08.09.2014
Często komentowane 125 Komentarze

Szef ESPN też uważa, że eSport to nie sport

Szef ESPN też uważa, że eSport to nie sport
Często słyszy się opinie, że eSportu nie można nazywać sportem. Gdybyśmy każdej takiej wypowiedzi poświęcali newsa, moglibyśmy nie pisać o niczym innym. Tym razem jednak wypowiedziała się tak osoba, po której – zwłaszcza w świetle ostatnich wydarzeń – raczej się tego nie spodziewano.

Jak zapewne wiecie, telewizja ESPN nadawała ostatnio The International, turniej Dota 2. Zainteresowanie było spore, co zachwyciło przedstawicieli stacji. Wygląda jednak na to, że nie wszystkich – John Skipper, prezes sieci ESPN, nie jest przekonany do wirtualnej rozrywki:

To nie sport. To rywalizacja. Szachy to rywalizacja, warcaby to rywalizacja.

Z takimi słowami można się zgodzić (tylko czy w takim razie nie powinniśmy kilku innych dyscyplin, powszechnie uznawanych za sport, ogłosić rywalizacjami?). Problem w tym, że Skipper wydaje się też być niespecjalnie przekonany do transmitowania eSportu przez ESPN:

Jestem głównie zainteresowany zajmowaniem się prawdziwymi sportami.

Miejmy nadzieję, że nie oznacza to wycofania się stacji z dalszych transmisji. Nie jest to może aż tak istotna dla przeciętnego fana Doty 2, ale obecność eSportu w telewizji zdecydowanie pomogła wzmocnić jego pozycję w głowach ludzi niezwiązanych z grami. Niektórych.

125 odpowiedzi do “Szef ESPN też uważa, że eSport to nie sport”

  1. Thorongil83 nie żebym się czepiał ale wszystko co wymieniłeś wymaga pewnej dozy ruchu 🙂

  2. Nazwać „e-sport” „sportem” albo tylko „rywalizacją” jest jak nazwać CDA „gazetą” albo „czasopismem”: W zasadzie nazwy słuszne, ale czytelnicy „czasopisma” obrażą się o nazwę „gazeta”. Cała dyskusja jest moim zdaniem bez sensu. Jakiś prezes może uważać CDA za „gazetę” a nie uważać e-sportu za sport, jego wybór. I on zdecyduje czy transmitować zawody czy nie. Ogólnie to zawody e-sportu raczej nie są transmitowane w TV z powodu tego, że ludzie tym zainteresowani mają po prostu inne medium – Internet.

  3. Airoder, nie żebym się czepiał, ale ruszanie myszką też wymaga ruchu 🙂

  4. @Scorpix|Idąc tym sposobem myślenia możesz też napisać że jedzenie pizzy na czas też jest sportem. Tam zawodnicy by wygrać musieliby ćwiczyć rózne taktyki, tak jak w sportach zespołowych… Kompletnie nie mam pojęcia po co potrzebny jest wam eSport jako sport. Dlaczego piłki nożnej nie określa się jako rywalizacja tylko sport? Przecież równie dobrze kazdy sport mogłby być nazywany rywalizacją… Ale to nie znaczy to samo, dlatego eSport to nie sport.

  5. Pytanie o roznice miedzy jednym a drugim to pytanie o definicje… Stare pokolenie odchodzi a nowi szefowie beda mysleli tak jak dzisiejsza mlodziez i tak sie ten spór zakonczy…|Gdy powstawala definicja sportu nie bylo gier komputerowych. Dla mnie sport i esport to to samo a czemu? W obu rodzajach sportu trzeba uzywac mozgu… Jesli dla was sport to tylko pakowanie miesni to odrazu wyrzuccie czesc dyscyplin ze sportu…

  6. Oczywiście że esport nie jest sportem. Tak samo jak wiele innych ,,rywalizacji” nie jest sportem, a wiele osób tak sobie wmawia. Ale jest to moja indywidualna opinia. Równie dobrze możemy powiedzieć że ślimak jest rybą.

