03.10.2019
6 Komentarze

The Elder Scrolls: Zobaczcie, jak wygląda Daggerfall na silniku Skyrima [WIDEO]

The Elder Scrolls: Zobaczcie, jak wygląda Daggerfall na silniku Skyrima [WIDEO]
Niestety, z racji ogromu świata pierwowzoru udało się jak na razie odtworzyć tylko wątek główny.

Gracze spragnieni nowych przygód w Tamriel z pewnością nie są rozpieszczani przez życie. Rzecz jasna The Elder Scrolls Online radzi sobie bardzo dobrze i regularnie przedstawia graczom nowe krainy, jednak każdy, komu zamarzy się samotna przygoda w świecie wykreowanym przez Bethesdę, musi polegać na wydanych dotychczas kilku częściach singlowych. Tutaj nie jest zresztą też łatwo, ponieważ niedzisiejszą oprawą straszą wszystkie odsłony, które trafiły na rynek przed Skyrimem – a i ten się pewnie już przez ostatnie 8 lat wszystkim przejadł. Weterani serii z rozewrzeniem wspominają czasy Daggerfall, kiedy to do naszej dyspozycji oddano cały kontynent rozmiarem dorównujący rzeczywistej Tunezji (ponad 161 tysięcy kilometrów kwadratowych).

Druga część cyklu nie jest jednak dzisiaj tak przystępna, jak byśmy chcieli (możecie zresztą sami się o tym przekonać, ściągając ją z oficjalnej strony za darmo). Stąd wielu fanów postanowiło przystosować ją nieco do naszych czasów – niedawno wypuszczono alfę Daggerfalla powstającego od podstaw na silniku Unity, a wczoraj oficjalnie zakończyły się prace nad nowym modem do Skyrima: Skygerfall. W nim to twórca – Oracus 0 – w ciągu 2 ostatnich lat odtwarzał cały główny wątek gry. Oznacza to, że w modyfikacji znajdziemy wszystkie elementy potrzebne do działania najważniejszych questów, ale niewiele więcej. Nie ma więc gildii i ich zadań, stronnictw, wampirów etc., podobnie zresztą jak przypadkowych starć na mapie świata. Wszystko to może ewentualnie pojawić się w modzie w przyszłości, jednak zależy to przede wszystkim od odzewu społeczności i popularności samego Skygerfalla.

Poniżej możecie zobaczyć wideo, jak przedstawiała się modyfikacja przed prawie rokiem:

Skygerfall możecie ściągnąć z TEGO MIEJSCA. Tam również znajdziecie wszystkie informacje na temat innych modyfikacji przydatnych do odtworzenia daggerfallowego doświadczenia.

6 odpowiedzi do “The Elder Scrolls: Zobaczcie, jak wygląda Daggerfall na silniku Skyrima [WIDEO]”

  1. Niestety, z racji ogromu świata pierwowzoru udało się jak na razie odtworzyć tylko wątek główny.

  2. Nigdy nie mogłem zrozumieć fenomenu tej serii. Dla mnie jedne z gorszych cRPGów z tych głośniejszych. Taki symulator podróżnika. Ładny, duży, otwarty świat, fajne krajobrazy, ale nie ma nic w nim, co zachęciłoby mnie do jego eksploracji. Praktycznie od każdej części się odbijałem. Chyba jedynie w Morrowinda i Obliviona pograłem trochę dłużej.

  3. @Xellar, otwartośc na mody. Części przed Morrowindem nie były aż tak popularne, potem Morrowind był czymś nowym (olbrzymi świat w 3D, sporo możliwości, unikatowe systemy). Kolejne części są popularne ze względu na otwartość na mody. Same w sobie gry są takie se. Gdyby Bethesda zamknęła grę na modyfikacje to sprzedaliby może z 20% kopii.

  4. @Xellar Coś w tym jest. Bethesda robiła symulatory spacerowicza, zanim to się stało modne. Pusty świat odziedziczył po Elder Scrollsach również Fallout 3 (czego Bethesdzie nie wybaczę nigdy). Chociaż muszę przyznać, że w takim Skirimie już było znacznie więcej do roboty pomiędzy jednym, a drugim spacerem.

  5. @korinagoro,|Faktycznie, zapomniałem o modach. Pewnie dlatego, że sam rzadko moduje gry.|@b00ger,|Fallout, również dla mnie, był olbrzymim rozczarowaniem. Z perspektywy czasu, chyba możemy otwarcie powiedzieć, że wpadnięcie w łapska Bethesdy były czymś najgorszym co mogło spotkać serię. No może porównywalnie złym, gdyby wpadła w ręce EA.

  6. skurczybyczek666 3 października 2019 o 19:33

    @Witold:|”zakończyły się pracę” – niepotrzebna litera „ę” w słowie „prace”.

Skomentuj b00ger Anuluj pisanie odpowiedzi