Szef Larian Studios twierdzi, że nie musicie znać poprzednich odsłon Divinity. „One są już trochę przestarzałe”

Szef Larian Studios twierdzi, że nie musicie znać poprzednich odsłon Divinity. „One są już trochę przestarzałe”
Maciej "Macix" Szymczak
Najnowsze Divinity nie będzie wymagało odrabiania „pracy domowej”.

Larian Studios znajduje się ostatnio na świeczniku, i to podwójnym. Z jednej strony fani studia wciąż są podekscytowani zapowiedzią nowej gry z serii Divinity, którą ujawniono podczas ostatniego The Game Awards. Produkcja ta będzie (przynajmniej pod kątem mechanicznym) utrzymana w duchu poprzednich części oryginalnego cyklu Larian Studios, a zatem fani klasycznych, turowych erpegów zdecydowanie mają na co czekać.  

Drugi powód nagłej poprawy widoczności Lariana to niedawna afera związana z wykorzystywaniem przez studio narzędzi sztucznej inteligencji w procesie tworzenia nowej odsłony Divinity. W mediach społecznościowych zawrzało, a działania belgijskiej ekipy znalazły swoich zwolenników i zagorzałych przeciwników. Na początku przyszłego roku ma się odbyć specjalna sesja Ask Me Anything ze Swenem Vincke, podczas której zostaną wyjaśnione zakulisowe szczegóły dotyczące procesu powstawania gier. Założyciel studia wypowiedział się też niedawno na temat tego, czy nowi gracze będą musieli znać fabułę starszych odsłon Divinity, by zrozumieć tę przedstawioną w najnowszej z nich.

Krótko mówiąc – raczej nie. Przechodząc zaś do szczegółów: Swen Vincke rozmawiał niedawno z dziennikarzami portalu GamesRadar+ i zapytany o kwestie odrabiania „pracy domowej” przez graczy stwierdził, że nie będzie to konieczne, a nawet odradził sięganie po starsze części Divinity, chyba że ktoś bardzo chce poznać lore świata.

Jeśli grałeś w poprzednie gry z serii Divinity: Original Sin, to zobaczysz, że w nowej odsłonie pojawiają się pewne nawiązania do nich. […] Jeżeli grałeś w Baldur’s Gate’a 3, ponieważ było to kinowe, narracyjne doświadczenie, to raczej nie powinieneś sięgać po poprzednie gry, chyba że chcesz poznać lore. Jeśli zaś sięgnąłeś po BG3, bo lubisz taktyczną walkę, tryb kooperacyjny i posiadanie dużej swobody, to zdecydowanie powinieneś zagrać w Divinity: Original Sin 2, które było szkieletem dla Baldur’s Gate’a 3.

Vincke stwierdził też, że poprzednie odsłony Divinity jeszcze sprzed dodania do nazwy członu Original Sin są już „dość przestarzałe” i polecałby je prawdziwym wyjadaczom, „którzy chcą wiedzieć naprawdę wszystko”. Na razie nie mamy jeszcze żadnych informacji na temat potencjalnego okna wydawniczego nowego Divinity.

4 odpowiedzi do “Szef Larian Studios twierdzi, że nie musicie znać poprzednich odsłon Divinity. „One są już trochę przestarzałe””

  1. ProstokątneZiemniaki 23 grudnia 2025 o 23:08

    Divine Divinity to była gra XD

    • ProstokątneZiemniaki 23 grudnia 2025 o 23:17

      Przepraszam, powinno być bez „XD” bo wyszło jak bym się z niej śmiał a jest wręcz odwrotnie, uważam że była świetna, no ale tak to jest jak się ma odruch pisania „XD” a nie da się edytować komentarzy XD

  2. Nie trzeba, ale warto je poznać.

  3. Poza kilkoma jrpg typu Suikoden 2 czy Ogre Battle albo strategiami jak UFO Enemy Unknown, to nie lubię tur.
    Już w 1998 roku przy final Fantasy 7 wkurzałem się, że moim herosi stoją bezczynnie i przyjmują rakietę na klatę zamiast chociaż próbować się ratować.
    Dlatego z tur przyjąłem z radością Claire Obscur 33, gdzie są uniki (i kontry,ale słabo mi wychodziły) i jeśli tego nie będzie w przyszłych grach turowych, to nie chcę w nie grać, szkoda mi życia na głupoty, która nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Każdy człowiek by próbował uchylić się przed pociskiem zamiast głupio (tury) zginąć.

Skomentuj MisiuZbychu Anuluj pisanie odpowiedzi