System Shock Remastered, remake żwawszego dziadka Bioshocka, doczekał się dema i zmiany nazwy

System Shock Remastered, remake żwawszego dziadka Bioshocka, doczekał się dema i zmiany nazwy
Próbka System Shocka zostanie nam udostępniona wraz z początkiem Kickstartera, czyli w przyszłym tygodniu.

To już nie System Shock Remastered, a po prostu System Shock. Jak twierdzi szef odpowiedzialnego za grę studia Night Dive, Stephen Kick, poprzednia nazwa nie odzwierciedlała odpowiednio tego, jak wiele wysiłku jego zespół włożył w dostosowanie klasyka z 1994 roku do dzisiejszych standardów. To nie zwykłe podbicie rozdzielczości, dodanie paru nowych efektów świetlnych i dopisanie na pudełku hasła Definitive Edition. To „pełnoprawny reboot klasyka”…

…o czym mamy przekonać się już we wtorek 28 czerwca o 21:00, kiedy to rozpocznie się kampania kickstarterowa System Shocka. Co ciekawe, oprócz możliwości nabycia wersji kolekcjonerskiej i specjalnego „szokowego” laptopa firmy Razer, przed dołożeniem swoich paru groszy do zbiórki będziemy mogli wypróbować demo nadchodzącej gry. Będzie ono dostępne na Steamie, GOG-u i Humble tego samego dnia, w którym rozpocznie się Kickstarter.

Jeśli nie graliście jeszcze w System Shocka, zainteresowanie się jego rimejkiem to mus. SS1 to klasyk, który mimo pewnych archaizmów położył kompletny fundament pod strukturę takich gier, jak Deus Ex, Dishonored, Bioshock czy Gone Home. Szczerze mówiąc to, że od 1994 roku gatunek immersyjnych symulatorów tak niewiele poszedł do przodu, jest odrobinę depresyjne.

5 odpowiedzi do “System Shock Remastered, remake żwawszego dziadka Bioshocka, doczekał się dema i zmiany nazwy”

  1. Próbka System Shocka zostanie nam udostępniona wraz z początkiem Kickstartera, czyli w przyszłym tygodniu.

  2. Nie poszedł do pszodu Cross, bo połączenie tak wielu współdziałających ze sobą skomplikowanych mechanizmów z dzisiejszą „wysokobudżetowością” produkcji ich płynnością i doszliwowaniem gameplay’u byłoby zadaniem naprawdę ciężkim do wykonania. (IMO dishonored robił to całkiem dobrze, chodź koniec końców i tak sprowadzało się to do wyboru w jak bardzo wyrafinowany sposób chcemy kogoś zabić)

  3. Mam na tym śmiesznym originie, dorwałem jak był za friko. Co z tego jak się nie odpala bo od razu po kliknięciu wywala błąd -.- Jedyna nadzieja w rimejku.

  4. GandalfCzarny 27 czerwca 2016 o 15:17

    Pierwsza gra, którą wesprę na Kickstarterze! 😀

  5. CzlowiekKukurydza 27 czerwca 2016 o 17:01

    W jedynkę nie grałem bo to naprawdę pradawne czasy PC, czyli okolice w które raczej się nie zapuszczam, ale dwójka jest kozacka, więc pewnie coś tam od siebie dorzucę.

Skomentuj newsbot Anuluj pisanie odpowiedzi