Sprzedaż gier w USA w czerwcu. The Last of Us: Part II zdominowało konkurencję, najlepsze wyniki od dekady

Sprzedaż gier w USA w czerwcu. The Last of Us: Part II zdominowało konkurencję, najlepsze wyniki od dekady
Z innych ciekawostek: Ring Fit Adventure zanotowało awans o... ponad 800 pozycji.

Gry wideo podczas pandemii radzą sobie lepiej niż większość innych dziedzin gospodarki, a i sami gracze na wychodzące w ostatnich miesiącach produkcje narzekać chyba przesadnie nie mogą. Obrazuje to najnowsze zestawienie opublikowane przez analityczne NPD Group.

Mat Piscatella podzielił się bowiem ze światem garścią statystyk dotyczących tego, jak wyglądał dla naszej branży czerwiec w USA. Przede wszystkim pod względem zarobków był to najlepszy szósty miesiąc roku od 2009 – na gry, akcesoria i sprzęt Amerykanie wydali łącznie 1,2 miliarda dolarów. Przed rokiem było to ok. 900 milionów. Same zarobki pochodzące z gier wzrosły o 49% (do 570 milionów dolarów). Od początku lipca 2019 wszystkie wydatki sięgnęły zaś 6,6 miliarda dolarów – najlepiej od 7 miliardów w porównywalnym okresie w 2009/2010.

Wśród produkcji w zeszłym miesiącu niepodzielnie królowało The Last of Us Part II. Jak zauważa Piscatella, w niespełna dwa tygodnie na rynku „dwójka” była w stanie stać się trzecią najlepiej sprzedającą się grą 2020 i ósmą licząc wszystkie wydane po lipcu 2019. Dodatkowo wygenerowała największą sprzedaż pod względem wartości w dolarach ze wszystkich tytułów mających premierę w tym roku. Była to też druga największa premiera w historii Sony (za Spider-Manem, ale on w pierwszym miesiącu na rynku spędził półtora tygodnia dłużej).

W przypadku pozostałych produkcji również jest jednak ciekawie. W USA Modern Warfare wciąż utrzymuje się w czołówce, spadając w czerwcu na drugie miejsce. Podobnie ciągle świetnie radzi sobie Animal Crossing: New Horizons (a nie uwzględniono przy nim danych ze sprzedaży cyfrowej), pozostając na trzeciej pozycji. Zdziwienia nie budzą także GTA V, Mortal Kombat 11 i Red Dead Redemption 2 na dalszych lokatach. Nowością jest za to Ring Fit Adventure, które w czerwcu osiągnęło ósme miejsce pod względem popularności, awansując z… 835. miejsca (oczywiście wpływ na to miały wcześniejsze braki gry w magazynach, ale i tak wygląda to imponująco). Debiut Persony 4 na pecetach również trudno przegapić: mówimy w końcu o skoku na 18. pozycję z 615.

Poniżej znajdziecie najlepiej sprzedające się (pod względem zarobionych pieniędzy, nie liczby egzemplarzy) gry z czerwca w USA:

  • The Last of Us: Part II
  • Call of Duty: Modern Warfare
  • Animal Crossing: New Horizons
  • Grand Theft Auto 5
  • Mortal Kombat 11
  • Red Dead Redemption 2
  • Ring Fit Adventure
  • NBA 2K20
  • Mario Kart 8 Deluxe
  • Minecraft Dungeons
  • Super Smash Bros. Ultimate
  • Rainbow Six: Siege
  • Minecraft: PlayStation 4 Edition
  • The Legend of Zelda: Breath of the Wild*
  • Star Wars Jedi: Fallen Order
  • Borderlands 3
  • Need for Speed: Heat
  • Persona 4 Golden
  • SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom: Rehydrated
  • Assassin’s Creed: Odyssey
  • Więcej danych (m.in. dotyczących konkretnych platform) znajdziecie TUTAJ.

