19.05.2014
12 Komentarze

Strategia Microsoftu ws. grania na PC? „Raczej nie na E3”

Strategia Microsoftu ws. grania na PC? „Raczej nie na E3”
Pod koniec marca Phil Spencer, szef Microsoft Game Studios odpowiedzialny też za dywizję zajmującą się platformą Xbox, obiecał – po raz kolejny – że jego firma skupi się na graniu na PC, dodając, że konkretne plany poznamy „wkrótce”. Niestety nie na E3, o czym poinformował na Twitterze.

Odpowiadając graczom za pośrednictwem Twittera Spencer zdradził, że w czerwcu raczej nie usłyszymy o szczegółach pecetowej strategii Microsoftu. Jak pisze:

Jestem teraz bardzo skoncentrowany na PC. Najprawdopodobniej nie [ujawnimy niczego] na E3, ale latem usłyszycie więcej.

Skoro nie E3, ale „lato”, to pozostaje jedyna opcja – gamescom. Jest to o tyle sensowne, że sierpniowe targi odbędą się w niemieckiej Kolonii, a przecież to właśnie w tej części Europy komputery są popularniejsze. Na pewno bardziej niż w Stanach Zjednoczonych – poświęcanie miejsca pecetom na imprezie w Los Angeles nie miałoby zbyt wielkiego sensu.

Formalna zapowiedź Halo 5: Guardians przed E3 była dla wielu pewnym zaskoczeniem – spodziewano się, że taka „bombę” Microsoft zostawi sobie właśnie na targi. Spencer wyjaśnił na Twitterze, że to dopiero początek – firma ma w zanadrzu jeszcze kilka takich asów, które zostaną ujawnione przed imprezą. Dzięki temu prowadzenie czerwcowej konferencji będzie prostsze, a koncern będzie mógł skupić się na innych „specjalnych rzeczach”, które gigant z Redmond będzie chciał zaprezentować. To zrozumiałe – spółka będzie mogła od razu pokazać trailery czy gameplaye z zapowiedzianych wcześniej produkcji, nie marnując czasu na zbędne wstępy.

12 odpowiedzi do “Strategia Microsoftu ws. grania na PC? „Raczej nie na E3””

  1. Pod koniec marca Phil Spencer, szef Microsoft Game Studios odpowiedzialny też za dywizję zajmującą się platformą Xbox, obiecał – po raz kolejny – że jego firma skupi się na graniu na PC, dodając, że konkretne plany poznamy „wkrótce”. Niestety nie na E3, o czym poinformował na Twitterze.

  2. Jak dobrze pójdzie, to Microsoft skupi się na pecetach już w 2086 roku ! Czekamy.

  3. Może jakieś gry z XBONE trafią na PC?

  4. @JohnnyGat Tylko Killer Instinct i Forza są coś warte. Reszta to syfy, a jeszcze Forza ma tą paskudną ilość DLC…

  5. nie potrzebujemy zgodzi M$ aby grać na PC, podziękował

  6. Mam nadzieję, że ta strategia nie będzie dotyczyła badziewnego sklepu Xbox na Windows 8, bo to nie ma sensu. Najlepiej jakby to była osobna platforma, bo po co mi Xbox on Win8, skoro mam Xbox on Xbox? I nadal jestem ciekaw, co w sprawie GfWL (niech sobie go likwidują, ale chcę mieć nadal możliwość pobierania gier i zdobywania Osiągnięć! Tyle ;P).

  7. Alpharadious 19 maja 2014 o 16:44

    Nie ufam im ani trochę i mam nadzieję, że tym wsparciem dla PC będzie odwalenie się od PC.

  8. Microsoft jest taki kochany. Przez tyle lat miał granie na PC w poważaniu a teraz nagle gdy XOne dostaje po pupie to MS twierdzi, że kocha PC… Mam przynajmniej nadzieję, że ten ich plan zakłada wydawanie gier na PC, a nie zrobienie GfWL 2.0 i wsio. Skoro PC to Windows a Windows to MS to równie dobrze swoje EXy mogli by wydawać i na Xboxa i na PC.

  9. Microsoft w końcu musi dobrze się wyeksponować, zeby jego sprzęt nie wylądował gdzieś na piaskach pustyni Nevada 😉 .

  10. oj jacy to hejterzy, no tak ostatnio w modzie jechanie ms. @Skalldon, punkt widzenia zalezny od punktu siedzenia, mowiac prosto i brutalnie, nie obchodzi mnie to ze masz xbox ja chce gry z xbox na pc

  11. Alpharadious 20 maja 2014 o 05:55

    @RealAS Ostatnio? Chyba od kilku lat.

  12. Czy ostatnio- ja bym raczej stwierdził, że M$ od zawsze miał PCtowców głęboko i traktował ich, jak ostatnie możliwe wyjście awaryjne. I hopla- ich xklocek wcale nie jest tak rozchwytywany, więc sięgają do rzeczonej furtki. |Dla mnie? G4WL było po prostu poronionym pomysłem i jeśli mają zamiar wywalić obecne i zastąpić go jakąś wersją 1.1 nazywając to „skoncentrowanie się na rynku PC” jednocześnie puszczając nam sportowane najgorsze gnioty, które się nie sprzedają, to ja podziękuję. Mi ich łacha niepotrzebna

Skomentuj Alpharadious Anuluj pisanie odpowiedzi