31.01.2013
Często komentowane 178 Komentarze

Steam: Niemiecka federacja konsumentów spełnia groźby i idzie na sądową wojnę z Valve

Steam: Niemiecka federacja konsumentów spełnia groźby i idzie na sądową wojnę z Valve
We wrześniu ubiegłego roku niemiecka federacja konsumentów zagroziła firmie Valve, że pozwie ją do sądu. Była to reakcja na wprowadzenie do Steama kontrowersyjnego regulaminu omijającego wyrok Trybunału Sprawiedliwości zezwalającego na odsprzedawanie cyfrowych kopii gier. Twórcy Half-Life’a zareagowali nie wystarczająco i federacja spełniła swoje groźby.

W lipcu ubiegłego roku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że użytkownicy mogą odsprzedawać cyfrowe wersje gier i programów. W teorii mogło to wstrząsnąć rynkiem elektronicznej dystrybucji, w praktyce jednak Valve — właściciel największej tego typu platformy – ominęło „problem”. W nowym regulaminie Steama firma określiła oferowane produkty jako „usługi”. Dodatkowo brak akceptacji zapisów groził usunięciem konta.

Niemiecka federacja konsumentów (Verbraucherzentrale Bundesverband e.V — w skrócie VZBV) uznała, że zarówno nowy regulamin, jak i zmuszenie użytkowników do jego przyjęcia, stawiają klientów w niekorzystnej sytuacji. Na ustosunkowanie się do zarzutów Valve miało czas do 10 października, w przeciwnym razie sprawa miała trafić do sądu.

Właściciele Steama zareagowali i dzisiaj wprowadzone zostaną nowe zapisy dające graczom nieco więcej swobody. Federacja uznała jednak, że to nie wystarczy i postanowiła złożyć pozew przeciwko Valve do sądu rejonowego w Berlinie, co potwierdziła przedstawicielka organizacji w rozmowie z serwisem Cinemablend.

W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronach federacji VZBV zapewnia, że jeśli będzie trzeba, skieruje sprawę nawet do Sądu Najwyższego. Wszystko po to, by chronić prawa konsumentów w cyfrowej dystrybucji. Przedstawiciele niemieckiej organizacji uważają, że brak możliwości łatwego odsprzedawania elektronicznej kopii gry — co ma miejsce z wydaniami pudełkowymi — jest nieuczciwe, zwłaszcza że produkcje są sprzedawane na Steamie po pełnej premierowej cenie.

Dodają również, że wprowadzone przez Valve ograniczenia techniczne mające na celu zakaz odsprzedawania cyfrowych gier działają przeciwko długoterminowemu interesowi klienta i doprowadzają do wzrostu znaczenia elektronicznej dystrybucji.

Złożony przez VZBV pozew jest istotny — jeśli tylko sąd przychyli się do zarzutów stawianych przez niemiecką federację konsumentów, możemy mieć do czynienia z rewolucją w cyfrowej dystrybucji. I mowa tu nie tylko o Steamie, ale także o Originie czy rodzimych Muve DigitalCDP.pl.

178 odpowiedzi do “Steam: Niemiecka federacja konsumentów spełnia groźby i idzie na sądową wojnę z Valve”

  1. Tak czy siak bezproblemowe patchowanie, to trochę za mało bym miał tę platformę wielbić, czy chociaż lubić. Kolejny upierdliwy, acz obowiązkowy dodatek jakich obecnie wiele.|Mam nadzieję, że im się nie upiecze i dostaną po pupie, bo dla konsumentów tj. nas może być z tego wyłącznie zysk.

  2. wszyscy się postarają aby odpalić jakiś procent uregulować dochody ze sprzedaży. Mogą sypnąć nawet 20% Valve, 40% Wydawca, 40% sprzedający a jak ktoś będzie chciał sprzedać to i tak sprzeda. Valve dochodami z każdej sprzedanej kopii w jakimś stopniu musi się dzielić z Wydawcą. I gdzieś wyczytałem że to tylko opinia trybunału a nie materialnie spisana zasada/ustawa i jeśli rzeczywiście tak jest to za dużo nie zdziałają. Z resztą … przecież to są „usługi” ;D

  3. hmm… Miało być „między kontami”

  4. Ech ci Niemcy… tylko wojny im w głowie.

  5. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 20:58

    sycho14 jak ładnie podsumował! Poczytajcie jego posta! Eustachy też dobrze gada. SOMI zgadzam się! HAHA W KOŃCU ŻYJĘ!!! NORMALNI LUDZIE SĄ W OKÓŁ!!:D DOCZEKAŁEM SIĘ!! YES YES YES!! NERDOWSKI GEST ZWYCIESTWA NAD FANBOJAMI VALVE!!! http:ic.pics.livejournal.com/misscleosays/36304410/281/281_original.gif

  6. Często to powtarzam jestem wielkim fanem Valve ale mam nadzieje, że federacja wymusi na Valve zmianę regulaminu i możliwość posiadania gry oraz robienia kopii działającej bez Steam.

