15.01.2014
Często komentowane 23 Komentarze

SimCity: Dlaczego tak długo czekaliśmy na offline?

SimCity: Dlaczego tak długo czekaliśmy na offline?
Od premiery SimCity upłynął już kawał czasu, a tryb offline gracze otrzymają dopiero niebawem. Dlaczego trwało to tak długo? Jeden z twórców gry wyjaśnił, że proces zaczął się niedługo po premierze i był bardzo skomplikowany.

Simon Fox, główny projektant trybu single w SimCity, na oficjalnej stronie gry pisze, że ostatnia odsłona symulacji miasta została od podstaw zaprojektowana tak, by każda z czynności gracza – które w różnej skali ciągle wpływają na inne miasta w regionie – była oparta na komunikacji z serwerami. Pozyskanie nawet niewielkiej informacji i wprowadzanie zmian w danych odbywało się za pośrednictwem sieci.

Nie dało się więc wcisnąć jednego guzika, by wszystko stało się prostsze. Twórcy przez ponad pół roku przepisywali kluczowe elementy kodu gry. Aby gra funkcjonowała prawidłowo, należało dokonać dużych zmian w przeprowadzanych przez nią na bieżąco obliczeniach.

System symulacji był pisany w Javie, a przesiadka na model lokalny – i jednocześnie inżynierska gimnastyka przy dbaniu, by nie ucierpiał multiplayer – wymagała użycia C++. Odcięcie singla SimCity od Internetu łączyło się tym samym z usunięciem kodu, który skłaniał grę do połączenia z serwerami i napisania od nowa linijek „lokalnych”. Dzięki temu wszystkie wymiany danych w poszczególnych regionach będą ciążyć na kliencie gry.

Obecnie trwa ostatnia faza testów nowej mechaniki, która ma zostać wprowadzona w aktualizacji numer 10.

23 odpowiedzi do “SimCity: Dlaczego tak długo czekaliśmy na offline?”

  1. Hahaha, dobre, dobre. Ciekawe czy ktokolwiek w to wierzy.

  2. Nope.gif Niezła bajeczka. Piraci zrobili to już miesiące temu, tylko nie chciało mi się próbować. Wolałem po prostu odpalić Sim City 4. Mniej zachodu, zabawa lepsza. Poza tym, czy też ktoś inny nie udowodnił że grze trzeba 15 minut na to by się zczaiła że nie ma internetu ?

  3. Trzeba do SimCity 2015 zatrudnić ekipę tych crackerów, którzy offline zrobili w 2 tygodnie.

  4. AlojzyPachucy 15 stycznia 2014 o 17:52

    Skoro niemal od początku nad tym pracowali to czemu na pytanie o single odpowiadali, że to niemożliwe? Coś tu nie gra, historyjka się sypie.

  5. Mówili, że to niemożliwe teraz mówią, że robią to od premiery ocb!?

  6. Oni zawsze najpierw mówią jedno, a potem drugie.

  7. I to mnie śmieszy, na początku mówili właśnie, że zrobienie trybu offline jest niemożliwe, a tutaj śmią twierdzić, że pracowali nad tym od premiery. Jeśli tak było to ja jestem prima balerina.

  8. Nawet jeśli to co napisał Adzior jest prawdą, ciężko mi uwierzyć, że nikt nie pomyślał co zrobią, jeśli zabezpieczenie wymagające ciągłego bycia online będzie do kitu lub nie spodoba się graczom? Nikt nie przewidział, że trzeba będzie pisać część kodu na nowo? A jeśli o tym wiedzieli to nie mogli zrobić tego przed wydaniem gry? Nie byłoby wtedy takich problemów z graniem w grę zaraz po premierze.

  9. tak jasne 🙂 a nie lepiej było to zrobić od początku a nie kombinować jak koń pod górę

  10. Dziwne cracerzy zrobili to dużo szybciej, nawet jeden moder wyłączył i gra działała. Będzie kasa się zgadzać 10$$$$$ za DLC – tryb offline.

