Snatcher: Stara gra Hideo Kojimy doczeka się remake´u. Na Dreamcasta!
Gry wychodzące w dzisiejszych czasach na stare konsole takie jak Dreamcast to piękny przykład skazanego na komercyjną porażkę oddania branży i zamiłowania do klasyki. W przypadku nowego projektu Collectorvision to zamiłowanie właściwie podwójne - ta zajmująca się homebrew ekipa zamierza bowiem odświeżyć klasyk z Sega Mega-CD.
Sega Mega-CD, znana w Stanach jako Sega CD, to produkt dość niszowy – przystawka umożliwiająca odtwarzanie na starym Mega Drive’ie (w USA – Genesis) gier z płyt CD.
Dlatego remake Snatchera, gry Hideo Kojimy wydanej właśnie na Mega-CD, to dobra okazja, żeby zagrać w tytuł, z którym większość z nas nigdy nie miała do czynienia – gra ukazała się co prawda na PlayStation, ale tylko w Japonii.
Problem w tym, że aby zagrać w odświeżoną wersję Snatchera, musicie posiadać również dość niszową w Polsce ostatnią konsolę Segi, Dreamcasta. Pytanie kieruję więc do właścicieli tych urządzeń: skusicie się na starego-nowego Kojimę?

Gry wychodzące w dzisiejszych czasach na stare konsole takie jak Dreamcast to piękny przykład skazanego na komercyjną porażkę oddania branży i zamiłowania do klasyki. W przypadku nowego projektu Collectorvision to zamiłowanie właściwie podwójne – ta zajmująca się homebrew ekipa zamierza bowiem odświeżyć klasyk z Sega Mega-CD.
Wat.
Ale po co?
Bo to amerykanie.Stać ich to se robią 😛 .
prawdziwy hipster
bardziej podoba mi się ta wersja jeszcze przed odświerzeniem 😀
*odświeżeniem ahh ten brak edycji
Dowalenie durnych filtrów to nie jest to samo co stworzenie remake’u!
Śmiejcie się, śmiejcie, ale w ostatnich kilku miesiącach Dreamcast dostał lepsze exy niż oba „next”-geny razem wzięte. 😀 | | | |Tylko pytanie czy ten „remake” jest legalny…
(na końcu miało być „;-) „, ups…)
Wygładzili grafikę. Aż mnie zatkały ich umiejętności. Na pewno są pro grafikami. A tak na serio – grałem w oryginał i powiem wam, że DC będzie odpowiednią konsolą dla „remake’u” (dla mnie to konwersja z lekkim dostosowaniem pod możliwości konsoli).
Jaki sens ma wydawanie gier na dreamcasta którego nie sprzedają w sklepach już od 12 lat ;/
Dla wszystkich zastanawiających się „Po co?”, ludzie ciągle robią gry na Dreamcast, i to całkiem sporo. Gunlord,google it, now.
To nie jest remake – remake jest robiony od podstaw na nowo. Tutaj mamy do czynienia z konwersją. Ale pomijając czepialstwo, fajna inicjatywa – fajnie że starsze konsole wciąż mają rację bytu. @Accoun – Abandonware, i tyle. Ostatnia edycja tej gry wyszła w 96r. można spokojnie założyć że nikt nie będzie się o to przyczepiał.