Sukces PlayStation 4 w Japonii
W weekend PlayStation 4 nareszcie trafiło do Kraju Kwitnącej Wiśni. Choć Japończycy po raz pierwszy w historii otrzymali konsolę Sony jako ostatni, nie przeszkodziło to w odniesieniu sporego sukcesu. Sprzedano kilkaset tysięcy egzemplarzy sprzętu.
Japoński serwis Famitsu twierdzi, że w ciągu dwóch dni obecności PlayStation 4 w Kraju Kwitnącej Wiśni konsola rozeszła się w liczbie 322,08 tysiąca egzemplarzy. Nie trzeba chyba pisać, że to ogromny sukces.
Całkiem możliwe, że sprzęt może w ciągu pełnego tygodnia znaleźć nawet pół miliona nabywców, co byłoby sporym osiągnięciem. Pozostaje czekać nam na dalsze wieści z Japonii.

W weekend PlayStation 4 nareszcie trafiło do Kraju Kwitnącej Wiśni. Choć Japończycy po raz pierwszy w historii otrzymali konsolę Sony jako ostatni, nie przeszkodziło to w odniesieniu sporego sukcesu. Sprzedano kilkaset tysięcy egzemplarzy sprzętu. Ile dokładnie?
Faktycznie sukces. Japończycy są głownie zainteresowani handheldami, stacjonarne konsole są coraz mniej popularne (zresztą, dlatego właśnie nie było tam organizowanych żadnych dużych imprez na launch) i na dodatek PS4 ukazało się w lutym, czyli okresie bez świąt.|Biorąc to wszystko pod uwagę jestem nawet skłonny stwierdzić, że 322 tysięcy jest bardziej imponujące niż 1 milion w USA.
Ogromny… Patrząc na to, że 3DSów tam schodzi miesięcznie ~150 tysięcy nazywanie 322 tysięcy podczas PREMIERY sprzętu, sukcesem jest lekką przesadą…
http:wiiudaily.com/2014/01/japanese-sales-jan-20/|Masz tutaj sprzedaż w dniach 20-26 Stycznia. Masz rację mniej niż 40 tysięcy… ale w tydzień.
@Sycho14 – Nie porównuj topowego handhelda do dużej konsoli. W porównaniu do 90k PS3 w 2 dni od startu i 300k WiiU w 2 dni w czasie największego zakupowego tygodnia w JP te 320k to sukces.
kolejne 300k poszło w świat ku uciesze trolli zamiast załatać dziury magazynowe…
@Krax – Czym się niby różni konsola sprzedana w Japonii od konsoli sprzedanej w US?
@lubro|Jak zawsze wierny rycerz Sony… Skoro do nie do 3DSa, to dlaczego do PS3? Bo w tedy ładnie wygląda? To może do 600 tysięcy PS2? Ach, nie, bo wtedy już nie wygląda tak super…
@Sycho14 – To bardzo proste i trochę się dziwię, że to ciągniesz. Porównywanie do PS2 jest bez sensu, bo w ciągu 13,5 roku rynek zmienił się diametralnie. PS2 wchodziło po wielkim PSX, miało startowy lineup nakierowany na JP, a i duże konsole miały tam miejsce. Porównywanie do PS3 ma większy sens niż do 3DS, bo to ta sama kategoria sprzętu. Faktem jest, że duże konsole w Japonii przechodzą kryzys. Potwierdza to sprzedaż WiiU (gier i sprzętu) i słabnąca sprzedaż gier na PS3.
To, że w wolnym lutym ponad 300 tysięcy osób w Japonii kupiło duży domowy sprzęt bez gier nakierowanych na ten rynek (według wielu opinii bez gier „w ogóle”) jest ewenementem. Chociaż wiesz. To tylko jest start. Możliwe, że za tydzień w pierwszym pełnym tygodniu w Japonii PS4 kupi 30k osób (i tak się pewnie stanie jeśli Sony faktycznie rzuciło tam tylko 350k konsol).
Okej, muszę zgodzić się w paru miejscach, ale nadal uważam, że porównanie do 3DSa jest całkowicie na miejscu, bo według mnie, jeżeli sukcesem jest to, że konsola sprzedała się lepiej niż poprzednik, ale handheldy zmiatają ją z powierzchni ziemi, to nadal nie jest sukces, bo przegrywa z handheldami. Jeżeli chodzi, zapotrzebowanie, to podobno pełno jest PS4 w sklepach, Sony raczej liczyło na trochę więcej…
Ło, dzieło szatana i piąte kolumny.