17.10.2015
Często komentowane 101 Komentarze

[Sonda] Jak to jest z książkami?

[Sonda] Jak to jest z książkami?
Co było dla was pierwsze: Wiedźmin Sapkowskiego czy CDP Red? Czy czytaliście książkę wcześniej, niż zagraliście? Przy okazji weekendu - dwie małe sondy. Ile czytacie? I w jaki sposób?

Mamy dla was dwie sondy:

1. Ile książek przeczytaliście od początku roku?

2. W jaki sposób czytacie?

Przy okazji napiszcie w komentarzach, jakie gatunki/autorów/tytuły szczególnie cenicie.

101 odpowiedzi do “[Sonda] Jak to jest z książkami?”

  1. Zdecydowanie pierwsza była saga książek, dużo duzo później gra 😉 |Fantasy/Kryminał co do autorów to za dużo było by wymieniać.

    1. Coś niski ten najwyższy próg.|2. Część w wersji papierowej, część na czytniku. I co ja mam zaznaczyć?Jakie gatunki? Fantastyka, horror, kryminał (choć ostatnio ponownie przeczytałem „Zamek” Kafki, który raczej nie podpada pod żaden z tych gatunków).|Jeśli chodzi o autorów, to głównie Stephen King. Jakiś czas temu odkryłem także Jo Nesbo i Camillę Lackberg.
  2. W ankiecie „ile przeczytałeś książek od początku roku?” chodzi o rok szkolny, rok miesięczny (od stycznia), czy o rok czasowy (od października rok temu) ?|A jeśli chodzi o Wiedźmina, to najpierw grałem w „jedynkę”, ale wspaniałość gry zachęciła mnie do przeczytania książek.

  3. Super sonda! Ja już w tym roku przeczytałem 9 książek, jedną kończę i niedługo będę czytał 4 kolejne. I prawie wszystkie z papieru oprócz jednej którą można dostać tylko w formie e-booka a wzmiankowany tam jest jeden z waszych współpracowników (pracujący dziś w Techlandzie) ale ta sonda powinna służyć za przykład że naród wciąż czyta i kupuje tradycyjne książki.

  4. Czytam w kółko Wiedźminy i PieśŃ Lodu i Ognia. Nigdy mi się nie znudzi 🙂

  5. Aha, no i pierwszy był serial, później książki i na końcu gry 😀

  6. Jeśli chodzi o Wieśka to najpierw była gra, potem saga, potem 2. i 3.. Rocznie czytam ok. 10-15 książek, nie licząc niczego związanego z uczelnią i komiksów, w dość spokojnym tempie i środowisku (nigdy nie czytam w drodze czy po kryjomu na wykładach itp.). Uznaję tylko papierową tradycyjną formę książek, ale nie „ideologicznie”, po prostu tak lubię, a formy elektronicznej nie potrafię potraktować poważnie. A audiobooków w ogóle nie słucham, nie umiem się skupić na dłużej, ani nic z nich nie pamiętam potem.

  7. Dokończenie myśli z poprzedniego komentarza jeśli chodzi o autorów to Sapkowski, Tolkien, Jasienica i Christie, Conan-Doyle i Wołoszański chce się też zabrać do książki J.Poprawy aka. Mac Abry da ktoś linka gdzie można ją ściągnąć/kupić?

  8. Coben Harlan, praktycznie wszystkie książki, seria z Myronem Bolitarem wymiata. Najlepsza książka – „W głębi lasu”. Polecam wszystkim, którzy lubią kryminały.

