Star Wars: Jedi – Fallen Order: Pierwsze drobne szczegóły na temat gry twórców Titanfalla
Premiera w przyszłym roku.
Akcja rozgrywać się będzie w mrocznych czasach – pomiędzy epizodem trzecim i czwartym. Vince Zampella z Respawnu mówi, że będzie super.
Na razie nie wiemy wiele więcej, ale nic dziwnego – gra ukaże się dopiero pod koniec 2019 roku.

W końcu coś o Jedi. Nic nie mam do Battlefronta, miła odmiana, ale odkąd Disney przejął Lucasfilm to cała branża jakoś unika tematu Jedi i Sithów (nie licząc kreskówek).
@arisa321 A według mnie to dobrze,że użytkownicy mocy są marginalizowani. W starym kanonie było o nich od porzygu, teraz robione jest to o wiele lepiej.
gimemoa – widzisz… jeszcze za czasów Starej Republiki Jedi i użytkownicy mocy jak i Sithowie byli najważniejszymi postaciami w uniwersum więc nie dziwne, że równie istotni stali się w czasach epizodów I-VI
Na twitterze EA StarWars pojawiła się informaca, że fabuła będzie kręcić się wokół padawana, który przetrwał rozkaz 66. Akcja ma się rozgrywać zaraz po epizodzie III
Luty 2019 robi się tłoczny – Days Gone, Crackdown 3, a teraz Star Wars od twórców serii Titanfall.
Mam duże obawy, że to NIE będzie utrzymane w klimacie serii Dark Times – Mroczne Czasy – to by było za poważne i zbyt dojrzałe jak na grę z Star wars w tytule, Disney już o to zadba, to będzie taki Jedi-Holocaust PEGI-13…. No cóż…….
to jest EA, nie mozna zapomniec jak płytka do bólu była fabuła w Battlefront 2. EA NIE ROBI GIER DLA GRACZY oni tworzą live services, jak najmniej zainwestowac i jak najwiecej zarobic. bardzo chcialbym zeby ta gra sie udala ale nie dam tym razem sie nabrac. modus sceptyczny załączony
@Gavriel6|I nic to, że Disney póki co odpowiada za najbardziej „poważne” odsłony Gwiezdnych Wojen, z nawiązującym do klasyków kina wojennego „Rogue One” na czele. Disney „nie pozwoli” na dojrzałe gry i koniec. Pozwoliłby natomiast Lucas, którego „Zemsta Sithów” opowiadała o upadku bohatera w sposób tak absolutnie infantylny, że aż autentycznie komiczny.
Żeby to miało przynajmniej taki system walki na miecze i moc jak to było w jedi academy… marzenia…
Tak Shaddon, ale ważny jest tutaj użyty czas zdania – „pozwoliłby”, bo jak Lucas kierował marką, to jakoś powstawały „poważne” tytuły ze Star Wars, a nie infantylne gry dla dzieci czy usługi mobilne, bo mówimy o GRACH, a nie FILMACH. Kampania w Battlefront 2, ze względu na swoje wykonanie, raczej sie do tej kategorii nie zalicza, co najwyżej o nią zachacza, zresztą, dalsza dyskusja nie ma sensu, jak się nie czytało Dark Times. BTW, filmy Star Wars nie musiały byc super-poważne – po to było Expanded Universe
Gavriel6 – co takiego powstawało? Jaka była częstotliwość powstawania czegokolwiek?|Tylko nie pisz o KOTORach bo Lucas nie miał z nimi nic wspólnego.
Ok, małe sprostowanie – pisząc „Lucas”, miałem na myśli stary porządek przed tym, jak Disney przejął wszelkie prawa i szlag trafił takie projekty jak Star Wars:1313
Super, jedna gra, która nigdy nie wyszła… i może by wyszła, może nie, nawet nie wiadomo czy dobra. A co z pozostałymi grami i filmami? Działo się coś? Tak jak gdzieś już pisałem, lepszy disney/filmy/spinoffy itd na dachu niż luca0filmów i gier w garści.
super sprawa. 🙂
Scouser Naprawdę mówisz, cham solo się udał? Albo, że rouge one było poważne? Albo filmy 7 i 8 były dobre? Solo nawet po ocenach widzę, że jest zły, rouge one miało bohaterów, którzy byli diverse czyli nijacy, nie czułem nic po śmierci, któregokolwiek z nich. 7 to kopia 4 a 8 to starający się naśladować Marvel bełkot i każdy z tych filmów zawiera dużą dawkę nielogiczności, plot-holi jak i najnudniejszą, wszechwiedzącą Zosię Samosię. Eu bije te pasztety jak Korea Południowa niemiaszków.