16.04.2014
Często komentowane 45 Komentarze

Steam: A jednak można poznać statystyki. Dota 2 na czele

Steam: A jednak można poznać statystyki. Dota 2 na czele
Steam oprócz legalnego ograbiania klientów z pieniędzy podczas licznych promocji znany jest z tego, że mimo swojej popularności nie dzieli się oficjalnie danymi sprzedaży gier. Przyszła góra do Mahometa - redakcja serwisu Ars Technica przy pomocy autorskiego skryptu ściągnęła dane z setek tysięcy profilów graczy, wyświetlających posiadane produkcje, a także - od 2009 roku - czas rozgrywki.

Dzięki skryptowi możliwe było skanowanie nawet stu tysięcy profilów dziennie, co jest niewielkim wycinkiem z liczącej ponad 170 milionów kont bazy Steama, jednak przy proporcjonalnym rozciągnięciu statystyk możliwe było uzyskanie miarodajnych danych. Sprawdzono kilka statystyk, które zgromadziło Ars Technica, z oficjalnymi informacjami podanymi przez niektórych twórców i pokryły się niemal idealnie. Większe rozbieżności zaistniały tylko w wypadku gier, które są sprzedawane w innych usługach poza Steamem.

Jak widać na poniższym wykresie, dominacja tytułów z katalogu Valve jest bezdyskusyjna. Wprawdzie Dota 2 nie jest tytułem płatnym, jednak statystyki mówią, że właśnie MOBA od Valve jest najpopularniejszą produkcją wśród użytkowników Steama (jednostka – miliony kopii):

Ciekawie przedstawiają się dane porównujące, ilu użytkowników z podanej powyżej puli faktycznie uruchomiło daną grę. Wiadomo nie od dziś, że problemem jest nie tylko fakt, że gracze nie dochodzą do końca gry – w wielu wypadkach, głównie jeśli mówimy o produkcjach nabytych za niewielkie pieniądze w czasie wyprzedaży, nawet ich nie zaczynają. Kupno zajmuje niewiele czasu i wysiłku, mało kosztuje. Chęć uruchomienia i wygospodarowania czasu na rozgrywkę to już trudniejsza sprawa (pomarańczowy kolor – gry uruchomione, zielony – posiadane, ale nieodpalone):

Tendencję potwierdza poniższy wykres – zaledwie jeden procent zarejestrowanych gier ma oddanych fanów, którzy poświęcili na granie więcej, niż 459 godzin. Ponad jedna trzecia nie została uruchomiona wcale:

Jeśli chodzi o całkowity, zsumowany czas rozgrywki wszystkich graczy, nadal prym wiodą tytuły Valve, jednak – jak widać na kolejnym wykresie – Skyrim i Civilization V cieszą się sporym powodzeniem i zjadają mnóstwo wolnych godzin (jednostka – miliony godzin):

Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę średnią liczbę godzin, mamy nowego lidera i to takiego, którego chyba nie spodziewaliście się w pierwszej kolejności. Talenty, taktyki, skauci i transfery wymagają czasu (jednostka – godziny na użytkownika)…

Dla lepszego efektu – to samo badanie z użyciem mediany:

Wątek czasu poświęconego danym produkcjom zakończmy ostatnim wykresem, wyjątkowo obrazowym, porównującym (w milionach) liczbę godzin przegranych w najpopularniejszych tytułach z czasem poświęconym całej reszcie:

Na koniec kilka danych o sprzedaży. Redakcja Ars Technica przywołuje słynną zasadę Pareto z końca XIX wieku, mówiącą, że 80 procent zasobów znajduje się w posiadaniu 20 procent populacji. Badanie Steama zbliża się do tej zależności, a nawet przekracza proporcję – zgodnie z poniższym wykresem około 15% najlepiej sprzedających się tytułów sprzedaje się w liczbie, która zajmuje około 80% sprzedaży wszystkich gier w ramach usługi:

Nie jest więc niespodzianką, że dysproporcja sprzedanych nakładów pomiędzy wydawcami ze szczytu rankingu Steama a firmami zajmującymi miejsca za drugą setką jest tak ogromna (miliony egzemplarzy w stosunku do stopnia):

Informacje udostępnione przez Ars Technica nie mówią wszystkiego, ale ujawniają wiele, choć nie wszystko jest niespodzianką. Valve dba o swój towar na własnej platformie, co jakiś czas rozdając go za darmo, gracze nie chcą grać w każdą posiadaną grę i kupują na zapas, rynek jest mocno skoncentrowany, a Football Manager to wredny czasożerca.