  7. @HeadShotRock – Czy jest coś złego w tym, że nie przeszkadza mi „jeden wielki DRM”, czyli steam? Czy jest coś złego w uważaniu, że kupowanie gier bez wychodzenia z domu jest wygodne? Jak komuś nie przeszkadza steam, a lubi mieć wszystko w 1 miejscu, to czemu nie? Ma monopol, ale dobrze go wykorzystuje np. wyprzedaże letnie, zimowe, jesienne itp.

  8. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 21:15

    Transparenty tłumów zgromadzonych przed siedzibą Valve, Gaben zabarykadowany w domu: „WOLNOŚĆ DLA GIER, NIE DLA SUBSKRYBCJI”, „STOP MONOPOLIZACJI”, „GDZIE EPISODE 3???”, „STEAM MA BYĆ OPCJONALNY”, „CHCEMY KUPOWAĆ GRY A NIE JE WYPOŻYCZAĆ!”, „CZEMU TAK DROGO ZA WYPOŻYCZENIE?” „$ TO NIE EURO A EURO TO NIE PLN!!!” „CZEMU W L4D SĄ BUGI SKORO LOMBARDI OBIECAŁ SUPPORT?” „CZEMU ZABIERACIE MI STARE GRY SKORO NIE AKCEPTUJE NOWEJ NAZISTOWSKIEJ EULI?” „Newell, Ricitello Kotick, Guillemot GTFO”

  9. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 21:18

    @Demiu dajesz się kupić kiepskimi wyprzedażami czegoś czego w rzeczywistości nie masz. Masz tylko złudzenie posiadania w jednym miejscu. A tak naprawdę nie masz nic. O to im chodzi. Do tego dążą o czym ostrzegałem jeszcze zanim wyszła ta nowa EULA. A będzie tylko gorzej. Niemcy się po prostu przed tym bronią jak i ja. Włącz myślenie, popatrz w przyszłość, przewiduj! Chyba, że lubisz się budzić z ręką w nocniku. Tacy jak ty w rozbiorach by sprzedali Polskę… „bo przecież mówią wyprzedaż -75%…”

  10. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 21:21

    DRMy kiedyś miały bronić praw autorskich… teraz dalej tego skutecznie nie robią… ale zamiast tego Steam nie tylko nie broni skutecznie praw autorskich.. ale i skutecznie odbiera prawa własności do nabytego produktu! Bo nie zaakceptujesz, niekorzystnej nowej licencji to stracisz gry które masz do tej pory? Człowieku przejrzyj na oczy!

  11. @HeadShotRock – A co z punktu widzenia użytkownika nowa umowa zmieniła? Mam zamiast produktu usługę w bibliotece… iiiii? Czy w jakikolwiek sposób wpływa to na mnie i moje granie? Czy to, że wypożyczyłem grę na zawsze, a nie kupiłem coś zmienia z mojego punktu widzenia? Jak on ci odbiera prawa do własności? Bo jest inaczej w EULA? Gra, nieważne, jak ją nazwiesz wciąż będzie grą, a ty chyba nigdy nie zrozumiesz. Valve to FIRMA i musi ZARABIAĆ, jak pozwoli na resell gier nawet z % dla siebie to straciłaby.

  12. Jak chcesz sprzedawać Polskę to droga wolna, ale mnie w to nie mieszaj, idioto. Jak ktoś proponuje ci kupić coś taniej to to kupujesz? TAK. I nie ma różnicy, czy kupiłeś to na własność, czy wypożyczyłeś na czas nieokreślony (czyt. na zawsze). Mieszkania też się kupuje, a jakoś czynsz trzeba płacić. |Widać, że jesteś z osób, które się popłakały do mamusi po premierze L4D2 i kiedy nie dostali swojego kochanego HL3. To, że masz jakiś uraz do firmy, że nie ciągnie ci lachy nie znaczy, że inni mają cię popierać.

