Sprzedaż Switcha 2 spadła w okresie świątecznym. Nintendo twierdzi, że to przez „brak dużej zachodniej premiery”

Sprzedaż Switcha 2 spadła w okresie świątecznym. Nintendo twierdzi, że to przez „brak dużej zachodniej premiery”
Nintendo Switch 2
Według serwisu The Game Business sprzedaż Switcha 2 spadła w USA, Europie i… Japonii.

Chociaż Switch 2 został jakiś czas temu ogłoszony najszybciej sprzedającą się konsolą w historii, najnowsze dane zdają się sugerować, że miniony okres świąteczny nie spełnił oczekiwań Nintendo odnośnie do popytu na najnowszego handhelda firmy.

Według serwisu The Game Business, sprzedaż NS2 w Stanach Zjednoczonych spadła o około 35% w listopadzie i grudniu w porównaniu do analogicznego okresu w pierwszym roku życia pierwszego Switcha. Dane te pokrywają się z wcześniejszym raportem firmy Circana, według którego listopad 2025 roku był najgorszym miesiącem pod względem popytu na hardware w Stanach od 30 lat.

Gry, które trzeba znać. Perełki, crapy i średniaki

Niewiele lepiej wygląda to w Europie – w Wielkiej Brytanii sprzedaż zmalała o 16%, a we Francji o ponad 30%. Zjawisko to da się zaobserwować nawet w Japonii, czyli kraju będącym prawdziwą kolebką fanów Nintendo, choć tutaj spadek jest dużo mniejszy – 5% mniej niż pierwszy Switch w listopadzie i grudniu 2017 roku. The Game Business podkreśla jednak, że dotychczasowy popyt na Switcha 2 i tak całościowo wypada zauważalnie lepiej od poprzednika (biorąc pod uwagę cały rok, a nie tylko okres świąteczny).

Dziennikarze serwisu twierdzą ponadto, że jeden z wysokich rangą pracowników Nintendo wyznał im, iż spadek sprzedaży to wynik „skomplikowanej sytuacji gospodarczej” oraz „braku dużej zachodniej premiery”. Częściowo można się z tym zgodzić, ale warto zauważyć, że samo Wielkie N prawdopodobnie przeszacowało potencjalne zainteresowanie Zachodu Metroidem Prime 4: Beyond. Mimo że najnowsze przygody Samus Aran spotkały się z ciepłym przyjęciem, wiele redakcji i graczy wypomina im nudną sekcję pustynną. Po więcej szczegółów odsyłam do mojej recenzji.

Niewykluczone, że w 2026 roku zainteresowanie nową konsolą Japończyków znowu wzrośnie. Już 15 stycznia ukaże się Animal Crossing: New Horizons – Nintendo Switch 2 Edition, a 12 lutego – Mario Tennis Fever. Pamiętajmy też o debiutującym niedługo później Resident Evil Requiem. Ten rok to także czas kolejnych okrągłych rocznic – wielu fanów od dawna spekuluje o reedycjach Wind Wakera i Twilight Princess, które mogłyby teoretycznie ukazać się z okazji obchodzonego w lutym 40-lecia cyklu The Legend of Zelda.

Sierpień 1986 roku to z kolei czas debiutu pierwszego Metroida – kto wie, może w związku z tym podczas wakacyjnego Nintendo Direct otrzymamy zapowiedź jubileuszowych remasterów Metroid Prime 2: Echoes oraz Metroid Prime 3: Corruption. Albo kolejnej, po Metroidzie Dread, dwuwymiarowej odsłony autorstwa twórców Castlevanii: Lords of Shadow – hiszpańskiego MercurySteam? Czas pokaże!

Nie zapominajmy ponadto, że na 2026 rok planowana jest również premiera The Duskbloods, czyli zupełnie nowej marki FromSoftware, która może okazać się dobrym powodem, by w końcu skusić się na zakup nowego sprzętu Wielkiego N. Więcej o Switchu oraz Switchu 2, grach Nintendo i nie tylko przeczytacie w nadchodzącym wydaniu specjalnym CD-Action: Switch Magazyn. Zamówienia przedpremierowe możecie składać w naszym sklepie lub na Allegro.

4 odpowiedzi do “Sprzedaż Switcha 2 spadła w okresie świątecznym. Nintendo twierdzi, że to przez „brak dużej zachodniej premiery””

  1. A to nie tak, że Switch 2 ma zwyczajnie cięższą sytuację rynkową niż 1?

    • Drobna, ale jednak konkurencja,
    • Brak efektu WOW, no bo to zwykłe ulepszenie istniejącej konstrukcji,
    • Mniejszy popyt, bo nie ma już takiego handheldowego głodu.
  2. Kto chciał już kupił?

  3. TheCourierNewVegas 12 stycznia 2026 o 11:06

    Bruh dziwią się przy takiej inflacji że ludzi konsoli za 2k nie kupią? Ja mam switcha 2 i go lubie ale nieszczególnie spodziewam się dużych sprzedarzy prostego upgradea sprzętu

  4. Ciekawe jak duży wpływ na sprzedaż NS2 ma obecność na rynku Steam Decka (który jeszcze nie dawno kosztował 330$ za podstawowy model) i tym podobnych urządzeń. Sam mam Switch Lite z ekranem OLED (TakiUdon mod) i jakieś 30+ gier pudełkowych, a i tak wybrałem Steam Decka zamiast NS2. Na Decku zagram w większość interesujących mnie gier (Dragon Quest, Persona, Octopath Traveler, Tales of Arise, Monster Hunter, Atelier etc), a do tego ogram wiele innych, które na Switcha nigdy nie trafią. Jeśli ktoś nie jest zagorzałym fanem Zeldy czy Mario to nie ma powodu aby kupować Switcha.

Skomentuj MisiuZbychu Anuluj pisanie odpowiedzi