    23 odpowiedzi do “Sprzedaż gier w USA w czerwcu. The Last of Us: Part II zdominowało konkurencję, najlepsze wyniki od dekady”

    1. Zasłużone 1. miejsce.|Swoje zastrzeżenia do pewnych decyzji fabularnych może i mam, jednak nie zmienia to faktu, że najzwyczajniej świetnie się przy The Last of Us: Part II bawiłem.

    2. Sprzedać, to się sprzedała, bo i AAA, i kolejna część i kontrowersje. Zobaczymy w sierpniu, czy pokażą dane, odnośnie tego 80% spadku sprzedaży w lipcu, oraz faktem, że i PSN jak i duże sieci w Stanach odmówiły przyjmowania zwrotów, ciekawe, ile by tego było, może nawet milion by się uzbierał 🙂

    3. 100 mln 😛 skąd takie rewelacje, z pudelka? Zwroty tytułów na PSN są na określonych zasadach. „Jeśli kupisz tego typu treści za pośrednictwem PlayStation Store, masz 14 dni od chwili zakupu, by poprosić o zwrot środków. Jeżeli rozpoczęło się pobieranie lub transmitowanie zakupionych treści, nie kwalifikujesz się do zwrotu pieniędzy,”. Co do sklepów/sieci to źródło albo nie było tematu – szczególnie, że w Anglii gra też się świetnie sprzedała.

    4. Miło.

    5. Niezasłużenie

    6. @Scouser Źródło – Google. Wpisujesz w wyszukiwarkę „the last of us sales drop 80” i dostajesz co najmniej kilka stron linków z artykułami na ten temat. Czy są one coś warte? Jak dobry resarch został zrobiony przed napisaniem ich? Tego nie wiem. Ale fakt jest taki, że źródeł akurat istnieje bardzo wiele. Trzeba tylko poszukać zamiast krzyczeć „pics or didnt happened”.

    7. Uncharted 4 miało drop 79% przy mniejszej sprzedaży Day 1. Każda duża gra AAA która ma dobry start ma ogromny drop, bo w sprzedaż w pierwszym tygodniu wliczają się preordery.|A sukces TLOU2 zasłużony. Najlepszy strzelankowo-skradankowy gameplay od lat (wszystkie Asasyny i inne Tomb Raidery powinny robić notatki), rewelacyjny i odważny scenariusz i grafika która już w zasadzie zrobiła przeskok generacyjny – oglądając filmiki z AC Valhalli zgrzytałem zębami, że poziom TLOU2 to to nie jest.

    8. @FoxfireGdyby tylko ktoś zamiast klikać i oglądać clickbaitowe video zadał sobie trud i sprawdził, że praktycznie każda wielka gra Sony zaliczała taki drop. -_-

    9. @Sttark No, zobaczymy, jak sobie poradzi Ghost, w Japoni jest bardzo popularny a to duży i wierny rynek, może i nie będzie miał takiego otwarcia jak TLoU2, za to na pewno nie będzie miał takiego spadku po pierwszym miesiącu

    10. Wynik ten nie dziwi, jednak smutniejsze jest to że symulator kasyna z elementami koszykówki 2020 jest w top 10…|@Fristron Oczywiście, że powinny robić notatki jak takich gier nie robić. Jeśli szczytem doskonałości jest dla ciebie czekanie w jednym miejscu na kolejnych to przychodzących (i chodzących przy okazji po coraz to większej górze zwłok) przeciwników to współczuję.

    11. Nie jest szczytem doskonałości. Jest lepsza niż to, co do tej pory zaprezentowała konkurencja. W okolicy TLOU2 naszło mnie na ubigames więc przeszedłem kilka Asasynów, Watch Dogs 2 w ramach wisienki na torbie i do tego dokończylem rozgrzebane jakiś czas temu Shadow of the Tomb Raider. Żadna z tych gier nie umywa się do TLOU2 pod względem gameplayu. W większości można się przejśc spacerkiem po lokacji przeciwników i wyłączać ich jeden po drugim, a odblokowywane gadżety są głównie bezużyteczne. W TLOU2 zaś

