Steam z niepozorną, ale istotną aktualizacją. Nowy update uprzyjemni wielu graczom doświadczenia z platformą Valve
Valve zaserwowało graczom kolejną ciekawą aktualizację Steama. Świeżutka wersja platformy oferuje sympatyczne nowości przede wszystkim osobom korzystającym z Linuksa, a także tym, którzy używają platformy na sprzętach ze SteamOS. Dla tej pierwszej grupy ważną informacją jest to, że teraz pliki wykonywalne Windows zarejestrowane jako gry spoza Steama automatycznie będą korzystać z Protona, co skróci proces konfiguracji. Z kolei w przypadku używania SteamOS-a Valve zadbało, by informacje o zgodności gier z tym systemem wyświetlały się poprawnie w interfejsie użytkownika podczas ich instalacji.
Natomiast wspaniałą wieścią dla wszystkich graczy jest to, że Steam doczekał się kolejnych usprawnień wydajnościowych. Jak poinformowało Valve, platforma powinna teraz uruchamiać się jeszcze sprawniej niż dotychczas. Do tego dostaliśmy parę nowych funkcji do trybu Big Picture, który sprawia, że aplikacja przypomina bardziej sklepy znane z konsol (i przez to jest zalecany głównie przy używaniu telewizorów i handheldów). Pojawia się tu dodatkowy tryb Big Art, który jeszcze bardziej przybliża Steama do konsolowych platform. Oprócz tego Valve proponuje również nowe wygaszacze ekranu, w tym mocno nostalgiczne, odbijające się logo Steama, które na pewno obudzi w was spore pokłady melancholii.

Kolejną nowością jest to, że teraz w zakładce Rekomendacje znajdziecie spersonalizowany kalendarz premier. Jest to bardzo wygodna funkcja, dzięki której będziecie mogli zerknąć na wydane w ostatnim czasie produkcji i nadchodzące tytuły, jakie mogą was zainteresować. Osobiście pozwolę sobie dodać, że zdecydowanie polecam śledzić ten kalendarz i zerkać na niego od czasu do czasu. Żyjemy bowiem w czasach, gdy gier jest naprawdę mnóstwo i często dopiero po sprawdzeniu takiego kalendarium wychodzi na jaw, jak ogromna liczba godnych uwagi tytułów przechodzi niezauważona.
Warto też wspomnieć o pewnych zmianach w Steam Input i Remote Play. Ta pierwsza funkcja doczekała się interfejsowych nowości oraz świeżej strony do tworzenia własnych kombinacji przycisków. Remote Play natomiast zyskał eksperymentalny kodek Pyrowave. Umożliwia on strumieniowe przesyłanie wideo o dużej przepustowości i niskim opóźnieniu. Jeśli chcielibyście poczytać o tym więcej, to Valve odsyła was na grupę dyskusyjną Steam Remote Play.
A jeśli chcielibyście natomiast poczytać o wszystkich zmianach i nowościach wprowadzonych w tej aktualizacji Steama, to zajrzyjcie do postu Valve, w którym firma przedstawia dokładnie tajniki całego patcha.