23.01.2014
Często komentowane 26 Komentarze

The Banner Saga: Sequel zagrożony. Przez pozew twórców Candy Crush Saga

The Banner Saga: Sequel zagrożony. Przez pozew twórców Candy Crush Saga
Wczorajsza informacja o pozwie złożonym przez studio King, twórców Candy Crush Saga, przeciwko autorom The Banner Saga za bezprawne wykorzystanie słówka „saga” w tytule gry rozbawiło wielu naszych czytelników. Problem tylko w tym, że przestaje to być zabawne – producenci ufundowanego na Kickstarterze RPG-a twierdzą, że pozew uniemożliwi im stworzenie sequela.

Od początku było wiadomo, że The Banner Saga doczeka się kontynuacji. Po pozytywnych recenzjach i opiniach graczy stało się to jeszcze bardziej prawdopodobne. Niestety plany mogą pokrzyżować twórcy Candy Crush Saga, którzy – jak informowaliśmy wczoraj – złożyli pozew przeciwko studiu Stoic, oskarżając firmę o bezprawne wykorzystanie… słowa „saga”. Tłumaczyli, że wprawdzie nie mają nic do autorów taktycznego RPG-a, ale muszą dbać o swój interes.

W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na łamach serwisu Polygon przedstawiciele Stoic skomentowali całą tę sprawę. Mówią wprost – to może zagrozić powstającemu sequelowi The Banner Saga. Jak czytamy:

Dwa lata temu trójka z nas postanowiła stworzyć epicką grę o wikingach: The Banner Saga. Zrobiliśmy ją, a ludzie ją pokochali, zaczęliśmy wiec prace nad kontynuacją. Nie stworzymy wikińskiej sagi bez słowa „saga” i nie chcemy, by ktokolwiek mówił nam, że nie możemy go użyć. Najpierw King.com twierdzi, że nie próbuje powstrzymać nas przed korzystaniem z nazwy The Banner Saga, a potem postępują zupełnie odwrotnie składając pozew. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem wsparcia fanów i zaszczyceni, że tyle osób popiera nas, byśmy mieli prawo do posiadania własnej sagi. Chcemy po prostu robić świetne gry.

Alex Thomas ze studia Stoic w rozmowie z serwisem Polygon dodał, że jego firma próbowała zarejestrować znak towarowy na długo przed tym, nim zrobili to ludzie z King. Ale ci po prostu zablokowali ich próby, przez co developerzy nie mogli „zaklepać” swojej nazwy. Jak mówi:

Zasadniczo nie możemy korzystać z nazwy The Banner Saga na użytek naszej epopei o wikingach, bo King.com mówi, że ma prawa do rzeczownika „saga”, co w każdej grze odnosić się będzie do „epopei o wikingach”.

Trzymamy kciuki za Stoic. Bo szkoda byłoby, żeby przez takich – nie bójmy się tego napisać – patentowych trolli, ciekawa i świeża gra nie doczekała się kontynuacji.

26 odpowiedzi do “The Banner Saga: Sequel zagrożony. Przez pozew twórców Candy Crush Saga”

  1. Wczorajsza informacja o pozwie złożonym przez studio King, twórców Candy Crush Saga, przeciwko autorom The Banner Saga za bezprawne wykorzystanie słówka „saga” w tytule gry rozbawiło wielu naszych czytelników. Problem tylko w tym, że przestaje to być zabawne – producenci ufundowanego na Kickstarterze RPG-a twierdzą, że pozew uniemożliwi im stworzenie sequela.

  2. Twórcy Candy Crush Saga chyba upadli na głowę już całkiem.

  3. Szkoda że nie pozwali firmy która robi herbatę o nazwie Saga…:-/

  4. The Banner Saga – saga o sztandarze. Candy Crush Saga – saga o… „miażdżenie cukierków”?

  5. Jak można mieć prawo do słowa „Saga” ? To tak jakbym miał prawo do słowa „czekolada” ?

  6. Ludzie z King widocznie starają się być „modni”. W końcu od pewnego już czasu panuje opinia że…”nie ważne jak o nas mówią, ważne żeby mówili” :/

  7. Co za parodia…Zgadzam się z opinią redaktora na temat ,,patentowych trolli”,ponieważ sam mogłem zauważyć,jak produkt Kinga(a dokładniej Candy Crush Saga na telefon z Androidem) przez ich chciwość,tj.wszędobylskie mikropłatności,staje się niekompletny i zupełnie niegrywalny.Dostają więc to,co chcieli – opinię zwieńczoną jedną gwiazdką.Pozderki

  8. Mam iście szatański plan: stworzę jakąś popierdółkę o tytule zawierającym „The”, „of” i „and”, zarejestruję znak towarowy i co rok będę kosił grube miliardy za ich wykorzystanie. Już sprawa „Scrolls” była mocno naciągana, ale to już w ogóle. A czy panowie z King już zapłacili Microids czyli obecnym właścicielom marki Saga: Gniew Wikingów?