  7. @Bargal1|Czytanie książek też wymaga ruchu. Nie tylko oczu, ale też przy np. zmienianiu stron, to też jest sport bo również wymaga ruchu!|A tak poważnie: sport to też rywalizacja, ale fizyczna. eSport to w takim razie tylko rywalizacja. Więc nie jest sportem, co jest oczywiste… Nie rozumiem jak można się kłócić o to czy machanie myszką i wciskanie przycisków na klawiaturze jest sportem ;_; Witamy w XXI wieku.

  8. Olaf, nie zrozumiałeś, ja nie bronię esportu jako sportu, uważam tylko że idiotyczna jest wojna o definicję

  9. @olaf|Wiesz to też jest jakaś rywalizacja, bo są ustalone zasady, których nie można złamać, a „mecz” jest krótki, tyle że w takim turnieju pula nagród nie wynosi 10 mln $. Swoją drogą to chyba każdy sport to rywalizacja o zwycięstwo, chyba że coś nie wiem. Trudno tu uzyskać konsensus, ale pamiętajmy, że w USA liczą się głównie 3 sporty Football amerykański, baseball i koszykówka (no może jeszcze hokej, ale to już raczej Kanada). Poza tym czy rajdy WRC to sport?

  10. @Thorongil83 |Jeśli pływanie to moczenie sie w wodzie i od tego moczenia nabiera sie takiej sylwetki to ja lecę na basen sie pomoczyć… ; ) a ja głupi na siłownie chodzę, sport uprawiam a tu wystarczy sie pomoczyć… Ehh ale ja głupi jestem…

  11. I jeszcze jedno: Przecież nie ma nic złego w „graniu w gry”, także ligowo, dopóki nie odbija się to negatywnie na zdrowiu (czyt. nie po 20 godzin dziennie i obok pewnej dawki wysiłku fizycznego, koniecznego dla zdrowia). Gry komputerowe mogą do pewnego stopnia rozwijać, tak samo jak inne gry (także sportowe)

  12. Zgadzam się z nim.

  13. Jeżeli esport nie jest sportem to bilard i szachy też nim nie są. koniec kropka.

  14. KoichiSan czytałeś newsa? „To nie sport. To rywalizacja. Szachy to rywalizacja, warcaby to rywalizacja.” Gościu był dosyć konsekwentny w swej wypowiedzi.

  15. Ej no, błagam. To się tylko o nazewnictwo rozbija. Ja jestem za tym, żeby eSport, z nazwy, był swoją własną rzeczą. No bo kogo interesuje jak to się nazywa, skoro i tak istnieje i działa? Są ligi, są drużyny, sponsorzy, zawodnicy. Dla mnie wystarczy, że eSport po prostu jest. Może być sobie zawodami/rywalizacją/turniejami/nie sportem.

  16. @AdiXeR|A co za różnica czy polskie obozy śmierci czy obozy śmierci w polsce? Nazwa ma znaczenie i nie można sobie od tak nazywać jak się chce co się chce. |Mocny przykład podałem ale chyba dość jasny.

  17. @szymon1944: http:pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina |W sporcie „komentarze w internecie” przegrales 🙂

  18. A co to, on decyduje co jest sportem a co nie? Szachy są oficjalnie uznane za sport i jego gadanie nie ma tutaj żadnego znaczenia, a kierowanie się zasadą „jeśli się przy tym nie spocisz, to to nie sport” jest po prostu głupie. Formuła 1 to też nie jest sport, bo zawodnicy siedzą w pojazdach? Poza tym, prawie wszystkie sporty opierają się przecież na rywalizacji.

  19. @bohater8|Nie wiem czy to żart czy na poważnie.

  20. YouTouchMyTralala 8 września 2014 o 20:46

    zgadzam się z gościem, teraz to wygląda, że każdy grubas siedzący cały dzień przed kompem będzie się uważał za sportowca, bo w CSie przecież gra w turniejach. xD

  21. No i e-booki to nie książki, e-mail to nie poczta. eSport a sport to co innego, tylko nazwa zapożyczona. I na chu… kij drążyć temat?

