The Lord of the Rings: War in the North – Kim jest Aganda?r? [WIDEO]
Warner Bros. opublikował rozszerzoną wersję trailera gry The Lord of the Rings: War in the North, który pojawił się kilka dni temu i przedstawiał Czarnych Númenorejczyków. Nowy filmik uzupełniony jest o fragment, w którym jeden z twórców produkcji opowiada o Agandaûrze - czarnoksiężniku dowodzącym siłami Czarnych Númenorejczyków zmierzających ku Rivendell.
Agandaûr w The Lord of the Rings: War in the North:

Warner Bros. opublikował rozszerzoną wersję trailera gry The Lord of the Rings: War in the North, który pojawił się kilka dni temu i przedstawiał Czarnych Númenorejczyków. Nowy filmik uzupełniony jest o fragment, w którym jeden z twórców produkcji opowiada o Agandaûrze – czarnoksiężniku dowodzącym siłami Czarnych Númenorejczyków zmierzających ku Rivendell.
Kiedyś sceptycznie podchodziłem do tej produkcji, ale muszę przyznać, że ta gra rozwija się w dobrym kierunku. No i to lore!
Czarni Numeryjczycy i Agandur to postacie wykreowane przez Tolkiena czy przez twórców gry?
Czarni Numenorejczycy, zostali wykreowani przez Tolkiena, ten Agandaur chyba przez twórców.
Czarni Númenorejczycy to po prostu ludzie z Númenoru, którzy stali się sojusznikami Saurona (a może jeszcze nawet Morgotha…? Nie pamiętam już). Agandaûra nie kojarzę.
@Alaknar:|Czarni Númenorejczycy powstali już u schyłku władzy Morgotha… A co do Agandaûra – to kolejny „twór” branży rozrywkowej od którego Mistrz Tolkien w grobie się przewraca…
Jak to kim? Gościem w szlafroku i zbroji
a ja mam pytanie kto to kur.. jest morgoth
Wyciąg z Wiki: Morgoth – Początkowo zwany Melkorem był Valarem, jedynym z Ainurów, który wprowadził swe własne motywy do pieśni Ainurów. Później została jemu i innym Valarom powierzona misja ukształtowania Ardy. Melkor wniósł w świat zalążki wszelkiego zła. Przez niego Śródziemie odbiegało od ideału, mimo wszelkich starań innych Valarów. Sauron czyścił mu buty!
kto to jest Valar.
@kisiel231Człowieku, wejdź na Wikipedię to się dowiesz.BTW: Gra zapowiada się miodnie.
Oj ludzie, ludzie, obejrzenie trylogii nie oznacza automatycznie, że jest się fanem LotR-a 😀 Silmarillion to jednak obowiązkowa pozycja dla każdego z fanów 🙂
Dla mnie bomba:) Czarni Numeroryjczycy zawsze wydawali mi się ciekawi (i tajemniczy). Super, że tutaj odegrają większą rolę i przynajmniej w części zastąpią pasundne, renderowane gęby orków 😉
Nie ma to jak zadawać stertę głupich pytań. Faktycznie już książek czytać nie trzeba ale do wiki można zajrzeć omfg
Przeczytajcie Silmarillion ludzie…