20.01.2014
Często komentowane 56 Komentarze

Takich wyników się nie spodziewaliście. Najbardziej dochodowe gry free-to-play 2013 roku

Takich wyników się nie spodziewaliście. Najbardziej dochodowe gry free-to-play 2013 roku
Portal Superdata opublikował interesujące dane dotyczące mikrotransakcji. Znalazła się wśród nich lista dziesięciu najbardziej dochodowych gier free-to-play 2013 roku. Zachodni gracz może być bardzo zaskoczony niektórymi pozycjami w zestawieniu - zwłaszcza tą pierwszą.

Poniższa lista zawiera dziesięć „darmowych” gier na PC, które zarobiły najwięcej w 2013 roku. Na pierwszym i drugim miejscu znalazły się tytuły od chińskiego wydawcy Tencent: popularne głównie w Azji CrossFire oraz doskonale nam znane League of Legends. Razem przyniosły wydawcy ponad półtora miliarda dolarów.

Warto też sprostować: w przypadku niedarmowych gier World of Warcraft oraz Star Wars: The Old Republic uwzględnione zostały jedynie dochody z mikrotransakcji.

  • CrossFire – 957 mln dolarów
  • League of Legends – 624 mln dolarów
  • Dungeon Figher Online – 426 mln dolarów
  • World of Tanks – 372 mln dolarów
  • Maplestory – 326 mln dolarów
  • Lineage I – 257 mln dolarów
  • World of Warcraft – 213 mln dolarów
  • Star Wars: The Old Republic – 139 mln dolarów
  • Team Fortress 2 – 139 mln dolarów
  • Counter-Strike Online – 121 mln dolarów
  • Przyznajcie się: ile z tych dolarów pochodzi z waszej kieszeni?

    56 odpowiedzi do “Takich wyników się nie spodziewaliście. Najbardziej dochodowe gry free-to-play 2013 roku”

    1. Dawid „spikain” Bojarski 20 stycznia 2014 o 16:27

      Portal Superdata opublikował interesujące dane dotyczące mikrotransakcji. Znalazła się wśród nich lista dziesięciu najbardziej dochodowych gier free-to-play 2013 roku. Zachodni gracz może być bardzo zaskoczony pierwszymi trzema pozycjami w zestawieniu.

    2. WoW na 7 miejscu, o loool xD To kolejny dowód na to, że się kończy.

    3. WoW tylko 213 mln?? pozatym co robi w zestawieniu f2p?? coś mnie omineło ?? bo chyba tylko do 20 levelu jest za free. TOR też dziwi, choć pozytywnie, w 2013 zwróciła się kasa za cała grę minus koszty reklamy.

    4. Grałem trochę w CF i nie jest to gra zła, ale na 1szym miejscu? Dziwne. Ale Maple Story za 5 😀

    5. Zero. Jak nie płacę, to nie płacę.

    6. Zaraz zaraz , czy League of Legends w Chinach nie zostało wydane przez Riot Games ? Sprzedali copyrights na tamten rynek ?

    7. Kasa z WoWa tylko za mikrotransakcje

    8. dragonrider01 20 stycznia 2014 o 16:48

      Pierwszy raz słyszę o tym CrossFire.

    9. Strider1988 – od 2011 roku Tencent jest właścicielem Riot Games.

    10. Zarobki z wowa i swtor są tylko za mikrotransakcje, a nie za abonament@Strider1988. Riot games należy do chińskiego Tencent.

    11. Ja wydałem tylko 0.39 eurocenta na broń w tf2 żeby mieć premium a i tak za karty steam mi się zwróciło i to nie raz więc nie czuję się źle. Zresztą zainwestowanie w dobrą grę f2p to nie jest zły wybór. Jeżeli ktoś ładuje kasę w jakiś szajs typu combat arms to już lepiej kupić normalną grę a nie kupować bronie w grach w których roi się od cziterów do tego nie kupując żadnej broni jesteś skazany na porażkę bo takie gry to często pay2win. Dajesz za starą grę na start. np 5 dych ale wszystko masz od razu.