  9. Pytanie z wspętpu. Pierwsze słyszałem o grze, lecz i tak bardziej kojarzyłem serial. Potem złapałem książkę, a gdyby nie FB (xD ) i szpital, nigdy bym nie przeczytał tylu książek ile do tej pory przeczytałem 😀

  10. Jeśli chodzi o gatunki to fantastyka, ale szczerze to lubię to uniwersum, ale molem książkowym nie jestem, bo nie przeczytałem żadnej książki w tym roku. A miałem przeczytać w końcu sagę o Wiedźminie Sapkowskiego, którą to serię cenię sobie bardzo jak i autora, ale zawsze coś innego robiłem – a to czytanie CDA, a to granie, a to filmy, a w okresie studiów dochodzą też zajęcia i nauka, ehhh może w końcu się uda wszystko ogarnąć, zarówno to co ważne na uczelnię jak i to co dla przyjemności 🙂

  11. No faktycznie ten próg 10 książek to jakoś w styczniu pękł 😛 Coś nisko nas cenią 😛

  12. Średnio czytam ze 3-4 książki miesięcznie. Zależy od ilości stron. Drogę Królów Sandersona męczyłem koło miesiąca. Lubię i papierowe książki i czytniki z e-inkiem. Obecnie mam to co polecał Smug na fanpejczu (abonament + czytnik) 😉

  13. A co do pytań z początku: pierwszy chyba był Wiedźmin jedyneczka od CDPR, potem dostałem sagę i zacząłem czytać, ale przestałem z braku czasu i do tej pory nie kontynuowałem, bo miałem do czytania CDA. A w międzyczasie przeszedłem grową dwójkę i zacząłem grać w trójkę 🙂

  14. Fantasy, szczególnie Sapkowski i Tolkien i klasyka polska między innymi Fredro czy takie dzieła jak „Pan Tadeusz”, „Krzyżacy”.

  15. Ja najpierw przeczytałem 5 części sagi + Sezon Burz potem zaliczyłem 2 i 3 choć mam też 1 a teraz kończe Wieże Jaskółki i szykuje się do Pani Jeziora

  16. Co do Wiedźmina to oczywiście wpierw czytałem. Do dzisiaj pamiętam jak w czasach gimnazjum dostawałem opieprz za czytanie o 3-ciej w nocy, gdy następnego dnia trza było iść do szkoły. Najwięcej fantastyki, ale innymi gatunkami nie pogardzę. Na autorów staram się nie patrzeć(chociaż grzechem byłoby nie przyznać, że kocham twórczość Lovecrafta), co nie zmienia faktu, że ci lepiej znani i sprawdzeni bardziej rzucają się w oczy. Nawet poczytny pisarz może stworzyć chłam.

  17. Czytam mniej bo mam mniej czasu (i to nie jest wina gier) ale kończę „Sezon Burz” potem zabieram się za dwa pierwsze tomy Swiata Dysku. Ulubione to oczywiście Stephen King ( mam kilka jeszcze nieruszonych tytułów), Graham Masterton, Magic the Gathering (cykle Artefaktów i Maskarady), „Smocze Królestwo”(Richard A. Knaak), cykl „Herezja Horusa”(Warhammer 40K), a z dzieciństwa serie „Kronika Black Stone”,”Szkoła przy Cmentarzu”, „Przygody Trzech Detektywów”(Alfred Hitchcock).

  18. Ja czytam głównie jadąc metrem (Warsaw, b***hes!), najczęściej fantastykę. W zeszłym miesiącu skończyłem Marsjanina, a aktualnie czytam Świat Dysku. Z takich książek, które bardzo mi się spodobały polecam Sezon burz i Ponurą drużynę. Z takich, których nie polecam to przede wszystkim Szklany tron i Amerykańscy bogowie.

  19. Cóż. Staram się czytać, ale czasu na to mam w tym roku mało. Co do autorów/gatunków które szczególnie sobie cenię to, jeżeli chodzi o autorów to zdecydowanie Lem, Poe, Chandler i Strugaccy. Jeżeli chodzi o gatunki to nie patrzę na to. Ja chcę jedynie żeby książka mi się podobała, to o czym jest i jakiego gatunku jest przedstawicielem nie ma dla mnie znaczenia.

  20. Zmeczyłam 2 częsci wiedźmina 3 książki jadowskiej 4 tomy o druidzie i jeszcze parę których nie pamiętam. generalnie od czasu kiedy pracuje to mało czytam. W czasach szkolnych to było przynajmniej 5 książek miesiecznie.