  22. No i ma racje, bo to nie sport.

  23. @Pumo. Kierowca Formuły 1 bardzo się poci podczas wyścigu i średnio po skończonym wyścigu jest 5 kg lżejszy niż przed startem. Weź sobie zobacz jakąś relację z wyścigu F1 i zauważ jak wygląda kierowca F1 po skończonym wyścigu jak ściągnie kask. Tak więc zgodnie z twoją definicją F1 jest sportem bo kierowca się spocił i 5 kg zrzucił. Idąc dalej kierowca F1 musi byś wysportowany, zdrowy by móc wystartować w wyścigu w innym wypadku nie wytrzyma przeciążeń podczas wyścigu.

  24. Przykro mi, od dziś na turnieje growe mówimy turnieje rywalizacyjne… Poza tym, jak eSport ekhem, ekhem miał u nich wysoką oglądalność to pan Skipper powinien zamknąć jadaczkę i się cieszyć… :/

  25. Z wikipedii|Sport – forma aktywności człowieka, mająca na celu doskonalenie jego sił psychofizycznych, indywidualnie lub zbiorowo, według reguł umownych.Więc możecie już przestać, macie definicję. Granie na komputerze może zostac pod to podciągniete, spełnia wymogi.

  26. A po jaką cholerę komuś definicja? Mamy sport i e-sport, nieważne czy e-sport jest sportem czy nie, on po prostu jest, możemy go nazywać „graniem w gry”, ale po prostu jest i nikomu nie jest potrzebna jego transmisja w ESPN, bo do transmisji gier bardzo dobrze służy internet. Czy „spaślak przy kompie” jest sportowcem? Nie, jest e-sportowcem czyli inaczej „graczem w gry”.|PS: I definicja „sport jest jak ktoś się poci” też jest do [beeep]. Niektórzy się pocą od „grania w gry”.

  27. Wow aliven, serio? wikipedia jako źródło? No to ja też tak mogę, tylko z angielskiej: Sport (or sports) is all forms of usually competitive physical activity which,[1] through casual or organised participation, aim to use, maintain or improve physical ability and skills while providing entertainment to participants, and in some cases, spectators. Pomijam fakt, że każdy może sobie to edytować… Ja osobiście nie uznaję za sport niczego co nie wymaga aktywności fizycznej, czyli z panem z ESPN się zgadzam.

  28. Całkowicie popieram szymon1944 nie można nazwać sportem machania paluszkami przed komputerem, a nazywanie sportowcami gości siedzących 12 godzin dziennie przed komputerem to obraza dla faktycznych sportowców. I dejcie se spokój z tekstem „muszą się poświęcać” ślęczenie przed komputerem to nie jest żadne poświęcenie. A poprzednie porównanie grania w SC do strzelania z łuku położyło mnie na łopatki. Zmień tok rozumowania i wróć.

  29. „sport jest jak ktoś się poci” 😀 leżenie na plaży to sport! W każdym razie, ja nie wiem po co się kłócić o nazewnictwo, wszyscy wiedzą, że jest różnica pomiędzy startowaniem w sprintach a graniem w SCII, no ludzie złoci 🙂 a to, że jakiś Pan z ESPN nie uważa tego za „prawdziwy” sport („klasyczny” brzmiałoby bardziej dyplomatycznie) to trudno, ktoś na pewno chętnie zajmie się transmisją. Chill out people 🙂

  30. Oczywiście ci co uważają się za sportowców bo siedzą na dupie i grają po 12 godzin w Ghosts czepiają się słówek. Jako były tenisista dobrze wiem co to znaczy sport i doskonale wiem co to jest granie na kompie. To, że są jakieś strategie czy kombinacje to jeszcze nie powód, żeby stawiać poważne sporty na równi z siedzeniem na kompie. Może jeszcze dodajcie do tego Sudoku i krzyżówki?! Też przecież trzeba myśleć -_- Między sportem, a „e-sportem” powinna być gruba kreska.

