Szef Take-Two nie wyobraża sobie dorosłego, który nie chciałby kupić GTA 6. Gra interesuje według niego wszystkie grupy demograficzne

Szef Take-Two nie wyobraża sobie dorosłego, który nie chciałby kupić GTA 6. Gra interesuje według niego wszystkie grupy demograficzne
Młodzi, starzy – wszyscy chcą zagrać.

Im bliżej premiery GTA 6, tym gęstsza staje się atmosfera w branży gamingowej. Na razie mamy do niej jeszcze ponad pół roku – o ile nie będzie kolejnego opóźnienia, choć podobno naprawdę już nie będzie – a jednak o grze Rockstara mówi się jakby coraz głośniej. Atmosferę podgrzały odnotowane ruchy w backendzie strony produkcji w PS Storze, które mogą (choć nie muszą) zapowiadać, że jesteśmy już blisko preorderów. Łatwo dojść do wniosku, że GTA 6 interesuje chyba absolutnie każdego dorosłego gracza – i do takiego wniosku doszedł szef Take-Two.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

W wywiadzie z The Game Business Strauss Zelnick, CEO firmy-matki Rockstara, mówi wprost, że według niego uda się zaangażować w GTA 6 „każdą stosowną osobę”. Kim jest stosowna osoba? Zelnick sugeruje, że pojmuje ten termin bardzo szeroko.

Jeśli masz konsolę i więcej niż 17 lat, wytłumacz mi, jak można dojść do wniosku, że »Nie, nie, GTA 6 mnie nie interesuje«?

Strauss Zelnick

Zelnick omawia też kwestię przedziału wiekowego graczy. Uważa, że tytuł Rockstara trafi do osób powyżej 40. roku życia, ale także do starszych nastolatków i młodych dorosłych – innymi słowy, bez ograniczeń. W czasach, kiedy każda firma chce jak najlepiej określić i poznać swoją grupę docelową, Take-Two zakłada, że przy pewnym poziomie jakości stosownym targetem są po prostu wszyscy zainteresowani danym rodzajem produktu. Zelnick kontrastuje swoją strategię ze strategią Pillsbury, amerykańskiej marki gotowych mieszanek do ciast, lukru itd.

Nie siedzimy jak Pillsbury i nie zastanawiamy się, kto jest naszym konsumentem. »No tak, to Betty. Betty ma 52 lata, mieszka w Milwaukee, ma blond włosy i w każdy czwartek robi ciasto«… Nie robimy tego. Zatrudniamy najbardziej kreatywnych ludzi. Mówimy im, że chcemy tylko, żeby podążali za własną pasją. […] I wiesz, co się dzieje? Przeważnie przychodzą wszyscy.

Strauss Zelnick

Czy to już zuchwałość, czy jednak racjonalna pewność, że tak duża marka rzeczywiście może dotrzeć do wszystkich graczy? Na pewno możemy spodziewać się, że GTA 6 trafi na ekrany ogromnej części fanów elektronicznej rozrywki, młodych i starszych – skala popularności gry osiągnie najpewniej poziom, o którym każda inna marka może co najwyżej pomarzyć. Ale czy oczekiwania Zelnicka nie idą dalej niż fizycznie możliwe (nawet dla serii GTA)?

12 odpowiedzi do “Szef Take-Two nie wyobraża sobie dorosłego, który nie chciałby kupić GTA 6. Gra interesuje według niego wszystkie grupy demograficzne”

  1. Czy żyd ma innych za idiotów skoro wielokrotnie mówił, że nie jest graczem i nie gra w gry.

  2. A to ja mu mogę wytłumaczyć

  3. „Młodzi, starzy – wszyscy chcą zagrać.”

    Oprócz graczy. Ci są wyłącznie oburzeni.

  4. Ewidentnie niedobory wyobraźni…

  5. Artur Mazurek 19 marca 2026 o 09:13

    Jak nie poniesie ich z ceną, to pewnie zagram, bo zakładam, że tak zupełnie odporny na to całe szaleństwo nie będę. Tyle, że głównym powodem pozostaje brak innych dużych premier w tym czasie. Niemniej, na hasło „Intergalactic”, czy „Wiedźmin 4” zapomnę, że to całe GTA w ogóle istnieje, bo choć z serią jestem od jej początków, to daleko mi do fana.

  6. Kubuś Ruchatek 19 marca 2026 o 09:32

    Panie Zielnik, ja nie zagram. Zrób pan GTA toczące się w normalnych czasach (czyli do 2010 roku) i wtedy kupię pana grę.

  7. Ja jeszcze w piątkę nie zagrałem i ciągle odkładam „na później”. To i na szóstkę się nie rzucę.

  8. mistrzgryplanszowej 19 marca 2026 o 11:00

    Istnieje wiele rodzajów gier o wiele lepiej przedstawiających tematykę gangsterską bez nachalnego pay2win…

  9. szczurwysyn 19 marca 2026 o 11:34

    „Jeśli masz konsolę i więcej niż 17 lat, wytłumacz mi, jak można dojść do wniosku, że »Nie, nie, GTA 6 mnie nie interesuje«?”

    No normalnie, nie mam już 15 lat. Do tego piątka była dosyć nudna.

Skomentuj Quetz Anuluj pisanie odpowiedzi