08.06.2018
9 Komentarze

Studio J.J. Abramsa (Gwiezdne Wojny, „Westworld”) wchodzi w produkcję gier

Studio J.J. Abramsa (Gwiezdne Wojny, „Westworld”) wchodzi w produkcję gier
A wszystko dzięki Chińczykom.

Mowa o firmie producenckiej Bad Robot, która ma w portfolio m.in. „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”, „Zagubionych” czy ostatnie części „Star Treka” i „Mission Impossible”. Założona 20 lat temu firma właśnie otwarła się na produkcję gier wideo.

Jak ogłosił prezes Brian Weinstein, Bad Robot Games powołano przy finansowym wsparciu Tencenta, chińskiego molocha, właściciela Riot Games (League of Legends), który inwestuje na naszym poletku coraz śmielej. W ostatnich tygodniach korporacja wykupiła twórców Path of Exile, dalej też współpracuje z PUBG Corporation przy wprowadzaniu do Państwa Środka PlayerUnknown’s Battlegrounds. (Swoją drogą, firma od dawna trzyma w zanadrzu 40% udziałów Epic Games i pomaga w wyprawieniu się do Chin również Fortnite’owi). Tencent zagwarantował sobie tym samym prawo do dystrybucji gier Bad Robot w Azji, ale dodajmy, że pewną pulę środków na działalność młodego studia wyłoży także Warner Bros. Interactive.

Nie wiemy, czym zajmie się nowo powstały developer, acz z informacji prasowej dowiadujemy się, iż zamierza on współpracować z „tradycyjnymi studiami” i celuje w wydawanie gier zarówno na pecetach i konsolach, jak też platformach mobilnych. Reżyser tak skomentował jego powołanie:

Zdwajamy nasze zaangażowanie na tym polu [produkcji gier wideo – dop. red.], dzięki unikalnemu podejściu polegającemu na koprodukcji tytułów, co pozwala nam skupić się na tym, co robimy najlepiej.


Przypomnijmy, że Bad Robot ma pewne doświadczenie w naszej branży. Jego pracownicy odpowiadają za wprowadzenie i rozwój trybu PASS Time do Team Fortress 2, mają też na koncie Cloverfield ARG. Od 2013 roku Abrams i przedstawiciele Valve przymierzają się do stworzenia ekranizacji Half-Life’a i Portala.

9 odpowiedzi do “Studio J.J. Abramsa (Gwiezdne Wojny, „Westworld”) wchodzi w produkcję gier”

  1. A wszystko dzięki Chińczykom.

  2. Skupić się na zniszczeniu SW do końca? Idzie wam dobrze KK, JJ, RJ i inni.

  3. Jar Jar Abrams będzie miał okazję dobić SW w 9 części.

  4. @DETHKARZ|A ty nadal, od lat, wypisujesz te same brednie. Jeśli Abrams i Disney, jak twierdzisz, „dobijają” Gwiezdne Wojny, to tylko po tym gdy już ktoś wyciągnął je z głębokiej na kilometr mogiły i przywrócił do życia po bestialskim mordzie dokonanym na nich przez nikogo innego jak samego Lucasa. No, ale o tym wiemy wszyscy, łącznie z naszymi zwierzętami domowymi. Po prostu niektórzy z uporem godnym lepszej sprawy wolą zatykać uszy, zamykać oczy i krzyczeć „MYSZKA MIKI GWAŁCI GWIEZDNE WOJNY!”.

  5. Fallschirmjager 8 czerwca 2018 o 12:52

    Nie znoszę tego cholernego rasisty i jako reżysera.|W ogóle nie czuje na czym polega Star Wars i Star Trek, a o białych się wypowiedział, że za dużo ich zarówno na sali (nie pamiętam jakiej) jak i w filmach, teraz dojdą do tego gry, gdzie głównym bohateram będzie murzyn-żyd-transeksualista-urodzony w Texasie. Natomiast wrogami będą biali, Kościół, prawica itd.

  6. Fallschirmjager 8 czerwca 2018 o 12:54

    @Shaddon Prequele Lucasa mają jakiś poziom (a na pewno dla mnie) a 7 i 8 niszczą zasady, robią z bohaterów original trilogy pośmiewisko i są głęboko upolitycznione.

  7. @Shaddon coś ci się pomieszało, jak niby od lat wypisuję „te same brednie” skoro to mój pierwszy tego typu post?|Jeśli uważasz, że Lucas dokonał mordu na SW to powinieneś się leczyć.

  8. @ Shaddon prequele to dno za to Disneyowskie SW to odwierty tego dna XD

  9. Lepszy wróbel w garści niż Lucas0filmów i 0gier

Skomentuj newsbot Anuluj pisanie odpowiedzi