    12. autentycznie korzystałem z każdego z narzędzi i często były mi potrzebne, żeby przetrwać. Taktyki o której pisałeś zdarzyło mi się użyć raz i faktycznie działała trochę za dobrze, ale wymagała znalezienia odpowiedniej kryjówki i wyczyściła i tak circa 1/3 lokacji. Zazwyczaj nie działa, bo wymaga to cichej broni dystansowej, a materiałów w grze jest mało. Jak huknie broń to AI kombinuje dużo lepiej żeby cię otoczyć, do większości miejsc jest mnóstwo wejść i wyjść więc siedzenie w miejscu to przepis na śmierć

    13. @Sttark Jakie wideo? O czym ty piszesz? Napisałem o artykułach które można łatwo znaleźć. Czy są one wiarygodne? Można by podyskutować, ale skoro tyle serwisów pokryło ten temat i nikt nie krzyczy „fake news” to uważam, że coś może być na rzeczy. Niemniej jednak rozumiem, że spadek sprzedaży kopii pudełkowych jest czymś normalnym. Problemem jest tutaj chyba skala zjawiska i to magiczne 80% czy tak?

    14. @Foxfire: Uncharted 4 miał bardzo podobny drop. Czy Uncharted 4 sprzedało się źle?

    15. @Fristron|Lol, lepsza gameplayowo od gier Ubi…. To jest właśnie efekt, kiedy młode pokolenie wychowuje się na wtórnych, nudnych i nie angażujących grach dla mas, grach-usługach, nie mających żadnej finezji, wpisujących się w korporacyjne ramy: kiedy tylko pojawi się coś choć trochę odmiennego, niezależnie jak bardzo wadliwego, będą to wychwalać pod niebiosa, człowiek mocno nabiera wdzięczności, że wychował się na klasykach sprzed 10 – 20 lat

    16. @Gavriel6: Zakładasz że skoro grałem ostatnio w AC to się na nim wychowałem (błąd logiczny) i w efekcie się wygłupiasz. Wychowywałem się na grach na Amidze, a „klasyki” sprzed 10 lat dalej są w mojej głowie nowymi grami. TLOU2 porównuję do bezpośredniej konkurencji, bo ten konkretny rodzaj gameplaya – blend skradanki i strzelanki z craftingiem i rozwojem postaci – to standard gry akcji w tej generacji, nie 10-20 lat temu. I TLOU2 robi tę rozgrywkę dużo lepiej niż konkurencji.

    17. @Fristron – bo wiesz, Gavriel6 myśli, że on tu jedyny jest 30+, a reszta to gimbusy 🙂

    18. Abstahując: jakby to od wieku zależało w co kto lubi grać i co komu się podoba. 50 latkowi mogą się podobać nowe Asassyny i Fortnite, a 15 latkowi BG i Europa Universalis…, wiek jest bez znaczenia choć oczywiście wiadomo, że więcej nastolatków gra w Fortnite itp. co nie znaczy, że wiek gra rolę jeśli chodzi o „masy”.

    19. *Abstrahując

    20. @Gavriel6, ok, boomer.

    21. @Gavriel6 to pochwal się tymi doskonałymi klasykami. Rozumiem, że one są bez wad 🙂 Rozumiem to z Twojej narracji, że każda ostatnia gra ma wady i nie posiada znaczących zmian rozgrywki, dlatego to jest dla Ciebie za mało żeby w ogóle rozmawiać że gra jest bardzo dobra 🙂

    22. Niezasłużenie. Przehajpowana gra ze szczyptą socjotechniki. Aczkolwiek pod względem technologicznym to majstersztyk, szkoda, że fabuła to jakiś śmiech na sali. No i **bać lgbt dog za crunch.

    23. @rafioza02 wiesz co myślę, że jakby postacie powymieniać to byś inaczej odbierał fabułę. Takie postacie jakie zawsze znasz i kojarzysz. Przecież inne nie mogą być w żadnym dziele.

    Skomentuj DETHKARZ Anuluj pisanie odpowiedzi