  13. Wróćmy do pudełek i będzie spokój… 😉

  14. Kurde ja tam nic nie kumam 😀 hehe. Steama mam tylko dlatego że w CDA dają gry które go wymagają i nic więcej 🙂 jak jest jakiś tytuł na steama w CDA to nawet go nie instaluję z płyty tylko od razu go ściągam na dysk bo nie chce zarysować płyt 🙂 Na Steamie jeszcze nic nie kupiłem tak szczerze 🙂 , jedynie to na Originie kupiłem Dead island ale ściągnąłem przez steam 😀 bo nie chciałem jeszcze origina do tego całego bałaganu dodawać.

  15. Co z grami na Xbox Live i PSN? Czemu mówi się tylko o dystrybucji cyfrowej na PC?

  16. @Dj Ogi – Niech w pudełku da się wybrać opcję instalacji między non-steam i steam, a normalni ludzie (jak ja i ty) będą zadowoleni. Amebom (HeadShotRock) i tak nie będzie pasować.|@HeadShotRock – Zanim mnie uprzedzisz, obrażam cię, bo gardzę ludźmi, którzy walą sobie na myśl o kimś zabarykadowanym w domu bez wyjścia. Jak tak bardzo chcesz to przeżyć to kup broń i wystrzel z dwa magazynki w powietrze w centrum miasta, a potem spokojnie pójdź do domu. Gwarantuję, że będziesz miał tłumy przed domem, hipokryto.

  17. @Americano95 – Bo na PC nie ma monopolu, jak na X360 lub PS3. (więcej wydawców = niższe ceny, ale niektórym to i tak nie przypasuje, bo nie dostali swojego HL3 i płaczą)

  18. Nie wiem jak wy, ale ja tam się z tego nie cieszę. UE może wymyślić takie przepisy, które zniszczą cyfrową dystrybucje. Ja jakoś przed wyrokiem „najwyższego, jedynego” trybunału sprawiedliwości, nie miałem problemów, ale oni wszędzie nos swój muszą wcisnąć. Firmie, z taką reputacją i zasługami jak Valve mogę zaufać i korzystać z najlepszych usług zamiast produktów.

  19. Steamowi życzę by go trafił szlag.

  20. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 22:28

    @Demiu ty naiwnie, wierzysz, że czas nieokreślony to na zawsze. U mnie czas nieokreślony to czas dopóki Valve nie wpadnie na jakiś chory pomysł czasowego wypożyczania BO TAK, BO MOŻE, BO I TAK ZAPŁACĄ, BO DEMII JEST NAIWNY I PODPISZE WSZYSTKO JAK LECI. Masa ludzi już potraciła gry ze Steama bo nie godzili się na zmianę przepisów które kuriozalnie działają WSTECZ? Łączę się w smutku z twoimi rodzicami. Musi być im przykro z twojego powodu. Należysz do tych którzy kupują i biorą kredyty bez czytania umowy.

  21. HeadShotRocks @ Bez obrażania i hipokryzji proszę.

  22. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 22:32

    @Iselor najlepiej całą cyfrową dystrybucję, złodziejska. Sprzedającą mniej, a właściwie nic w tej samej cenie co kiedyś normalne pudełka z grami, do których miałeś dożywotni dostęp. Teraz można się w d*** pocałować. A tacy jak Demiu czy Archer jeszcze się z tego cieszą i myślą, że Valve jest takie kochane. Przypomina mi się Rzesza Niemiecka za czasów Hitlera i jak go rodacy bardzo kochali. Parafrazując ArcheraX: Człowiekowi z taką reputacja i zasługami jak Adolf, możemy zaufać i wierzyć w jego przewodnictwo

  23. Bla bla bla pozwy sądowe bla bla bla… Nic to nie da, bo zaraz wymyślą coś innego i tak w kółko albo po prostu wywalczą nie wspieranie Steama w Niemczech. Nas to i tak pewnie ominie.Ale za to mam pytanie do Piotrka66 – nazwę federacji klepiesz z ręki czy kopiuj wklej? 😛

  24. Dalej niemcy dalej!!

  25. HeadShotRocks @ Tak, tak. Obrażaj jeszcze więcej ludzi. Człowieku, wlepiasz łatkę oszołoma każdemu, a sam zachowujesz się jak jeden. Dziecinne argumenty jak spod Wiejskiej, hipokryzja i tupet. Masz prawo do swojej opinii na temat Valve, nie-Valve czy innych, masz prawo je wypowiadać, ale jak masz przy tym wszczynać niepotrzebne wojenki, szerzyć nienawiść i wkurzać wszystkich dookoła, to proszę… kariera polityczna czeka.

