„Sowiecki Fallout” dostaje sequel. AtomTeam obiecuje największą produkcję w historii studia

„Sowiecki Fallout” dostaje sequel. AtomTeam obiecuje największą produkcję w historii studia
Czas postrzelać do mutantów!

Studio AtomTeam oficjalnie zapowiedziało ATOM RPG 2 – sequel kultowej już wręcz gry z 2018, którą moglibyśmy nazwać „sowieckim Falloutem” (brytyjski też już był). Pierwszy teaser pojawił się na YouTubie i zawiera dokładnie to, co tygryski lubią najbardziej: postapokaliptyczne ZSRR, ruiny, mutantów i walkę turową.

Developerzy pospieszyli z obietnicami. Dostaniemy jeszcze bogatszy otwarty świat (z pionowym projektem lokacji), ponadto twórcy zapewniają, że to właśnie wybory gracza będą kształtować odradzającą się cywilizację.

ATOM RPG 2 kontynuuje tradycję pierwszej części – będzie turowym, klasycznym erpegiem z widokiem trimetrycznym. Wprowadza jednakże nowości: pojawi się opcjonalna kamera izometryczna, a także różne aktywności, takie jak wędkarstwo, wyścigi, elementy survivalu, budowa baz i rozszerzanie wpływów. Rzeczywiście, jeszcze więcej Fallouta.

Pierwsza część zadebiutowała w 2018 jako postapokaliptyczna przygoda osadzona w alternatywnej rzeczywistości, gdzie Związek Radziecki dostał to, na co zasłużył został zniszczony w wojnie nuklearnej. Na szczęście skojarzenia z Sowietami nie miały wpływu na jakość gry i w ten sposób dostaliśmy naprawdę solidny, przyjemny tytuł. Gracz mógł wcielić się w członka organizacji ATOM, eksplorować pustkowia, rozwiązywać na wiele sposobów zadania i oczywiście walczyć.

Teraz AtomTeam, po premierze mniejszego tytułu, Swordhaven, wraca do swojej flagowej serii. Studio podkreśla, że ATOM RPG 2 będzie największą produkcją w jego historii: dostaniemy cztery zróżnicowane biomy i wejdziemy w setki interakcji z przeróżnymi enpecami.

CD-Action Switch magazyn banner

Jak na razie gra jest w fazie rozwoju i można ją jedynie dodać do listy życzeń na Steamie. Data premiery nie została ujawniona, ale developerzy obiecują rozpieszczać nas kolejnymi materiałami. Jeżeli utrzymają formę, to ta gra może być prawdziwą gratką dla fanów Fallouta.

10 odpowiedzi do “„Sowiecki Fallout” dostaje sequel. AtomTeam obiecuje największą produkcję w historii studia”

  1. Uuuuu, świetna wiadomość!

    Atom i Atom Trudograd to jazda obowiązkowa dla każdego fana klasycznych rpg w stylu F1/2.

  2. Najs. Jedynka była bardzo udana, mam nadzieje, że dwójka będzie lepsza w wszystkim i mniej monotonna xd.

  3. Tytul dla narzekaczy, ze Fallouta juz nie ma. Otóż jest.

  4. Inwalida Z Płocka 3 lutego 2026 o 20:11

    Polecam Atom RPG pierwsze, super gra, co prawda fallout z tego tylko pod względem gameplayu, ale solidny tytuł.

    • Czy ja wiem… Ilość bezsensownych dialogów, była tam dla mnie nie do zniesienia. Jakby się znaleźć na imprezie z totalnie pijanymi i nieciekawymi ludźmi, którzy coś tam bełkoczą…

      • Inwalida Z Płocka 3 lutego 2026 o 22:07

        No niestety gra ruskiej produkcji, i należy sie spodziewać ruskich idiotyzmów w dialogach jak i w prowadzeniu fabuły i postaci. Gram teraz w Tunguska, The Visitation, fenomenalna gra ale dokładnie to samo, ruska kultura która już w średnich dawkach zaczyna wkurwiać, to samo w Atomie. Trzeba albo na to oko przymknąć i z tym handlować, albo nie grać, tutaj nie ma nic pomiędzy niestety.

  5. Inwalida Z Płocka napisał(a):

    No niestety gra ruskiej produkcji, i należy sie spodziewać ruskich idiotyzmów w dialogach jak i w prowadzeniu fabuły i postaci. Gram teraz w Tunguska, The Visitation, fenomenalna gra ale dokładnie to samo, ruska kultura która już w średnich dawkach zaczyna wkurwiać, to samo w Atomie. Trzeba albo na to oko przymknąć i z tym handlować, albo nie grać, tutaj nie ma nic pomiędzy niestety.

    Rzecz w tym, że tam chyba głównie Ukraińcy za to odpowiadają. No ale vibe postsowiecki mają, a raczej to był jeszcze okres w którym go nie odrzucali. Tak samo z Metro Exodus – dialogi w pociągu są takie, że masz ochotę z niego wyskoczyć…

    • Niesamowite, ale ja mam kompletnie na odwrót xd

      Dla mnie dialogi w Metrze to jedna z najfajniejszych rzeczy w grze. Podstawkę przechodziłem w 40 godzin, właśnie po to, aby wysłuchać wszystek dialogów.

      Ale z drugie strony ja UWIELBIAM wschodnie postapo i takie filozoficzne-nostalgiczne podejście.

      • Ale mówisz właśnie o Metrze Exodus? Niebywale. Połowa z tej filozoficzno-nostalgicznosci sprowadzała się do chlania i bełkotania po nim;) Alkoholowe tripy dużo bardziej siedziały mi w Max Payne 3 i Nobody wants to die,,choć tam były też o tyle inne, że pił protagonista, a nie ludzie wokół.

  6. Fajna giera, pol dnia sie meczylem zeby nie zostac pobitym i okradzionym w prologu:) ale da sie 😀

Skomentuj zlociutki Anuluj pisanie odpowiedzi