Podzielcie się swoimi wnioskami.

45 odpowiedzi do “Steam: A jednak można poznać statystyki. Dota 2 na czele”

  1. Sam mam kupę gier co kupiłem i nie odpaliłem ale nie dlatego że mi sie nie chce tylko że czekam na nowego kompa i wtedy mam zamiar zagrać we wszystko na 100% 🙂

  2. Mieć HL2 i nie zagrać w niego to zbrodnia :/

  3. Tyle ludzi ma mnóstwo gier Valve (i często nawet ich nie odpaliło), bo te starsze często występują w całych paczkach. Po prostu jak ktoś kupuje grę A aktywuje klucz i dostaje gry A, B, C, D, E. Ale komu to przeszkadza? 😛

  4. @ stach122 Taaaaa, też tak mówiłem.

  5. Michal9208 – totalna nuda. Jedynka to było coś, dwójki nawet nie skończyłem, straszny przeciętniak.

  6. Mieć Mount & Blade: Warbandi i grać w niego tylko 90 godzin to zbrodnia :/

  7. Boże ile ludzi gra w cs soursa :

  8. W sumie to rozumiem, sam mam trochę gier na STEAM, a gram tylko w kilka z nich. Reszta to kolekcja:)

  9. Dzisiaj kupiłem na zapas LEGO Władca Pierścieni – może uruchomię ją za kilka miesięcy, na razie mam ważniejsze sprawy na głowie.

  10. @ Dishonored ty to nie ja na pewno zagram jak mówię bo kupiłem gry AAA co zawsze chciałem zagrać. Nie ma że nie to jest pewne że te gry przejdę. Lubie grać i kupiłem je też po to by nie grać w WoTa xD.

  11. @ Dishonored ty to nie ja na pewno zagram jak mówię bo kupiłem gry AAA co zawsze chciałem zagrać. Nie ma że nie to jest pewne że te gry przejdę. Lubie grać i kupiłem je też po to by nie grać w WoTa xD.

  12. TruthDefender 16 kwietnia 2014 o 16:34

    @rumbur Problem w tym, że to żadna kolekcja. Te gry nie są Twoją własnością. Steam może legalnie odobrać Ci do nich dostęp. Kolekcję gier to możesz mieć na półce. Tak więc gratuluję zakupu „kolekcji” która kolekcją nie jest a jedynie wirtualnym napisem w bazie danych do którego nie masz większych praw. Ale w końcu o to Valve i Gabenowi chodziło. Ogłupić wszystkich tak by się jeszcze z tego cieszyli i zarobić przy tym miliardy + monopol. Mission Accomplished.

  13. Chwila, chwila. Nie udostępniają? To od czego jest podstrona? http:store.steampowered.com/stats

  14. @TruthDefender|Gaben tylko czeka by nam zabrać gry…|Tak jestem ogłupiony przez żydomasońskiego reptiliana Gabena, a teraz wracaj do komisji Macierewicza. |-

  15. @Konradzin: Tam sa statystyki ile osob aktualnie gra. Tu masz nigdy nie podawane statystyki ile gier sie (mniej wiecej) sprzedalo (pytanie, czy prywatne profile tez zlicza).

  16. TruthDefender 16 kwietnia 2014 o 18:32

    @Syskol Wiem, nie mogą nam zabrać czegoś czego nie mamy;) Czym nie możemy swobodnie dysponować mimo tego, że zapłaciliśmy. Ale wciąż niektórzy nazywają to kolekcją. Kiepski żart.

  17. Wchodzę na news o Valve i Steam. Pierwszy komentarz, który widzę to TruthDefender. Nie zawiodłem się 😀

  18. Gry, które masz na półce tak naprawdę też nie są twoje. Po prostu kupiłeś licencję na ich użytkowanie. Kiedyś nie było tak powszechnie dostępnego Internetu, więc jak wydawcy mieli przekazywać gry, jak nie na dyskietkach, czy CD-ROM-ach? Zasada się nie zmieniła, co do licencji – także niby masz te pudełka w ręce, ale gra i tak nie jest twoja własnością. Radzę przeczytać „End-User License Agreement”, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Tylko z drugiej strony komu by się chciało…?