  9. Kiedyś była anime i manga Guin Saga.

  10. A kto jest właścielem marki Saga: Gniew Wikingów / Saga: Rage of the Vikings?

  11. Zmienią nazwę na The Band of Red Banner ale znów HBO ich pozwie o wykorzystanie Band (Band of Brothers).

  12. I gdzie tu radość tworzenia i spełniania marzeń fanów? Tylko kasa, kasa, kasa…

  13. saga|1. «staroskandynawska opowieść o wielkich rodach, bohaterach i władcach»|2. «wielotomowa powieść lub serial filmowy przedstawiające dzieje jakiejś rodziny lub bohatera»|KendiKrasze chyba mają nasrane.

  14. Jak ludzie robią taki shit jak Candy Crush Saga co to ma tonę mikropłatności i nie wnosi nic nowego do gatunku gier typu Diamonds, to nic dziwnego że zachowują się jak banda kretynów i patentują wszystko co się da. Choć szczerze mówiąc, to nie spodziewałem się, iż słowa pospolicie używane można w ogóle patentować. Nazwy własne typu Windows, Linux, itp. jeszcze bym zrozumiał, ale taki cyrk to tylko w USA. Jestem całym sercem za Stoic, a cienkim programistom ze studia King pokazuję mój 'środkowy palec’®.

  15. Angrenbor albo słówko CallChyba nie muszę pisać jakie gry mamy z tym…czymś 😛

  16. Przez takich – nie bójmy się tego napisać – kretynów i pazernych szmat…

  17. @balver|Twórczy, Cryo Interactive, przestali praktycznie istnieć jakieś 10 lat temu, a ich dorobek często zmieniał właścicieli. Ostatecznie w 2008 prawa przejęło Microids i to oni niektóre tytuły wypuścili na GOGu ponownie.

  18. Ja nie mogę. Jak nisko musiało prawo upaść żeby można było kogoś pozwać za słowo ze słownika.

  19. Welcome to 'Murica, where you can sue anyone for anything!

  20. Proponuję, żeby teraz Margit Sandemo podała King do sądu za bezprawne wykorzystanie słowa „saga”. Twórców „Sagi »Zmierzch«”) niech zresztą też pozwie.

  21. Mam nadzieję, że cała afera odbije się rykoszetem w twórców Candy Crush. I to oni ucierpią wizerunkowo i finansowo na takich brudnych zagrywkach. Jak chcą dbać o interesy, niech po prostu robią grywalne tytuły.

  22. To chyba jeden z tych głupszych pozwów jakie widziałam w kwestii gier… Czekam aż to ktoś przebije. Na przykład poprzez zastrzeżenie „and” albo „the”. Szczerze mówiąc jak ci od Candy Crush wygrają to to po prostu będzie chore. Ale sądzę, że niezależnie od wyniku ten numer jeszcze im nieźle bokiem wyjdzie, takie zagrywki to po prostu pasożytnictwo na czyjejś pracy, co za okropni ludzie 😛 .

  23. Wiecie co zrobić? Wchodzimy na metacritic. wyszukujemy candy crush saga i wystawiamy najniższą ocenę. http:www.metacritic.com/game/ios/candy-crush-saga

  24. Gdyby nie ten pozew, nawet bym nie wiedział o istnieniu czegoś takiego jak CCS… Ale mogą być pewni, że po czymś takim, nawet nie będę sprawdzał co to jest.

  25. MagicznyCyborg 24 stycznia 2014 o 10:52

    enteriusz1, wiesz co o tym myślę? Że to jest żałosne, dziecinne i nieetyczne. Co do tematu; Ostatnio wyraźnie widać, że prawo nie nadąża za postępem. Czy to patentowe, czy jakiekolwiek inne. Niedługo braknie nazw dla czegokolwiek, bo będą patenty.

  26. Moooras – własnie, dobra uwaga, chłyt martekingowy to jest i nic więcej. Ale i tak jakaś g*wniana nazwa taka jak Candy Crush Saga nie ciekawi mnie na tyle, żeby nawet wygooglować to coś.

Skomentuj Angrenbor Anuluj pisanie odpowiedzi