  26. Ale takie jeszcze przemyślenie mnie naszło… Skoro Valve obraża się na Widnowsy i idzie na linuxa to jakie jest prawdopodobieństwo, że za kilka lat, jak Win7 wyjdzie ze sprzedaży i konieczna będzie zmiana systemu (bo np. stara instalacja padnie) stracę wszystko co na Stemie mam? Ewentualnie Valve potknie się noga (a dzisiaj o to łatwo) i zbankrutuje?

  27. Nie mam nic do steama o ile nie będę zmuszany go używać aby zagrać w jakąś grę…

  28. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 22:46

    @NBlastMax Ok dobra może się zapędziłem trochę. Choć faktycznie jak rasowy polski polityk jadę teraz na fali popularności moich opinii jakiej dawno nie było:D Czekałem na ten moment;) Nie pomyliłeś się wiele, widać robota mi się na mózg rzuciła, bo badam zachowania wyborcze i opinię publiczną:D

  29. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 22:52

    @AoS To są przemyślenia, człowieka myślącego, analitycznego umysłu. Postawa godna pochwały, postawa kogoś godnego naśladowania w czasach gdy fanbojów Steama Valve kupuje marnymi wyprzedażami a oni bez opamiętania łykają wszystko jak pani z A4. Ja te pytania zadawałem sobie odkąd Steam i nic tam nie WYPOŻYCZAM i gier ze Steama unikam jak ognia. Instaluję tylko na Steamie jak nie mam wyjścia. A to, że nie mam wyjścia tym bardziej sprawia, że chcę upadku Steama, zanim zniszczy rynek i FIKCYJNE kolekcje wielu.

  30. HeadShotRocks 31 stycznia 2013 o 22:57

    odkąd Steam istnieje Tak czy siak, marzy mi się Polska rządzona przez ludzi takich jak AoS. Niezaślepionych poglądami, najpierw myślących potem robiących. Takich którzy potrafią przewidywać, mają bogatą wyobraźnię doświadczonego człowieka.

  31. HeadShotRocks ma rację! Osobiście mam nadzieje, że Niemcy nie tylko dopną swego, ale i przeniosą sukces na grunt całej UE. A jak się Valve nie spodoba to ban na Europę i do widzenia. Praktycznie już wszystkie powody dlaczego dystrybucja cyfrowa to tak naprawdę wielki przekręt zostały wymienione, tak więc pozdrawiam 😉

  32. Lubie Steama i z chęcią korzystam jednak mam nadzieję, że VZBV dopną swego i z czasem wymiana,sprzedaż używanych gier, czy to cyfrowo czy w pudełku będzie możliwa bo to naprawdę jest śmieszne i woła o pomste do nieba. Taka troche dyktatorska się nasza growa branża zrobiła. Steam i EA to jedne z kluczowych firm i gdyby tak utrzeć im poważnie nosa to w branży mogłoby się zmienić naprawdę na lepiej.

  33. Musicie coś zrozumieć – Valve/Steam jest tylko pośrednikiem i zapewne nawet by chcieli procentów z odsprzedaży, ale producenci im na to nie pozwolą, a przynajmniej nie pozwalali do tej pory. Jeśli odsprzedaż będzie powszechna producenci będą mogli iść do konkurencji lub nawet całkowicie wrócić do dystrybucji fizycznej, bo dla nich nie będzie miało to znaczenia, ale Valve poniesie straty lub nawet zbankrutuje i wtedy na pewno stracimy niektóre gry…

  34. Jeśli chodzi o ceny to dla waszej wiadomości Europa jest podzielona na dwie strefy finansowe i zazwyczaj mamy lepsza ofertę, a to że dla polaków to i tak za drogo to już nie ich wina, poza tym to producenci ustalają ceny. Dlaczego ceny cyfrowych wersji są równe lub wyższe niż wersji fizycznych? – Wina producentów i dużych sieci sklepów sprzedających gry…

  35. Mianowicie sieci te widza że nie wygrają w równej walce ze sprzedażą cyfrowa, wiec z kolei oni szantażują producentów że nie będą sprzedawać ich gier (już tak bywało) co oznaczałoby duże straty, wiec producenci ustalają wyższe ceny wersji cyfrowych by to zrekompensować. Nie jestem wielbicielem Steama – traktuje go jako menadżer gier i w tym aspekcie jestem z niego zadowolony…

  36. Jeśli chcecie zmienić branżę na lepsze to karzcie (podkreślam każcie a nie opluwajcie) producentów nie pośredników. Nie bójcie się bojkotować gier od „ toksycznych” producentów i wspierajcie tych porządnych. Nie bądźcie jak mrówki kąsające patyk, wejdźcie wyżej i ugryźcie rękę.

