15.09.2016
Często komentowane 23 Komentarze

The Last Guardian – 9 lat od zapowiedzi, 18 minut rozgrywki [WIDEO]

The Last Guardian – 9 lat od zapowiedzi, 18 minut rozgrywki [WIDEO]
Gra nie powinna zaskoczyć nikogo, kto pamięta Ico i Shadow of the Colossus.

Premiera gry na PS4 już/dopiero 7 grudnia.

23 odpowiedzi do “The Last Guardian – 9 lat od zapowiedzi, 18 minut rozgrywki [WIDEO]”

  1. Gra nie powinna zaskoczyć nikogo, kto pamięta Ico i Shadow of the Colossus.

  2. SomekindofDevil 15 września 2016 o 19:26

    przewiduję ogromną ilość inwektyw skierowanych w stronę programistów sterowania, już na filmiku widać, że jest z tym coś zdecydowanie nie tak.

  3. Kolizja w tej grze będzie pewnie uprzykrzała życie…

  4. To jakiś wycieknięty zapis rozgrywki pre-alphy? Bo, delikatnie mówiąc, nie wygląda zachęcająco.

  5. Czemu tak się tym wszyscy podniecają? Ani to graficznie nie jest jakoś super extra, ani rozgrywka nie wygląda super efektownie. To nie jest taki ogrom jak np. GTA, żeby, aż tyle odsuwać premierę. Wyczuwam kiszkę. Taki Colossus w swoich czasach był dobry, bo ładnie wykorzystał możliwości PS2, a w porównaniu z dzisiejszymi grami Guardian wygląda strasznie biednie.

  6. Enty raz ta sama mapa.

  7. Sterowanie wygląda na niesamowicie toporne i złe, kamera też nie bardzo. Pomysł z ruchami dzieciaka naprawdę fajny, grafika fajnie oddaje klimat (choć to raczej poziom bardzo wczesnej PS3 co najwyżej) a i sam stworek fajnie reaguje. Mimo pewnych obaw nadal CZEKAM BARDZO

  8. To jest jedna z tych gier, o których jest głośno, bo kiedyś było o nich głośno?

  9. Ktoś chce chyba zdetronizować Duke’a 😉

  10. Sterowanie przypomina mi Gang Beasts 😀 I nie jest to plus. Tak samo jak to, że wygląda niesamowicie nużąco. Poza tym moim zdaniem wygląda niegłupio.

  11. https:www.youtube.com/watch?v=lMcZMbJlUiE

  12. Postać nie skacze automatycznie jak Natan Drojk i grafika nie jak w Uncharted 4? Słabe, 2/10.

  13. Kiedy w końcu to wyjdzie i będzie już można powiedzieć, że król jest nagi? Gdyby nie cała otoczka to nikt by się tym nie zachwycał. Kolejny przeintelektualizowany samograj, który wszelkie niedoróbki techniczne będzie zasłaniał jakimś wydumanym artyzmem i „przeżyciem” jakie daje nam gra. Stek bzdur. Jedynie ten pies wygląda spoko.

  14. Ale te mieszane cieniowanie mnie irytuje. (postać chłopca jest cieniowana w inny sposób niż cała reszta świata).|Swoją drogą dziwne, inne znane gry na konsolki ze skopanym sterowaniem odniosły gigantyczny sukces (Soulsborny), ale na te „dzieło sztuki” się popluwa…

  15. „9 lat od zapowiedzi, 18 minut rozgrywki ” – jak w Polsacie 😀

  16. Zaraz, zaraz… To ten cały szum robi się wokół TEGO? Już na pierwszy rzut oka widać, że produkcja trwała o dobre 6 lat za długo i choć są recenzenci, dla których mocno przestarzała oprawa graficzna, koślawe animacje i fatalna praca kamery nie stanowią problemu (pozdrawiam redaktora prowadzącego), to nie potrafię zrozumieć, na co właściwie twórcy zmarnowali tyle czasu? Z drugiej strony, uśmiechnąłem się na widok tej animacji wspinania się po zwierzaku – skojarzenia z Dragon’s Dogmą nasuwają się same.

  17. @mrowczak: Soulsy opierają się głównie na walce, której mechanika po prostu działa i nie jest skopana. Owszem samo przemieszczanie się jest zrobione słabo (podobnie jak w naszym Wiedźminie 2), ale nie to stanowi esencję gry. Tutaj natomiast mamy samograja z prostymi zagadkami środowiskowymi, gdzie przez 90% czasu będziemy się przemieszczać. Do okreslenie którego sam użyłeś: „dzieło sztuki”. Tak traktowana jest ta gra. Soulsy można lubić lub nie, ale rdzeniem jest tam gameplay, a nie „przeżywanie” czegoś.

  18. Serio, dla mnie najgorsze w tej grze jest wynoszenie jej do czegoś więcej niż tylko gry. Śmierdzi mi to Peterem Molyneux na kilometr. Nie wiem, może już jestem na to za stary, ale w gry gram głównie dla gameplayu/systemów w przypadku RPG, fabuły. Natomiast na każde stwierdzenie, że dany tytuł będzie „dziełem sztuki, którębędę „przeżywał” i „doświadczał” mnie skręca. Ostatnio siedziałem obok typa który grał w Journey na ps4 głośno wyrażając przy tym swój zachwyt, którego kompletnie nie rozumiałem. Nie wiem,

  19. może brak mi jakiejś elementarnej wrażliwości, ale nie łykam czegoś takiego. Wracając do Last Guardian to produkcja wygląda jak spóźniona o te kilka lat, do tego ta dziwna oprawa (chyba właśnie kwestia cieniowania odgrywa tu ważną rolę), przywodząca na myśl gry z czasów ps2. Nie uważam, żeby grafika była najważniejsza w grach, ale tutaj autentycznie robi mi się niedobrze jak na to patrzę.

  20. Trudno się dziwić, że hype na tę produkcję ciągle trwa. Jeżeli ktoś zapytałby mnie o grę pretendującą do miana sztuki, to na pewno jednym z przykładów byłby Shadow of the Colossus (oprawa, klimat, ścieżka dźwiękowa, słowem: całość). Team ICO zapracował sobie na to, by na ich grę czekać (choć sytuacja TLG jest oczywiście mocno niepokojąca i zakrawające o śmieszność).

  21. Zarzuty o przestarzałą grafikę są całkowicie zrozumiałe, bo to właściwie HD remaster (niedoszłej) gry na PS3. Dla mnie nie wygląda to źle i wciąż mam cichą nadzieję, że gra jednak się obroni (choć bluzgi w kierunku sterowania zapewne polecą z moich ust).

  22. Ciekawe ile będzie gra trwała. Oni cały czas pokazują te same materiały.

  23. Wprawdzie grafika to nie wszystko (spokojnie, wszyscy wiedzą, że wszystko), ale jaka ta gra jest brzydka. ;_;

Skomentuj mrowczak Anuluj pisanie odpowiedzi