferencji Sony dobija na Kickstarterze do 4,5 mln dolarów, słowem: jest na dobrej drodze do pobicia Bloodstained, dotychczasowego rekordzisty serwisu. A choć ostatnimi czasy pisaliśmy o trzecim Shenmue ciut mniej, pora nadrobić zaległości.
1) Bracia działający w V.E.T. (Volunteer English Teacher) Program, organizacji, której wolontariusze uczą chińskie dzieci języka Szekspira, wykorzystali zbiórkę na trzecie Shenmue w najlepszy, możliwy sposób. Dzięki wpłaceniu na konto gry 20 tys. dolarów, dwójka zyskała sobie prawo umieszczenia w creditsach loga i strony internetowej (już wiadomo, że wypromują w ten sposób szkołę, w której działają). W dodatku podczas obiadu z Yu Suzukim, jaki rodzeństwo zagwarantowało sobie hojnym datkiem, bracia mają namawiać developera, by któryś z nauczycieli wspomnianej placówki pojawił się w grze jako NPC.
2) Najnowsza aktualizacja zbiórki zdradza plany wydania fizycznej wersji gry na czwartego PS-a. Ażeby jednak nie było za słodko: na pudełka mogą liczyć tylko ci, którzy wpłacą na konto Shenmue III minimum sześćdziesiąt dolarów.

Pamietajcie, bez zebranych 10 milionow nie bedzie sandboxa – no chyba ze Sony dorzuci wiecej niz planowalo. |Co bedzie dosc ciekawym doswiadczeniem, kiedy te tysiace osob sie dowie, ze gra ktora widzieli w myslach bedzie zupelnie inna niz to, co dostali 🙂
Jak zbierają fundusze na Shenmue III w chinach to powinno im się udać tam dużo ludzi jest 😛
Shenmue nie było sandboxem w dzisiejszym znaczeniu, bo sidequestami były zawsze tylko mini gry, i poza handlem figurkami i paroma innymi rzeczami do zbierania to było całe urozmaicenie. Także w 3 nie musi być nic więcej. Wystarczy fan-service: klimat, dobra historia, to się liczy. Fajnie by było gdyby backportowali system walki z Virtua Fighter 2 jak było w poprzednich częściach, ale to pewnie nie wróci.