  31. Ogólnie przypomina mi to problem z cukierkami – producenci często piszą, że jakieś batoniki są z witaminami i innymi zdrowymi dla dziecka elementami, ale i tak w ostatecznym rozrachunku świeży owoc jest o wiele zdrowszy i ma więcej witamin, a witaminy w cukierkach praktycznie się nie wchłaniają. No ale znajdą się zawsze ludzie co to powiedzą, że nie trzeba jeść owoców i warzyw, bo te same witamy znajdziesz w Nimm 2, tak samo jak znajdą się dzieciaki, które porównują 2 godziny na korcie do partyjki w CSa…

  32. @DUSTEVIL Generalnie to między sportem a e-sportem jest gruba kreska, tak jak pomiędzy szachami a piłką nożną. Mądrale udzielający się w tym temacie powinni odpowiedzieć na pytanie które już padło. Czy rajdy WRC to sport? Wedle waszego toku myślenia nie. JAK TO NIE ?! Przecież lecą na różnych kanałach sportowych! To tak jak w przypadku muzyki, są różne odłamy metalu ale banda popie***leńców i tak będzie wiedziała swoje. Co do aspektu oglądania meczy growych. Odpowiedzcie mi na pytanie, skoro…

  33. … jesteście tacy przeciwni oglądaniu takich meczy, to dlaczego mamy oglądać mecze piłki nożnej? TO JEST TO SAMO DO CHOLERY! Nie tak popularne, ale jest. Czekam na kogoś mądrego który poda mi jakiś sensowny argument nie obrażając mnie przy okazji.

  34. Jezeli sport to jedynie ta rywalizacja w ktorej licz sie sila i wytrzymalosc fizyczna, to lucznictwo nie jest sportem, strzelectwo, wyscigi samochodowe, szybownictwo, curling, jazda figurowa na lodzie, gimnastyka artystyczna, bilard, poker, brydz, szachy, lotki, saneczkarstwo, hippika, itp., itd. Ogolnie gdzies z 5-10% sportu nie jest sportem 🙂 . Ten pan ma zwyczajnie niespojne poglady.

  35. @torrCiQ Mecze piłki i doty nazywasz tym samym? Jedna z najwiekszych bzdur, jakie tu słyszałem. Z racji tego, ze w komentarzach mamy ograniczona ilośc znaków nie będę wystukiwal eleboratow, wymienię tylko tak prozaiczna rzecz jak kult ciała. Może Cię w tej chwili rozczaruję ale nie jesteśmy robotami, a lata uganiania sie za zwierzem i walk plemiennych doprowadziły do tego, ze atrakcyjniejszy i godny podziwu jest dobrze zbudowany chłop biegający za piłką, niż wątly w pozycji siedzącej szukający w klawisze.

  36. @konradzinski, TorrCiQ: proszę bardzo, wlączcie grę e-sportowa w która lamicie i postarajcie sie uzyskać jak najlepszy wynik (nie mowię nawet o wygranej). Następnie zasiądzcie za kierownica focusa WRC (zakładam, ze żaden z Was nie jeździ w rajdach), wyjedźcie na tor i wciśnijcie gaz w podłogę. Postarajcie sie w jak najszybszym czasie dojechać do mety nie zabijając sie przy okazji, nie wspominając juz o kasasacji auta. Faktycznie, siedzenie przed kompem męczy bardziej, a i adrenaliny do żył pompuje więcej…

  37. Granica miedzy sportem a e-sportem sprowadza sie do tego, ze ten pierwszy wymaga ponadprzeciętnych warunków fizycznych i psychicznych, umiejętności posługiwania sie własnym ciałem jak i jego świadomości, umozliwiacym całą tę rywalizację w danych konkurencjach i dziedzinach. Oczywiście, ze niektóre sporty zostaly tak nazwane na wyrost, bo jeśli z duża dozą dobrej woli jestem w stanie zrozumieć darty (jakoś w końcu trzeba tą ręką machnąć, żeby trafić lotka w dany punkt na tarczy)

  38. … to kompletnie nie jestem w stanie pojąć np. szachów jako dyscypliny sportowej. A tym bardziej e-sportu, który takiego molocha kulturowego jakim są te 32 figury na szachownicy za naszego zycia nie ma szans przebić.

