The Last of Us Online było w 80% gotowe. „Dowiedziałem się o anulowaniu gry na dobę przed jej oficjalnym ujawnieniem”

The Last of Us Online było w 80% gotowe. „Dowiedziałem się o anulowaniu gry na dobę przed jej oficjalnym ujawnieniem”
Ostatni z nas w ostatniej chwili stracili szansę, by być pierwszymi.

Seria The Last of Us miała piękne otwarcie, natychmiast podbijając listę bestsellerów na PlayStation. Dalsze losy uniwersum pozostają nieznane po tym, jak The Last of Us Part 2 podzieliło fanów, natomiast obecnie Naughty Dog pracuje nad Intergalactic: The Heretic Prophet.

Niedawna ekranizacja z Bellą Ramsey i Pedro Pascalem w rolach głównych raz jeszcze pokazała siłę tej historii, której mógł się dodatkowo przysłużyć multiplayerowy spin-off. Gra powstawała co najmniej od 2019 roku, a mniej więcej 3 lata temu wpadła w tarapaty i to ostatecznie doprowadziło do rezygnacji z rozwijania tytułu. Developerzy właściwie z dnia na dzień zostali skierowani do pracy nad innymi projektami i można było tylko się domyślać, na jak zaawansowanym etapie prac wówczas było The Last of Us Online. Teraz naprzeciw domysłom wychodzą słowa jednego z twórców gry. Vinit Agarwal, pełniący rolę reżysera spin-offa, nie pracuje już w Naughty Dog, ale udzielił niedawno wywiadu, w którym odniósł się do losu tamtej produkcji.

Podczas pandemii Covid-19, branża gier odnotowała spory wzrost. W 2020 pieniądze płynęły do niej szerokim strumieniem, a w dodatku wielu ludzi chciało grać ze znajomymi, skoro nie mogli się z nimi widywać w prawdziwym życiu. Sony zdecydowało się zainwestować w to duże pieniądze, zresztą tak samo jak wszyscy inni. Jedną z produkcji, która dostała w tamtym czasie duży zastrzyk gotówki, było The Last of Us Online. Gra radziła sobie doskonale w naszych wewnętrznych testach i była bardzo bliska ukończenia. Opracowaliśmy około 80% całości, ale nadszedł 2022 i 2023, kiedy ludzie zaczęli wracać do biur i nagle nie mieli już tyle czasu na rozrywkę. Wydatki spadły, zmieniła się ekonomia i nagle było jasne, że większość inwestycji musi zostać wstrzymana.

Vinit Agarwal, były reżyser w Naughty Dog

Naughty Dog mogło udać się albo w stronę multiplayerowego The Last of Us, albo kontynuować kierunek tworzenia produkcji typowo singlowych:

Na pewnym etapie należało podjąć decyzję: albo robimy to, albo następny tytuł reżyserowany przez Neila Druckmana (…). Anulowanie The Last of Us Online było dla mnie drozgocące, ponieważ spędziłem łącznie 7 lat nad rozwijaniem tego. Najbardziej niefortunne było to, że dowiedziałem się o rezygnacji z dalszego rozwoju na 24 godziny przed pierwszą publiczną prezentacją gry.

Vinit Agarwal, były reżyser w Naughty Dog
Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

W dalszej części wywiadu Agarwal sporo mówi o własnych przeżyciach, będących inspiracją dla tego, co miało nam dać multiplayerowe The Last of Us. Całą rozmowę znajdziecie poniżej:

Ze wszystkich prób Sony mających zawojować rynek rozgrywek wieloosobowych, to właśnie The Last of Us mogło osiągnąć sukces – dowodem tego było chociażby ogromne zainteresowanie scamem, jakim okazało się ostatecznie The Day Before. Częściowo pokazuje nam to też historia ARC Raiders, którego popularność wiąże się w dużej mierze z tym, jak sami gracze chcieli ukształtować ten świat, a to równie dobrze mogłoby się sprawdzić w realiach The Last of Us.

Skomentuj