  19. @TruthDefender|A powiedz mi jaka jest róźnica z pudełkowymi tytułami? ŻADNA! Gdyby gra była twoją własnością to byś mógł ją produkować i sprzedawać. W obu przypadkach kupujesz licencję więc nie wiem o co ci chodzi…

  20. @Evenix, Wuwu1978 Jemu chodzi chyba o to że ma fizyczny nośnik z grą, natomiast gry kupowane za pośrednictwem Steama/Origina itp. są pobierane na dysk twardy. Tak czy siak, gra to gra, nie ma sensu doszukiwać się minusów bo płytę możesz porysować, uszkodzić i [beeep]. @Truth Dziwne że nie wspomniałeś nic o Originie i EA które może zrobić to samo. Nie ma to jak nieuzasadniony hejt na Valve. Nie różnisz się niczym od tych których ,,tępisz”.

  21. mam pytanko jako iż nie bywam tutaj zbyt często. Ten TruthDefender to jakiś taki ichni wioskowy głupek czy jak ? 🙂 ….Dobrze,że mieszkanie na które wziąłeś 30 letni kredyt jest twoje…że już o życiu nie wspomnę, wszak każdy ci je może w każdej chwili odebrać, a w wieku 80 lat już go raczej na pewno posiadać nie będziesz gdyż jak wiadomo życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową….Nie męcz się więc już tak na tym ziemskim padole i skróć waść swoje cierpienia natury egzystencjalnej 🙂

  22. i jeszcze jedno…..przestań jeść, wszak jutro i tak wszystko wydalisz….

  23. TruthDefender 16 kwietnia 2014 o 19:24

    @Evenix Jak kiedyś były wydania pudełkowe normalne i Gaben nie wepchał się ze Steamem to nikt nie słyszał o kupowaniu gier do fikcyjnej kolekcji i nie graniu w nie. Teraz 37% graczy Steama nie zagrało w gry do których kupili dostęp licencyjny. To najlepiej pokazuje poziom ogłupienia Steamem o którym truję od dawna. A Gaben cieszy japę i liczy $$$.|@Torciq W tym momencie wejście na rynek z Originem i Uplay to mniejsze zło konieczne by zwalczać monopol Steama. Nie pochwalam ogólnie ale nie mogę też zganić.

  24. @TruthDefender- steam ma większość na rynku bo 4 lata temu reszta firm olała pecety, i teraz są tego skutki.

  25. 300.000 ludzi ma Skyrima i w niego nie grało? Oj oj 🙁

  26. @TruthDefender Tylko dlaczego masz o to pretensje do Valve? To raczej mentalność graczy, kupić i nie zagrać, do nich kieruj swoje żale bo Valve w tym przypadku ma czyste ręce. Poza tym, czy Valve dało ci jakikolwiek powód by sądzić że zawiną się z całą biblioteką gier? Nie ma tutaj mniejszego zła. Origin i Uplay mogą tobie zrobić to samo, nie na taką skalę, ale mogą. Osobiście ciesze się że istnieje Steam, dzięki niemu mogę poznać masę świetnych tytułów, tych większych i mniejszych. Głównie mniejszych. ;p

  27. @TruthDefender – Czyli co, wszyscy posiadacze płyt z grami zainstalowali je i grają? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Poza tym tylko w sklepach internetowych można robić np. szybkie promocje, wyprzedaże itp. |@Topic – Domyślałem się, że to DOTA 2 będzie na czele, ale reszta mnie totalnie zaskoczyła. Nowości coś słabo idą na Steamie. Ciekawe tylko czy to zasługa jakości czy innych metod dystrybucji 🙂 .

  28. TruthDefender 16 kwietnia 2014 o 19:59

    @aleksdraven Nie wiem kto pierwszy wpadł na pomysł olania pcetów, ale faktycznie tak się stało. Ubolewam nad tym, bo faktycznie był poważny błąd który Gaben sprytnie wykorzystał. Winni są wszyscy którzy na to pozwolili, i EA i Acti i Ubisoft. Wbrew hucznym prognozom postrzelonych analityków, konsole nie okazały się jedyną słuszną platformą do grania.

  29. TruthDefender 16 kwietnia 2014 o 20:08

    @TorrCiQ Może i masz rację. Może dlatego nie walę do Steama tylko do pospólstwa z tym. Ale jednak winie za Steama w takiej obligatoryjnej formie w jakiej jest. A zmiany EULI które ograniczają prawa i wymuszają zgodę pod groźbą bana nie dają powodów do radości. Ale fakt.. nadal mogę mieć pretensje dla ludzi którzy porzucili pierwsze protesty przy premierze HL2. Ja nigdy nie porzuciłem. Zawsze uważałem, że dało się to wszystko rozwiązać w mniej inwazyjny i agresywny sposób i są na to dowody.