    12. aleksdraven – koszt produkcji TORa szacowany jest na 150-200 milionów, więc jeszcze trochę im zabrakło – o ile ta statystyka obejmuje zyski z wersji pudełkowej. Jeśli nie to masz rację – już im się zwróciła. W każdym razie – wynik dobry, tym bardziej biorąc pod uwagę całe marudzenie przed premierą i pytania o to, czy tak drogi MMO w ogóle może się zwrócić.

    13. Nie objemuje… Tylko mikrotransakcje, bez subskrybcji, A tak naprawdę tylko subskrypcja się opłaca więc pewnie z nią zarobki by były 2-3x większe.

    14. Mnie nie dziwi wysoka pozycja CrossFire, w niektórych krajach ta gra jest bardzo popularna. Za to dziwi mnie trzecie miejsce DFO. 426 mln. dolarów, a Nexon zamyka serwery bo uznaje że gra się nie opłaca. Nie rozumiem.

    15. to jest wow bez subskrypcji

    16. Z mojej kieszeni pochodzi 0zł. Jeśli darmowa to darmowa i wielki plus należy się tutaj dla gry League of Legends, która jako jedyna oferuje ten sam poziom darmowym jak i płatnym graczom! 🙂

    17. Seba ja tam wole dotę.

    18. CS najlepszy

    19. Heh widzę że Maple Story nadal się trzyma. Z 6-7 lat temu sam w to grałem ale nigdy nie inwestowałem pieniędzy. 😛 Na razie swoje pieniądze dałem tylko Warframe ale były zarobione ze sprzedaży kart na Steamie więc technicznie nic z mojej kieszeni nie uciekło.

    20. Bez WarThunder? Jestem zdziwiony bo beta ground forces kosztuje 200zł ;D

    21. Szczerze mówiąc, to rozbawiła mnie ta statystyka.|Jeszcze niedawny zabójca WoWa dzisiaj zarabia mniej na mikro sprzedaży niż sam WoW, który to w mikrotransakcjach daje tylko możliwość kupienia konia albo jakiegoś zwierzaczka do pokemonów.|No ale to i tak sukces, bo reszta z długiej listy „killerów” która zmuszona została przejść na F2P nawet do tego zestawienia się nie zaliczyła.

    22. @Seba22 Nie jestem fanbojem Doty bo w LoLa też lubię sobie pograć, ale to co mówisz to nie do końca prawda z dwóch powodów: runy i dostęp do bohaterów, które dają przewagę w ewentualnym kontrowaniu.

    23. @Manioss|Akurat bochaterzy to zły przykład, ja się umie grać to się wygra postaciami na 450. Zresztą przeszkoda w kupowaniu postaci jest jak się raczej zaczyna grać w lola.

    24. @Seba 22, tu się zgadzam, mało jest prawdziwie f2p gier, w lolu nie da się kupić przewagi. Sam grywam i nie wydałem ani złotówki, nie czuję potrzeby kupowania skinów a całą resztę można bez problemu zdobyć za ip zdobywane po każdej grze. @Manioss, run w zasadzie do 20 lvl nikt nie kupuje bo po prostu nie ma to sensu. W tym czasie bez problemu nazbiera się dość kasy na te 2 najważniejsze sety. Co do bohaterów, też nie miałem nigdy problemu, wielu jest tanich i wcale nie gorszych a za to łatwych do opanowania

    25. TrollMasterPRO 20 stycznia 2014 o 19:50

      @Yamnick Od 200 do 400 złotych. A WT to nadal beta i jest po prostu za mało popularne.

    26. CrossFire pierwszy? Przyznam, że nie jest to zła, ale swoje lata już na karku ma i wielu konkurentów przez ten czas się pojawiło. Najwyraźniej jednak wciąż góruje nad swoimi naśladowcami, zapewne także dzięki odpowiednio wyważonemu systemowi mikrotransakcji – taki Combat Arms, o ile dobrze kojarzę, umożliwia jedynie wypożyczanie oręża, co od razu dyskwalifikuje taką produkcję. Z tego zestawienia grałem właściwie tylko w WoT, od czasu do czasu lubię sobie zapuścić meczyk KV-2 z trollgunem.