  21. Z czytelnictwem słabiutko, bo czasu za bardzo nie ma, ale nieprzekraczalny limit to jedna książka miesięcznie, więc w tym roku ledwie dwanaście, do grudnia może będzie piętnaście. A co do formy, to trudno rzetelnie odpowiedzieć, bo wolę papierowe, ale często jak się nie ma, co się lubi, to się w komunikacji miejskiej czyta ebooki albo słucha słuchowiska, ale słuchowisk akurat nie liczę do zaliczonych książek.

  22. Mam 18 lat, a namiętnie czytam chyba od jesieni 2011 roku. Od tamtego czasu przeczytałem wiele książek, zwykle czytam na smartphonie, zawsze staram się mieć na nim książkę czy dwie. 🙂

  23. Rozumiem, że plan minimum to książka na miesiąc? Ja już mam za sobą 51 i kilka czeka w kolejce. Z gatunków głównie fantastyka i kryminały – lubię czytać lekko i dla przyjemności.|A Wiedźmina przeczytałam zanim CDP Red mieli go w planach 😉

  24. Srednio czytam dwie ksiazki w miesiacu, zarowno e-booki jak i wydania papierowe. Obowiazkowa kolejnosc to ksiazka, dopiero pozniej adaptacja filmowa, tak bylo chociazby w przypadku Wiedzmina jak i ostatnio Marsjanina. Uwielbiam fantasy i sci-fi, a ulubionym autorem jest King. Przed tygodniem skonczylem po raz kolejny juz Bastion. Audiobook tez, ale dopiero po przyczytaniu ksiazki i jesli glos mi pasuje. Tutaj dziekuje p.Rozenkowi – slucham Marsjanina i widze M.Damona w skafandrze z dwoma mieczami na plecach

  25. Nie liczę, ale myślę, że z 10 książek od początku roku przeczytałem, począwszy od „Trylogii” Tolkiena, poprzez kilka kryminałów (m.in. Jo Nesbo i Hakana Nessera), aż do dwóch tomów „Na ostrzu noża” (czy jakoś tak) Żambocha. Aktualnie czytam „Pana Lodowego Ogrodu”. Nie pamiętam już czy opowiadania i Sagę wiedźmińską po raz drugi przeczytałem w tym roku czy jednak poprzednim. Jeśli chodzi o „Wiedźmina” to najpierw przeczytałem Sagę i opowiadania, choć to już było po premierze W1, ale wtedy miałem słabego PC.

  26. A jak czytam? Klasycznie, w postaci papierowej, choć może sprawię sobie niedługo e-papier.

  27. Przeczytałem wszystko z Geraltem na długo przed tym, jak zapowiedziano grę. | |Zwykle czytam fantasy, kryminały (raczej te starsze, nowe są przeważnie słabe) i tak zwaną klasykę (od Dantego przez Shakespeara i Milltona po Steinbecka czy Nabokova).

  28. Czytam klasycznie papierowe książki fantastyczne.|Teraz zacznę czytać drugą część trylogii Brent’a Weeks’a Anioła Nocy. Polecam 🙂

  29. ksiazka to jest papier a nie zadne zasrane e boki niech nikt sie nie wazy nazywac tego ksiazka bo to tylko litery na ekranie… prawdziwa ksiazka ma niesamowity zapach 🙂

  30. Czy tylko ja lubię czytać fantastykę Lema(wszystko) i Sapkowskiego(Trylogia Husycka>Wiedźmin) ale nie trawie Tolkiena? Polecam polskie serie typu Achaja, Inkwizytor. I tak czytałem PLiO

  31. @Victarion podejrzewam że większość użytkowników książki czyta a nie wącha. Powiedz mi proszę jak mam mówić w takim razie? Przeczytałem ostatnio fajne litery na ekranie?:P |Pozdrowienia z nad Kindle 🙂

  32. @Victarion ta spróbuj jeździć ponad godzinę w jedną stronę np. z książką Kinga dodatkowo mając wypchany plecak zeszytami, podręcznikami itp. . ja z chęcią chciałbym mieć ebooka chociaż w domu wolę czytać papierowe wersję. 🙂 u mnie najpierw gra potem książki.

