South Park znika z Chin z powodu krytyki cenzury
W najnowszym odcinku (o wymownej nazwie „Band in China”) serialu Trey Parker i Matt Stone postanowili wyśmiać m.in. amerykańskie firmy próbujące zdobyć pieniądze chińskich firm i konsumentów, które przy okazji idą na potężne ustępstwa (szczególnie oberwało się Disneyowi). Wszystko zaczyna się, gdy Randy Marsh postanawia podbić tamtejszy rynek, sprzedając marihuanę. W tym samym czasie Stan z kolegami zakłada metalową kapelę, która wpada w oko jednemu producentowi muzycznemu. Ponieważ pieniędzy w muzyce już nie ma, zarządza, że chłopcy muszą nakręcić film biograficzny o zespole. Niestety, aby sprzedał się w Chinach, trzeba dokonać paru korekt – np. nie wspominać, że Kenny nauczył się grać na basie, oglądając filmik z Dalajlamą. W tym czasie Randy już na miejscu trafia do obozu pracy, w którym poznaje… Kubusia Puchatka (z Prosiaczkiem u boku), czyli postać w Chinach zakaz… no nie, nikt oficjalnie nie zakazał przedstawiania Puchatka. Go po prostu w tym kraju nie ma. I już.
Tak jak od teraz South Parku. Serial co prawda oficjalnie nigdy w Państwie Środka dostępny nie był, ale w internecie bez trudu można było oglądać wszystkie odcinki, w wielu miejscach publikowano krótkie fragmenty, a portale społecznościowe i fora pełne były dyskusji na jego temat. Niestety, Parker i Stone wypowiedzieli wojnę chińskim cenzorom, której na ich ziemi wygrać się nie da. Nagle okazuje się, że na Weibo (lokalnym odpowiedniku Twittera) w przeszłości nikt nigdy nie wspomniał nawet słowem o South Parku. Chińczycy nie znają takiego programu. Kropka.
Twórcy postanowili więc przeprosić wszystkich urażonych.
Watch the full episode – https://t.co/oktKSJdI9i@THR article – https://t.co/nXrtmnwCJB pic.twitter.com/Xj5a1yE2eL
— South Park (@SouthPark) October 7, 2019
OFICJALNE PRZEPROSINY DLA CHIN OD TREYA PARKERA I MATTA STONE’A Tak jak NBA, witamy chińskich cenzorów w naszych domach i naszych sercach. My także bardziej kochamy pieniądze od wolności i demokracji. Xi [Jimping, Sekretarz Generalny Komunistycznej Partii Chin – red.] wcale nie wygląda jak Kubuś Puchatek. Włączcie nasz trzechsetny odcinek w tę środę o 10! Niech żyje Wielka Komunistyczna Partia Chin! Niech jesienne zbiory sorgo będą obfite! Teraz jesteśmy w porządku, Chiny?
Jednocześnie zamieścili link do rzeczonego odcinka (do obejrzenia za darmo).
Siłą rzeczy trudno tematu, który poruszył South Park, nie powiązać z ostatnim zbanowaniem przez Blizzard gracza Hearthstone’a za prohongkoński okrzyk podczas wywiadu. Oczywiście złamał on regulamin, ale społeczność zgromadzona wokół tytułu nie wydaje się przekona, że podobnie stałoby się w innych sytuacjach.
*Jeżeli ktoś przegapił żart, to tylko przypomnę, że „band” jako „zespół” czyta się identycznie jak „banned” – „zakazane”.

Twórcy kajają się i przepraszają. W swoim stylu.
„pieniądze chiński firm”, „stan” z małej, „ale bez w internecie bez trudu” – w takim krótkim tekście. Czytacie te newsy przed wrzuceniem? 😛
Ech, żeby tak większość się „uwzięła” na chińską cenzurę. Już nie chodzi o nabijanie się, po prostu nie ulegać. I niech się wypchają lokalnymi produkcjami, których oczywiście tylko przypadkiem nikt poza ChRLD nie kupi…
@aRo Ach, czytamy, ale co cudze oko, to cudze oko. Dzięki za czujność!
Piękne <3
Oglądałem ten odcinek bodajże 2 dni temu. Nieźle rykłem z niektórych scen a ta z obrazka powyżej to już w ogóle xd
No i Blizzardowi się oberwało. Kubusie Puchatki lecą w jego stronę, po tym jak zwolnił 3 ludzi za popieranie protestów w Hong Kongu.
South Park to kwintesencja amerykańskiego $pie%^&olenia
@Witold:|” zgromadzona wokół tytułu nie wydaje się przekona” – powinno być „przekonana”.
To nie przeprosiny tylko sarkazm xD
@Komio|Thank you Captain Obvious!