    27. TF2 natomiast cholernie mnie nudzi. Parę razy zbierałem się w sobie, by więcej w niego pograć, a przy okazji zarobić na itemach, ale zawsze kończyło się tym, że w sumie grałem w niego krócej niż trwał proces pobierania.

    28. CrossFire? Serio ludzie tyle za to płacą? Pamiętam że jak sam w niego grałem to był niegrywalny, bo w 4 na 5 meczy co druga osoba miała cheaty i haksy, a tutaj taka niespodzianka. Dziwne też, że nie ma całkiem dobrego Runes of Magic, i Allods w któym ludzie wydaja po 20.000$ na runy i to jednorazowo.

    29. Hmm… Przyznam się, że jestem nałogowym graczem w TF’a. Co prawda mam na razie tylko (a może aż?) 325h gry w shootera od valve, ale zdążyłem w tym czasie wydać na niego około 250-300zł. Naprawdę wciąga, a kupowanie czapek lub innych przedmiotów daje taką miłą chorą satysfakcję. Myślę, że Valve wywołało w mojej głowie chęć zapłacenia za darmową grę. Po prostu tak miło mi się w nią gra, że aż sam chcę za nią zapłacić. Bardzo polecam i pewnie nabiję jeszcze 10x tyle godzin, ile mam teraz. 🙂

    30. nic, i nawet nie chodzi mi o to, ze nie gram w zadne z wymienionych pozycji, tylko to, ze dla mnie free to play to free to play, czyli gram za darmo, dla przyjemnosci, bez wydawania na dana produkcje zadnych pieniedzy|jesli mikrotransakcje daja zbyt duza przewage w grze, to jest to dla mnie gra slaba i pomimo, ze darmowa, robiona dla pieniedzy przez naciaganie, jesli daja one tylko smaczki, a da sie spokojnie bez nich obejsc, to zazwyczaj gra jest dobrze zrownowazona i godna polecenia

    31. @Gwznbleidd11|Postaw się po stronie twórców gier F2P. Twórca też musi zarobić. Jeżeli gra jest F2P, to znaczy, że można w nią zagrać ZA DARMO. Zagrać, ale nie oznacza, że doświadczysz pełni wrażeń z danego tytułu.W przypadku, gdy w grze jest moment „Zapłać x €/$, żeby dostać się na kolejny lvl, bo dalej już nic nie możesz zrobić”, to wtedy zwykle gra jest warta zapłacenia.Np, w takim TF’ie nie możesz pograć na trybie mann up bez biletu, który kosztuje bodajże 0,69€, jednak wszystkie inne tryby masz darmowe.

    32. League of Legends – szajs|Dungeon Figher Online – co to?|World of Tanks – szajs|Maplestory – co to?

    33. Cóż, jako że kolekcjonuje mounty i pety w WoW to dokładam się do tych 213M za każdym razem gdy jedno albo drugie pojawia się w sklepie… cholera…

    34. @LowcaOwca nie, oczywiscie kazda gra ma swoj koniec, a jesli doszlo sie juz do tego konca, a nie chce sie przerywac przyjemnosci to wtedy trzeba doplacic, co jest dosc logiczne, tylko czasem chcialbym, zeby dojscie do tego konca bylo dosc uczciwe i nie wysysalo ze mnie dodatkowej gotowki, co w zalozeniu tworcow nie powinno robic, a dalo mi wybor czy chcialbym juz skonczyc gre, skoro juz nie mam tu nic wiecej do roboty, czy doplacic troche i cieszyc sie dalej, gdyz wtedy wobor bylby prosty

    35. @Gwynbleidd11|Ale grając gry w F2P powinno się mieć ogólne założenie, że gra może się urwać w pewnym momencie, jeżeli nie zapłacimy. Zdecydowanie wolę grać w gry, które nie są F2P, ponieważ wtedy mam pewność, że mogę ją skończyć na 100%, płacąc raz mniejszą lub większą sumkę pieniędzy. Jednak niektórzy developerzy chcą dodatkowo zarobić dodając do gier płatne DLC, które dodają praktycznie nic- 2 misje i 3 nowe bronie. Wiele razy się z tym spotkałem i przez to bardzo ubolewam.

