17.01.2014
Często komentowane 14 Komentarze

Square Enix wyłączyło wtyczkę Core Online. Po cichu

Square Enix wyłączyło wtyczkę Core Online. Po cichu
Najwyraźniej coś poszło nie tak. Square Enix po cichu wyłączył swoją rzekomo rewolucyjną i opartą na chmurze usługę Core Online. Dlaczego? Firma tłumaczy, że był to „eksperyment”, który jednak nie odniósł komercyjnego sukcesu.

Core Online wystartowało w sierpniu 2012 roku. Była to usługa oparta na technologii „chmur”, która po opłaceniu stosownego abonamentu umożliwiała swoim użytkownikom uruchomienie wysokobudżetowych gier pokroju Hitmana: Krwawej Forsy czy Tomb Raider: Underworld w przeglądarce. Produkcje uruchamiane były na zewnętrznych maszynach i streamowane do komputera gracza. Można też było wypróbować serwis za darmo grając w dany tytuł przez 20 minut dziennie.

Okazuje się jednak, że usługa najprawdopodobniej okazała się niewypałem. Na tyle, że Square Enix postanowiło zamknąć ją bez większego rozgłosu. Na stronach wsparcia technicznego firmy odnaleziono wpis, w którym przedstawiciele wydawcy tłumaczą, że serwis został wyłączony 29 listopada ubiegłego roku. A więc kilka miesięcy temu.

Skąd jednak taka decyzja? Spółka tłumaczy, że Core Online było projektem eksperymentalnym, który jednak nie odniósł sukcesu komercyjnego. Biorąc pod uwagę fakt, że nikt nie zauważył – do teraz – zniknięcia usługi, wniosek jest słuszny.

14 odpowiedzi do “Square Enix wyłączyło wtyczkę Core Online. Po cichu”

  1. Najwyraźniej coś poszło nie tak. Square Enix po cichu wyłączył swoją rzekomo rewolucyjną i partą na chmurze usługę Core Online. Dlaczego? Firma tłumaczy, że był to „eksperyment”, który jednak nie odniósł komercyjnego sukcesu.

  2. Nawet o tym nigdy nie słyszałem…

  3. Kiedyś sprawdziłem i nawet działało, ale lag i ogólne problemy stanowczo mnie odepchnęły od tej „rewolucji”… Ciężko będzie miało PSNow, bo widocznie rynek nie jest gotowy na chmurę.

  4. Piotrek66 zaczynam lubić twoje newsy 🙂 są tak aktualne jak informacja o wygranej komputera z Kasparovem. Informacja na stronie widniała tam od października, zwracali również kasę za wykupione części gry i trwającą subskrypcje (ale tylko tą, która trwała > 29 listopada).Core Online jak to twierdzisz nie działała do końca w technologii znanej nam z onlive czy gaikai! Nie streamowała ona gier a obsługiwała w przeglądarce engine gry (jako, że gra została podzielona na rodziały to przy pierwszym uruchomieniu

  5. ściągała rozdział na dysk).Mimo, że sama idea mi się spodobała (Hitman BM za darmo!) to wykonanie było średnie, w czasach, gdy można było doładować czas oglądając reklamy (których było mało, SE nie postarał się o reklamodawców i reklamował własne gry) Hitman był zabugowany i nie dało się przejść misji, to się pączków zatruć nie dało to pani anioł blokowała się w przejściu do biura. Zrezygnowałem i wróciłem zaraz przed zamknięciem, gra działała już ok ale 20 minut totalnie są ograniczało i nie zachęcało.

  6. Wg. mnie całkowicie ponieśli porażkę w marketingu tej usługi jak i również w ofercie – na początku dostaliśmy hitmana i mini ninja, po długim czasie ten co-opowy (bez opcji co-opa) tomb raider a dopiero parę miesięcy później długo zapowiadany tomb raider underworld. Nie mieli pomysłu jak to sprzedać i to ich zgubiło.

  7. Nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje O.o

  8. To było coś takiego jak Gaikai i to od prawie dwóch lat? Nawet nie wiedziałem o istnieniu tej usługi…

  9. Zgadzam się z pandapl. Miałem okazję wypróbować Core Online. Mimo, iż Krwawą Forsę już posiadałem, fajnie było zagrać sobie jeszcze raz w ramach ciekawej usługi. Niestety, Square Enix nie miało pomysłu na jej rozwój i całkowicie zaprzepaściło drzemiący w Core Online potencjał.

  10. Cóż, nic dziwnego, ze nie odniosła sukcesu, skoro wiele osób w ogóle o niej nie wiedziała. O Gaikai mówi się często, o projekcie Square Enix za rzadko. Gdyby się ogarnęli, mogliby zrobić coś na naprawdę dużą skalę.

  11. W takim razie , jestem jednym z nielicznych , którzy korzystali z Core Online. Pomysł był bardzo dobry , wystarczyło odrobinę więcej reklamy i to byłby hit.

  12. wracamy do gier na iPhony

  13. No cóż, nie usługa, a marketing zawalił…

  14. Oczywiście, wyłączyli bo nikt o tym nie wiedział bo nigdzie o tym nie mówiono, ale mają kolejny dowód że PC się kończy, no jasne.

Skomentuj gumisiwo Anuluj pisanie odpowiedzi