Temperatura w World of Tanks: Heat rośnie. Rozpoczyna się 2. sezon, a wraz z nim dodano masę gorących nowości

Temperatura w World of Tanks: Heat rośnie. Rozpoczyna się 2. sezon, a wraz z nim dodano masę gorących nowości
Aktualizacja Ogień i Popiół jest już dostępna.

Najnowsze dziecko Wargamingu – World of Tanks: Heat, o którym przeczytacie więcej w recenzji Krigora – właśnie rozpoczyna sezon drugi, po zaledwie 3-miesięcznej obecności w giereczkowie. W tej „gorącej” wariacji na temat WoT-a gracze wcielają się w rolę operatorów konkretnych pojazdów pancernych, podzielonych na 3 różniące się od siebie klasy. I choć najnowszy sezon nie zmienia nowej formuły w znaczący sposób, to dodaje garść nowości, które podkręcą temperaturę jeszcze bardziej.

Temperatura w World of Tanks: Heat rośnie. Rozpoczyna się 2. sezon, a wraz z nim dodano masę gorących nowości

A to dlatego, że motywem przewodnim sezonu 2. jest lawa, ogień, popiół i zniszczenie. Developerzy Wargamingu zdecydowali się bowiem przenieść nas do Piekła Jeden – wulkanicznego miasta w alternatywnej wersji Islandii, która zatonąć ma pod grubą warstwą lawy. Jak czytamy w opisie sezonu na Steamie:

Lawa porusza się. Od momentu rozpoczęcia bitwy zaczyna płynąć i robi to aż do końca, pochłaniając miejsca schronienia i punkty zasadzek sekcja po sekcji. Pozostanie zbyt długo w jednym miejscu może grozić odcięciem od świata przez płynną lawę.

Nowością jest więc utarty system strefy i kurczącej się mapy, przez który końcowa faza rozgrywki może stać się jeszcze bardziej emocjonująca. Nie możemy również zapomnieć o 3 świeżych pojazdach oraz nowym operatorze. A jest nim Gambit – obrońca, który w przeciwieństwie do innych podobnych mu postaci zamiast bronić pozycji własną blachą, robi to przy pomocy siły ognia.

Zważywszy na wspomagający charakter jego ulta, nie sposób traktować go jako kolejnego ofensywnego bohatera. Jest to wszak zdolność naprawiająca zerwane gąsienice sojuszniczych jednostek oraz samego Gambita przy pomocy dronów. Operator rozpocznie swoją przygodę z 2 pojazdami (T-72SH oraz M60A3E2), a trzeci z nich – M1150 ABV – przypada w udziale agentce Ember

Warto wspomnieć także o nowym trybie w postaci 20 vs 20, który rozegramy na dwa razy większych arenach z pięcioma bazami do zdobycia oraz nielimitowanymi odrodzeniami. Do World of Tanks: Heat dodana zostanie również nowa przepustka bojowa dostępna w wersji darmowej, jak i Premium. Koszt tej drugiej to 1000 monet, a dzięki niej odblokujecie nagrody w wybranej przez siebie kolejności. To jak, zainteresowani?

Skomentuj