06.12.2019
9 Komentarze

The Game Awards 2019: Usłyszymy zapowiedzi ok. 10 zupełnie nowych gier

The Game Awards 2019: Usłyszymy zapowiedzi ok. 10 zupełnie nowych gier
Geoff Keighley tłumaczył również po raz kolejny, że nie ma wpływu na wyniki głosowania, więc nie można wiązać go z nominacjami Death Stranding.

Jak każde nominacje do jakiejkolwiek nagrody w historii, tak i The Game Awards budzi spore kontrowersje. Chociaż lista tytułów walczących o zwycięstwo na pierwszy rzut (mojego) oka zdawała się całkiem niezła, to w internecie można znaleźć sporo krytyki i kontrpropozycji. Oczywiście nie mogło się bez tego obyć, chociaż akurat impreza organizowana przez Geoffa Keighleya ma tę przewagę, że wygranych wybierają w internetowym głosowaniu gracze* pospołu z krytykami z całego świata (w tym, bo trzeba się chwalić, również CD-Action).

The Game Awards to jednak nie tylko nagrody, ale i zapowiedzi i prezentacje nowych gier. W tym roku prawdziwą bombą miał być Half-Life: Alyx… ale jak wiecie, nic z tego nie wyjdzie. Keighley nie traci jednak dobrego humoru, ponieważ w zanadrzu ma jeszcze kilka tytułów. Podczas wczorajszego AMA (Ask Me Anything) dziennikarz został zapytany, ilu mniej więcej niewidzianych wcześniej produkcji możemy się spodziewać.

Mamy grupę zupełnie nowych gier, które ogłosimy podczas imprezy – myślę, że jest to jakieś 10 gier/projektów, jeśli chcecie liczyć tylko rzeczy, o których nikt do tej pory nie słyszał. Jak zawsze internet ma całą masę złych informacji na temat tego, co zobaczycie podczas show… ale z pewnością fajnie się to czyta 🙂

Keighley sprecyzował również, że podczas TGA nie zobaczymy remake’u Resident Evil 3 (ewidentnie powstającego) – podobno nigdy nie było takich planów. Ale jeżeli liczycie na coś o The Elden Ring… to nic nie wiadomo, jednak dziennikarz nie odpowiedział na ani jedno pytanie dotyczące tej gry, więc kto wie (tak, to myślenie życzeniowe, wiem).

Po raz kolejny musiał również wyjaśniać, że jego osobiste relacje z Hideo Kojimą nie mają wpływu na liczbę nominacji do Death Stranding. Przede wszystkim dlatego, że Keighley nie ma na nie wpływu (przypomnijmy, robią to redakcje i osoby powiązane z branżą z całego świata); nie bierze także udziału w samym głosowaniu. Przywołał również okoliczności powstanie jego cameo we wspomnianej grze – pierwotny plan był taki, iż Keighley zapowie nowy zwiastun produkcji prosto z samego Death Stranding (tj. jako postać obecna w tym świecie). Pomysł ciekawy, ale nie doszedł do skutku – jednak duża część prac została już wykonana. Dziennikarz przypomniał też, że w historii „występował” też w innych dziełach – w Black & White (nazwano po nim jednego z wieśniaków), w Rise of the Triad etc.

Rozdanie The Game Awards 2019 już 12 grudnia, więc długo czekać na zapowiedzi nie musimy. Przypomnę, iż można jeszcze oddawać głosy na najlepsze naszym zdaniem tytuł – o, tutaj.

*Niestety lub stety, ich głos ma mniejszy wpływ na wynik od głosu dziennikarzy.

9 odpowiedzi do “The Game Awards 2019: Usłyszymy zapowiedzi ok. 10 zupełnie nowych gier”

  1. Geoff Keighley tłumaczył również po raz kolejny, że nie ma wpływu na głosowanie, więc nie można go wiązać z nominacjami Death Stranding.

  2. „więc długo czekać nie na zapowiedzi nie musimy” jedno nie za dużo

  3. Nie Game awards tylko Kojima awards. Po raz kolejny zgarnie wszystkie statuetki za średniaka „a bo to Kojima”….

  4. Przy takich konkurentach nawet nie ma co oglądać. Kojima zdobędzie wszystko, niestety.

  5. Przyznam szczerze, że słabe te nominacje. Nie dość, że brakuje kilku tytułów to tak naprawdę tylko kilka kategorii ma znaczenie, a reszta to jakieś e-popłuczyny. No i gdzie jest Bloodstained? Jak dla mnie gdyby nie REmake 2 to byłaby to gra roku.

  6. O, to ten konkurs popularności gier organizowany przez osoby nie grające w gry. Będzie oglądane.

  7. Keighley nie głosuje, więc nie ma wpływu na nominacje dla bliskiego przyjaciela na własnej imprezie. To tak samo jak powiedzieć, że Piotrowicza i Pawłowicz jako nominatów do TK wskazali posłowie PiS, a nie Jarosław Kaczyński. Można tak opowiadać, bo teoretycznie tak jest. Rzecz w tym, że TYLKO teoretycznie – nie żyjemy w bajce i ludzie wierzący w jakieś szlachetne czy szczere motywy innych są zwyczajnie naiwni.

  8. Keighley potrafi urządzić „Kojima show” nawet wówczas, gdy Japończyk nie może się pochwalić żadną aktualną/nadchodzącą produkcją, więc co będzie się dziać tym razem? Strach pomyśleć, ale miłośnicy cringe’u mają na co czekać. Co do samych nominacji, to czy faktycznie można mówić o poważnym plebiscycie, jeśli pomija się w nim produkcje wydawane w końcówce roku? Taki Fallen Order bez wątpienia zasłużył przynajmniej na jakąś nominację, a i dla wielu jest to przecież najlepszy tytuł 2019.

  9. Z niecierpliwością czekam na Elden Ring – pojawił się tylko na E3, a potem nic przez pół roku.

Skomentuj taz195 Anuluj pisanie odpowiedzi