  30. TruthDefender 16 kwietnia 2014 o 20:11

    @Deren02 Myślę, że jak ktoś kupuję grę pudełkową to na pewno w nią grał i nie kupował tylko po to by stała na półce w kolekcji. Choć wyjątki na pewno są. Ale nie 37% ! Sklepy internetowe jak zauważyłeś faktycznie mają swoje plusy i są ok. Muve np. Wszystko dało się zrobić tak by nie było to obligatoryjne, ale jako alternatywna dla zainteresowanych. Kupowanie kluczy autoryzujących dostęp do gry ściągniętej nawet z torrentów? Co za problem?

  31. Spoko w sumie HL deathmatch do dziś troszkę wymiata

  32. „oddanych fanów, którzy poświęcili na granie więcej, niż 459 godzin” O co chodzi z liczbą 459? 19 dni i 3 godziny? Czemu akurat tyle ma wyznaczać bycie oddanym fanem? W ten sposób to ja nie jestem i nie byłem oddanym fanem żadnej gry…

  33. TruthDefender 16 kwietnia 2014 o 21:28

    @loccothan „troszkę wymiata” – nie czepiam się, ale nie sądzisz, że to dziwnie brzmi?;)

  34. @maichalius jaki to problem ja przysiadłem do doty jakies pół miesąca przed rozpoczęciem roku szkolnego(jestem w technikum i nie mam problemu z ocenami z przedmiotów zwykłych ani zawodowych aby nie było że zwalam szkołę dla gier) i mam teraz tylko 892h zaś cs:go kupiłem jakieś 3 miesiące temu i mam 397h więc to nie jest jakiś wielki problem zwłaszcza dla fana (chypa że to gra single to tyle czasu to można grac chyba tylko w Skyrima czy inne TES bo reszta gier ni ma tak rozbudowanego singla)

  35. @Michalius|Po prostu pokazali liczbę godzin dla 1%. Ot taka ich fanaberia, żeby było co na wykresiku kołowym pokazać.

  36. Ale nawet fajne statystyki. Tylko ten pomarańczowo zielony wykres głupio wygląda, bo z połowa gier tam to śmieci od Valve dodawane w jakichś paczkach. Wszystkie te dziwne rzeczy typu Day of Defeat mam na koncie, a nigdy bezpośrednio ich nie kupowałem. Doszło pewnie z orange boxem, czy innym CSem. I potem to wygląda, jakby 80% graczy nie grało w to, co kupiło. Na przykładzie już bardziej świadomych zakupów typu Skyrim, czy CIV5 widać, że tak wcale nie jest

  37. @R1P|To ma sens nawet. Tylko że komentarz autora artykułu działa w dokładnie drugą stronę uznając 459 za target oddający bycie fanem a 1% jako wynik do interpretacji.|@SzyszakS|Kompletnie nie o to chodzi. Ok, mogę sobie wyobrazić (choć nie rozumiem), że dla innych ludzi to nie problem grać po 400 godzin w jedną grę. Wciąż jednak nie uważam by fakt, że gram w gry krócej sprawiał, że nie jestem fanem.

  38. @ SzyszakS – „chyba tylko w Skyrima czy inne TES bo reszta gier ni ma tak rozbudowanego singla”….

  39. he he w Sumie kiedyś Wymiatał, a teraz tylko troszkę -> proste jak but

  40. Sam mam ok 160 gier z czego pewnie 80 nawet nie zainstalowalem nie mowiac juz o uruchomieniu ale wiekszosc z tych gier juz kiedys mialem wersje nie na steama a teraz jak sprzedaja klucze za bezcen wiec sobie gromadze na koncie w sumie nie wiem po co:)

  41. Civ5 🙂 Uwielbiam :3

  42. Z moich 54 gier, tylko jednej nigdy nie uruchomiłem. Nawet w tego nieszczęsnego Ricocheta kiedyś zagrałem (10 minut, ale jednak). Raczej nie kupuję gier, w które nie zamierzam grać. Bo po co? Kolekcjonowanie nie ma dla mnie żadnej wartości, więc IMO byłoby to wywalanie pieniędzy w błoto.

  43. Jedyne gry w które nie zagrałem to te z Bundli no bo zwykle i tak się je kupuje dla 2-3 tytułów. 😛 Ale zamierzam je prędzej czy później nadrobić.

  44. Jestem mile zaskoczony, nie sądziłem że MW2 będzie tak wysoko w rankingach.

  45. Ja na Steamie mam tylko 5 gier, nie wiem co ludzie widzą w kolekcjonowaniu gier cyfrowych (ale z pudełkami to co innego ;D).

Skomentuj Voidan Anuluj pisanie odpowiedzi