    36. @szymas23|Dziękujemy ci za twoją opinie, teraz możesz iść.

    37. @Seba22, @tracid|To spójrzcie inaczej. Jaka jest różnica miedzy graczem co przegrał 10h, a tym co przegrał 1000h? Ten drugi pewnie wygra, niezależnie od skilla bo wygrindował sobie punkty. A wiesz jak jest w Docie? Różnica miedzy 10h i 1000h jest TYLKO I WYŁĄCZNIE w skillu. Jak ten drugi grać nie potrafi, to pewnie przegra. Nie ma run, IP, grindowania, kupowania bohaterów i innego shitu.

    38. @Konradzin|To dajmy np. kolesia który kupił wszystko za RP i nie umie grać i kolesia który grał 1000h i nic nigdy nie kupił. Wiesz kto wygra?

    39. Lol troszkę zarobił, ale niewiele 😛

    40. Ciężko się czyta komentarze, jak co i rusz ktoś się śmieje a innego coś mocno zadziwia ;]

    41. Counter Strike 121 mln? A podróbka CrossFire – 957 mln? Tego pierwszego trzeba kupić aby grać, a ten drugi jest darmowy z mikrotransakcjami. Wniosek o tym, który model biznesowy jest lepszy nasuwa sie sam.

    42. @Blik|CS online jest F2P

    43. To jednak Star Wars TOR zarobiły na siebie. Choćby dochody z tego roku przekraczają koszty produkcji i to z samych mikrotransakcji.

    44. CF mnie akurat nie zdziwił. Sam czasami kupowałem trochę itemów za kasę bo są tanie w tej grze. Tylko pełno dzieciarni. Zastrzelisz takiego trafiając w plecy i krzyczy „backreaper noob”. Co to ku*wa jest! To co? Mam do niego podejść, klepnąć go w ramię żeby się odwrócił i jeszcze dać mu się zabić? Dlatego wolę gry typu B2P.

    45. @Blik: CS Online to darmowa wersja CSa, w ktora moga grac tylko Chinczycy (moze mieszkancy kilku innych wschodnio-azjatyckich panstw tez). Wiec wypada miec na uwadze fakt, ze CSO ma kilka razy mniejsza dostepnosc. |Mnie bardziej zaskakuje dosc slaby wynik TF2 – a przeciez wszyscy tak sie podniecaja tymi czapkami. Choc z drugiej strony, to jedyna gra, ktora zycie zaczela bez zadnych mikrusow.

    46. @LowcaOwca: Mozna grac w MvM bez biletow (przynajmniej w normalne, glowy nie dam jak z eventami), tylko nie dostanie sie itemkow za jego wygranie.

    47. @Chapka oczywiście, że TOR zarobił na siebie. To świetna gra, która od premiery została naprawdę rozwinięta i ulepszona. Twórcy zabrali się za siebie i cały czas pracują na TORem, by się gracze nie nudzili. Obecnie sam nie gram, bo nie mam już czasu na gry typu mmo, choć TOR jest najmniej czasochłonny z nich wszystkich.

    48. Witam bardzo serdecznie. Genialne statystyki oczywiście na pierwszym miejscu klon cs 1.6. Pytanie Kto w 2014 roku gra w takie kasztany?. Itemy za kasę no super zwyczajnie brak słów. Może lepiej zainwestujecie pieniądze w podzespoły komputerowe do waszych [beeep] wartych komputerów.

    49. Wiatrownik320 21 stycznia 2014 o 13:48

      Moje fundusze z tej listy to tylko 39centów wydanych na konto premium w Team Fortress 2.

    Skomentuj L1zard Anuluj pisanie odpowiedzi