Szef Epic Games zachwala zwolnionych developerów, pracownicy proszą o wsparcie. Morale w branży gier leży po redukcji zespołu pracującego nad Fortnite’em

Szef Epic Games zachwala zwolnionych developerów, pracownicy proszą o wsparcie. Morale w branży gier leży po redukcji zespołu pracującego nad Fortnite’em
1000 osób obudziło się bez pracy.

Od fali zwolnień w Epic Games sprzed 2 dni nastroje wśród osób związanych zawodowo z tworzeniem gier są, delikatnie mówiąc, nie najlepsze. Stabilność, jaką powinna oferować praca w dużej, odnoszącej sukcesy firmie, już dawno okazała się iluzoryczna. Skoro nawet gra tak popularna i dochodowa jak Fortnite nie wystarczy, by utrzymać się bez konieczności zwolnień, co mają powiedzieć mniejsi twórcy? Niestety przed wypowiedzią nie powstrzymał się Tim Sweeney, szef Epic Games, który próbą optymistycznego spojrzenia na sytuację rozwścieczył część internetu.

Sweeney próbuje odwrócić narrację wokół zwolnień, przedstawiając je jako coś pozytywnego dla branży gier.

W najbliższych dniach pracodawcy zauważą napływ CV od pracowników tak wartościowych, że taka okazja zdarza się tylko raz w życiu. […] Jest pewne, że ktoś z pracą dla Epic Games w portfolio jest w tych kilku procentach najlepszych w swojej dyscyplinie.

Tim Sweeney

Sprawę trochę inaczej przedstawia oszczędzony przez zwolnienia producent do spraw rozgrywki, Robby Williams.

Williams nie ukrywa roztrzęsienia i kieruje do fanów gorącą prośbę o wsparcie dla wszystkich, których dotknęła redukcja zespołu. Nie waha się też mówić o trudnościach, przed którymi stanie to, co zostało z Epica.

To, co nadchodzi, będzie naprawdę ciężkie i bolesne. Nasze zespoły będą musiały wziąć się w garść i próbować iść do przodu, ale nawet nie jesteśmy w stanie pojąć, jaki wpływ to będzie miało na grę przez resztę roku i prawdopodobnie jeszcze dłużej.

Robby Williams

Raptem w lutym Epic Games Store chwalił się pobiciem kolejnych rekordów i niezwykle udanym rokiem. To oczywiście inny sektor działalności niż praca nad Fortnite’em, ale część internautów nie waha się wytknąć sprzeczności w narracji firmy o rosnących kosztach i niewystarczających przychodach.

Co będzie z Epic Games? Tego nie wiemy, ale skala zwolnień (obejmująca, przypomnijmy, 1000 pracowników) jest ogromna. W dodatku wiemy, że wśród dotkniętych znalazły się osoby na wysokich stanowiskach i z dużym doświadczeniem. Czy okrojony zespół będzie w stanie utrzymać jakość, do której przyzwyczajeni są gracze Fortnite’a – to okaże się zapewne niedługo.

3 odpowiedzi do “Szef Epic Games zachwala zwolnionych developerów, pracownicy proszą o wsparcie. Morale w branży gier leży po redukcji zespołu pracującego nad Fortnite’em”

  1. Ten to ma Tupet, by takie rzeczy mówić
    żal mi go

  2. Zwolniliśmy ich specjalnie dla was, żebyście mieli szansę z nimi pracować, zrobiliśmy to też dla nich, żeby mieli szansę osiągnąć jeszcze więcej. Tak naprawdę to nie zwolnienia, to uwolnienie kreatywności!

  3. Dla mnie to jakieś nienormalne jest. Albo facet ma coś z garnkiem, bo skoro byli tacy dobrzy, to dlaczego ich zwolniono, a jeśli byli kiepscy, co bardziej prawdopodobne, to po cholerę ta hipokryzja?

Skomentuj Azalas Anuluj pisanie odpowiedzi