  11. Haha zaprogramowane w Javie dobry żart, co oni nie wymysla żeby usprawiedliwić|swojego DRM-u.

  12. Odpowiedz na pytanie w temacie jest prosta… bo niektorzy ludzie to ^%$% nieroby. Tak niestety jest :/

  13. Diablo 3 działa podobnie, a nikt nie robi o to bólu dupki, a prawda to blizzard a tu chodzi o EA, przepraszam:)

  14. @illuvatarGdzie byłeś na premierze Diablo 3? Gdzie teraz jeśteś że nie słyszysz całego obecnego hate’u na Diablo 3? Nie mówiąc już o tym że w Diablo 3 multi ma przynajmniej sens w przeciwieństwie do SimCity.

  15. @pio6 @Arturus31 – Macie rację. Albo gracze u ludzi z EA mają najgorszą opinię ludzi, którzy chapną wszystko albo pracują tam d…le, którzy nie przewidzieli ze ludziom się nie spodoba tryb „ciągle połączony” i dlatego robili od początku pod ten tryb. Dlatego im wierzę, bo jeżeli od początku to pisali pod tryb online to faktycznie musieli, co nieco przerobić. Tylko ciężko mi uwierzyć, że nikt nie przewidział, że to się nie spodoba lub dlaczego od początku chcieli uczciwych graczy d-ać.

  16. Kawalorn Przy premierze diablo szły hejty na błędy z połączeniem, a teraz zapewne jestem po innej stronie internetu bo czesto słysze zachwyty jaka to nie [beeep]ista gra mimo negatywów o obowiązku połączenia z siecią:) Zauważam tylko, ze hejt na produkcje EA będzie zawsze niezależnie od dzieła, tak wystawiają się czasem sami wiem o tym. Hmm a co do mult w sc, to nei jest tak ze przez info na serwie równa się w jakimś stopniu rozgrywkę i unika cheaterów?

  17. był tak skomplikowany że crackerzy wypuścili łatkę offline kilka miesięcy temu 🙂

  18. @illuvatar Bo w przeciieństwie do SimCity Diablo 3 nadal jest dobrą grą której koniecznośc gry online nie wykastrowała. Zabezpieczenia Diablo 3 nadal są wytykane i nikt ich nigdy nie wybaczył. Za to SimCity nie tylko ma te DRM’y ale też przez to mamy dużo mniejsze mapy, inni gracze mogą nas trollować robiąc nam mapę z jedną okrągłą ulicą za sąsiada której NIE można usunąć jeśli miał jakiś mały kosmetyczny DLC, którego my nie mamy, nawet jeśli go nie użył bo „gra niekompatybilna”.

  19. Do tego podaj mi jedną grę EA która NIE schrzaniła sprawy ostatnio z DLC, DRM’ami czy ogólnym działaniem.

  20. EastClintwood 16 stycznia 2014 o 14:56

    Ktoś kto broni EA naprawdę musi nie szanować swoich pieniędzy lub wydaje nie swoje….

  21. EastClintwood 16 stycznia 2014 o 14:57

    A szczególnie bronienie EA po wpadce z BF4 powinno być traktowane jako przestępstwo.

  22. @EastClintwood – nie martw się, jeszcze tylko 3 dlc i naprawią. 😀 A tak serio to patrząc na argumenty „online mode” mnie krew zalewa. Chociażby zabezpieczenia antyoszustowe – jak ktoś chce sobie oszukiwać w singlu to niech oszukuje, kto mu broni, nikomu nie zaszkodzi i tak.. I jakoś nie chce mi się wierzyć, że crackerzy również przeprogramowali grę na c++ by działała w offline, dziwny argument.

  23. @tirtel – chyba nie zrozumiałeś treści newsa przeczytaj jeszcze raz. Napisali że część serwerowa potrzebna do symulacji czegoś w grze była napisana w języku Java a jak wiadomo większość gier AAA albo klientów sieciowych gier AAA jest pisana w C++ więc napisali tę część w C++ aby ją dodać do gry która działa offline. Chodziarz albo pracują tam w marketingu ignoranci albo wciskają kit albo traktują ludzi jak debili albo wszystko naraz.

Skomentuj pio6 Anuluj pisanie odpowiedzi