  39. Moim zdaniem nie można wrzucać normalnego sportu i esportu do jednego „worka”. Bo to są generalnie dwie różne rzeczy. Esport nie powinien być również dyskryminowany jako coś gorszego. Jedni „jarają” się piłką nożną a inni właśnie rozgrywkami w dota 2 lub SC2. Takie mamy czasy że fani esportu też chcą mieć prawo do oglądania transmisji z zawodów w telewizji na równi z fanami np. piłki nożnej, a prezes ESPN powinien się zastanowić nad tym co mówi, bo w tym momencie traci bardzo duże grono widzów.

  40. Czytanie komentarzy jest sportem bo czytając niektóre są spore szanse dostania zakwasów ze śmiechu

  41. Złota myśl 1: Gdyby e-sport był sportem, nazywalibyśmy go sportem, a nie e-sportem.|Złota myśl 2: E-sport jest tak samo sportem jak e-papieros papierosem.

  42. @Moonshield: Ciężko się nie zgodzić 😉

  43. Cały problem leży w tym, że nie ma jasnej granicy, która stwierdziła by co sportem jest, a co nim nie jest. O ile pytanie czy sportem jest siatkówka jest pytaniem głupim, o tyle nad rajdami, łucznictwem, dartami, snookerem, pokerem, szachami itp trzeba się już gęsto zastanowić, odpowiedzi zaś będzie bardzo wiele.|Jeśli jednak ktoś sądzi, że sporty strzeleckie czy snooker są z całą pewnością sportami, a nawet zalicza do nich pokera, czy szachy, nie ma dobrych argumentów na wykluczenie z nich e-sportu.

  44. siedzenie przed komputerem to nie jest sport. ktoś ma wątpliwości? sex z prostytutką to nie miłość. ktoś ma wątpliwości? gry komputerowe są po prostu bardzo przyjemną formą spędzania wolnego czasu ale to nie jest sport. jak dla mnie to nie jest problem ale w dzisiejszych czasach ze wszystkiego można zrobić medialny problem.

  45. Dart jest uznawany za sport. Czy trzeba wykonać wiele fizycznych czynności, by rzucić rzutką do celu? Nie. Czy trzeba być bardzo sprawnym fizycznie, by to robić? Popatrzcie na niektórych uczestników z kilkudziesięciokilogramową nadwagą. Wg mnie e-sport, wg obecnych definicji, można uznać za dziedzinę sportu. Sam go nie oglądam i nie planuję, nie lubię oglądać jak ktoś gra w gry komputerowe, ale tak to wygląda.

  46. @Argument na zasadzie: Gdyby szachy były sportem, to nazywalibyśmy je sportem, a nie szachami. Cóż, szachy są i szachami, i sportem.

  47. Definicja sportu jest prosta: jest to rywalizacja, w której jedna ze stron wygrywa a druga przegrywa. Nieważne czy biega się za piłką aż do upocenia, czy siedzi wygodnie przed komputerem, czy siedzi się wygodnie w samochodzie wyścigowym…

  48. To jest ten Skipper od Crikena?

  49. Elano|Uwielbiam oglądać i grać w darta, ale nie nazwałabym tego sportem. eSport nie jest sportem, a już na pewno nie w rozumieniu osób w wieku Skippera. Każda dyscyplina sportu musi zawierać w sobie ogromy wysiłek fizyczny, i nie wyobrażam sobie by włożyć do jednego worka Bolta i O’Sullivana(mimo że oboje są wspaniali w tym co robią). Ale nie można odmówić eSportowcą umiejętności i ciężkiej pracy, i skoro można pokazywać w kanałach sportowych golfistów czy snookerzystów, to ich też.

  50. @Elano|Jeśli nie oglądasz, to na jakiej podstawie twierdzisz, że to jest sport? |Czy Koreańczyk siedzący w małym pokoju i scrimujący po +12 godzin dziennie może zostać nazwany sportowcem?

Skomentuj Airoder Anuluj pisanie odpowiedzi