  33. Jeśli chodzi o Wiedźmina, to aktualnie zamierzam przeczytać całą sagę (aktualnie Krew Elfów) w oczekiwaniu na to, aż PS4 nieco stanieje by kupić wraz z grą i od razu dodatkiem Serce z Kamienia, by móc w pełni rozkoszować się rozgrywką, zamiast piłować moje Y580 z trochę leciwym już GF 660M. No i będę chociaż znał (prawie?) wszystkie postacie wcześniej 🙂

  34. Czytam sporo od kiedy skończyłem podstawówkę, gdybym miał wskazać ulubionych autorów, to z polskich byłby to Sapkowski, a z zagranicznych Pratchett.

  35. dziś kończę 6 tom SAO i ogólnie tragedii nie ma xd (tylko pierwsze 2 tomy były minimalnie gorsze od adaptacji)

  36. Ja najpierw kupiłem grę Wiedźmin i w czasie instalacji przeczytałem opowiadanie „Wiedźmin” dodawane do edycji rozszerzonej. W grze doszedłem tylko do 3 aktu. I wtedy przeczytałem całość „Sagi o Wiedźminie” i dopiero po, zacząłem grać od nowa. Książki czytam na papierze i e-booki. Przeczytałem w tamtym roku „Kroniki Jakuba Wędrowycza”, „Metro 2033”, „Kolor Magii”, no i „Małego Księcia”. W tym trochę się rozleniwiłem i jakoś nic nie czytałem, chyba że liczyć komiksy ;p

  37. a co mnie to obchodzi czy macie wygode czy niewygode e boki to NIE SA ksiazki tylko litery zasilane pradem na ekranie nie daj boze zebyscie to kiedys musieli zrozumiec…

  38. jedna z najlepszych seri to Malazańska księga poległych,poecam

  39. Biorąc pod uwagę że w necie od kilku miesięcy panuje moda na chwalenie się że się „czyta”. Coś mi intuicja mówi że te słupki nie oddają realnego stanu rzeczy. Wszak osoby uczące się z automatu walną 10 lub więcej bo muszą + te dane mają się nijak do tych z DNB (Dane Narodowej Biblioteki), który stwierdza że tylko 41% polaków przeczytało tylko jedną książkę, a 10% ogóle niema książek w domu. Więć tak na moją intuicje większą z was przeczytało tą 1 lub 2 książki, reszta to przechwałki…

  40. Również polecam Malazańską księgę poległych. Duży świat, dużo się dzieje, ciekawe postacie i historie. Początkowo ciężko się połapać kto jest kim, ale z czasem przychodzi to z automatu. Całość liczy 10 książek po ok. 850 stron i macie co czytać przez dłuższy czas.

  41. Victarion: Teoretycznie rzecz biorąc ebook na czytniku epapierowym to nie litery zasilane prądem, ponieważ do wyświetlania liter nie jest zużywany prąd. Jest tylko używany do „ustawienia” liter na każej ze stron, tak samo jak maszyna drukarska „ustawia” je za pomocą tuszu. Równie dobrze mogę powiedzieć, że tradycyjna książka to nie książka, tylko plamy pigmentu na kartce papieru… Także Twój argument jest inwalidą.

  42. @Victarion czyli Prawdziwy Autor pisze swoje książki tylko na maszynie do pisania? Reszta to po prostu składacze literek? Ponieważ tak można zinterpretować Twoje wypowiedzi. Jeszcze do niedawna zdażało mi się wyjeżdżać z racji pracy na tydzień lub dłużej i jeżeli mam możliwość, nie wyobrażam sobie, żebym pakował ze sobą jeszcze kilka ciężkich tomiszczy. I nie czuję się przez przeczytanie książek w formie elektronicznej głupszy czy mniej spełniony. Liczy się utwór a nie forma jego wydania.