  37. karzcie*

  38. @Terraxin Równa walka? Dobre sobie. W tej chwili inni dystrybutorzy często są zmuszeni sprzedawać gry ze Steamworks. Więc po pierwsze Valve de facto pasożytuje na innych dystrybutorach, po drugie gracze dochodzą do wniosku że skoro gry które kupują tak czy siak zawierają Steamworks to równie dobrze mogą kupować je bezpośrednio na Steam. Valve to geniusze zła.

  39. Pudełkowe wersje gier ze Steamworks mają blokady regionalne, które są „nie do zdjęcia”, natomiast gry kupione bezpośrednio przez Steam takich blokad nie mają, dlatego ja na przykład wolę kupować bezpośrednio przez Steam. No, ale ja dużo jeżdżę, także między regionami, więc to moja wygoda i świadoma decyzja. Gdybym siedziała w jednym miejscu, kupowałabym pudełka.

  40. @ayla O właśnie, to kolejny przykład nieuczciwych praktyk zw. ze Steamem.

  41. Ja tylko chciałbym mieć po prostu opcję grania bez steama. Jak kiedyś. Kupuję grę i instaluję ją gdzie chcę, kiedy chcę, ile razy chcę i niezależnie od tego czy mam kiepski net, dobry czy też w ogóle, i od tego czy dystrybutor jeszcze istnieje. Są gry do których się wraca po wielu latach i fajnie mieć możliwość ich instalacji niezależnie od okoliczności i kondycji dystrybutorów. W przeciwnym razie w razie nieszczęśliwego obrotu wydarzeń pozostanie tylko pirated edition, a po co ma tak być.

  42. @baalnazzar Nie rozumiem co ma kondycja dystrybutorów do tego czy sobie zagrasz czy nie ? Przecież jak kupujesz gre na Steam dostajesz do niej dostęp na zawsze i możesz instalować na każdym komputerze na jakim jesteś zalogowany.Jak dla mnie to wymyślanie problemów na siłę.

  43. Jak dla mnie powinna być możliwość wycofania gry z biblioteki w formę np gifta. I dzięki temu mógłbym wymienić lub sprzedać Saints Row 2 które mam na starym koncie. Bo po kiego mi dwie kopie ? (druga z CDA na normalnym koncie)

  44. Tak się zastanawiam, rynek wtórny mógłby zabić Steama. Ludzie zamiast kupować u nich gry, kupowaliby na rynku wtórnym. Promocje mogłyby się skończyć bo stałyby się nieopłacalne. Gdy ludzie odsprzedają gry pudełkowe, to wydawca nie świadczy już usług. Głównie chodzi mi o multiplayer.|,bo klucze są powiązane z jednym kontem. Gdy ktoś sprzeda grę na rynku wtórnym, takie EA ma tych nabywców gdzieś. Nie muszą świadczyć usługi w postaci multi czy acziwów bo po prostu nabywca nie zna danych konta, do którego przyp

  45. przypisany jest klucz. Steam musiałby dać nowemu nabywcy nowy klucz, lub przerejestrować stary. I handel produktem elektronicznym odbywa się bez wkładu ani jednej, ani drugiej strony. Przy pudełkach, trzeba zrobić paczkę, zapłacić poczcie. A przy steamie to pstryk, i gra zmienia właściciela. Inna sprawa, ludzie mogą kupować masę gier po obniżce 75%, i opychać za cenę obniżoną o kilka euro. I jeszcze inna sprawa. Mając do wyboru 2 możliwości. Kupujesz grę A i możesz ją nabyć za 10ero od steam i 9 na wtórnym.

  46. to co wybierzesz? Steam byłby stratny na tym. I to bardzo.

  47. Ktoś wie, jakie to zmiany w regulaminie ma wprowadzić dzisiaj STEAM ?

  48. I tak to zaakceptujesz, więc po co ci to wiedzieć.

  49. Z ciekawości ? Z chęci eksploracji nieznanych terytoriów ? Rozumiem, że dla ciebie to nie do pojęcia, spokojnie, w czwartej klasie podstawówki dzieci nabierają chęci poznania świata, więc to jeszcze przed tobą. A po pytaniach dajemy pytajnik, ale spokojnie, nie podkabluję cię twojej pani :)Więc, ponawiam pytanie, czy ktoś wie co będzie zmienione w nowym regulaminie ?

  50. jak zaakcepować nowy regulamin… nic mi nie wyskoczyło.

Skomentuj bognar Anuluj pisanie odpowiedzi