  43. Sam każdą książkę która mi się spodobała mam na półce, też uważam że jest coś niesamowitego i magicznego w papierowym wydaniu. Spokojnie, nowe formy czytania nie zabiją tradycyjnej książki. Brzmisz troszkę jak ludzie którzy na przestrzeni lat twierdzili że kaseta/cd/pliki zabijają muzykę bo TYLKO winyl. Dla mnie też jest on oczywistym wyborem, ale jeżeli ktoś posłucha np Grand Funk Railroad z cedeka to ten fakt nie umniejsza go w moich oczach jako fana czy słuchacza.

  44. No ja ostatnio troszkę zaniedbałem czytanie…, ale ogólnie czytuję fantastykę. Aktualnie, na półeczce czekają do przeczytania: „Tron z Czaszek” t.1 Peter V. Brett, „Kłamca: Papież Sztuk” Jakub Ćwiek i „Obietnica Krwi” Brian McClellan.

  45. Liczy się mięso, najważniejsza jest treść. Jeżeli już to elektroniczne wydania tylko pomogły papierowej wersji. W całym życiu nie kupiłem tylu fantastycznie wydanych książek co w przeciągu ostatnich dwóch lat. Jak ostanio stawiałem nowe wersje dzieł Le Guin czy Gibsona na półce to serce mi szybciej zabiło 🙂

  46. Odnośnie czytania – jako że jestem ze starszego pokolenia ( za dziecka brak komputerów, 1 kanał TV ) to człowiek choćby z nudów czytał. A ja za dzieciaka bardzo bardzo dużo czytałem. Obecnie wolę jednak grać niż czytać, więc czytam jedynie w wannie lub w drodze.| @Victarion książka dla mnie to określona wartość intelektualna w formie zapisu słownego i nośnik jest mało istotny. Jak ktoś lubi wąchać, niech wącha – wygodniejszy jest ebook. ( sam mam bogatą biblioteczkę i takich i takich książek).

  47. Ciąg dalszy ….. |Odnośnie tego co czytam – kiedyś czytałem wszystko ( dosłownie ). Później skupiłem się na kryminałach, fantastyce i fantasy. Obecnie już tylko fantasy. Mógłbym tu polecić wielu autorów, ale że wspomniany tu jest Wiedźmin to dla jego wielbicieli polecam Sagę o kotołaku T. Lewandowskiego. Co prawda czytałem ją kilka lat temu ( Ksin, Różanooka ) więc nie wiem jak bym ją dzisiaj odebrał, niemniej wtedy bardzo mi przypominała opowiadania o Wiedźminie.

  48. w tym roku przeczytałem prawie wszystkie książki Grzędowicza. Czytam Wypychacza Zwierząt i została Księga Jesiennych Demonów. Potem biorę się za książki Kossakowskiej 😀 Z ulubionych serii to pan Lodowego Ogrodu, Wiedźmin oczywiście i Zwiadowcy. A najpierw grałem w Wieśka 2, potem przeczytałem książki i zagrałem od jedynki do trójeczki.

  49. Bardzo polecam polskiego pisarza Janusza A. Zajdla który napisał sporo świetnych książek sci-fi/futurystyczno-socjologicznych (pod koniec kariery). Serio. Czasem, żeby odkryć puentę albo zrozumieć jak coś mogło się wydarzyć musiałam nurkować w podręczniki do fizyki, tablice chemiczne albo przypominać sobie pomysły fizyków teoretycznych. Kolejnym takim autorem jest Walter Moers, który pisze stricte fantastykę i to na prawdę porządną. Oczywiście jeszcze Issac Asimov, Martin, Brett, Glukhovsky, Gołkowski.

Skomentuj Victarion Anuluj pisanie odpowiedzi