03.01.2014
Często komentowane 24 Komentarze

Titanfall bez wsparcia dla modów. Przynajmniej w dniu premiery

Titanfall bez wsparcia dla modów. Przynajmniej w dniu premiery
Titanfall – pierwsza produkcja studia Respawn Entertainment – bazować ma na mocno zmodyfikowanym silniku Source Engine stworzonym przez Valve. To oznacza, że – przynajmniej w teorii – gra może być podatna na modyfikacje. Niestety wygląda na to, że produkcja nie będzie miała oficjalnego wsparcia dla modów. Na razie.

Jeden z zainteresowanych modyfikacjami graczy za pośrednictwem Twittera zapytał o narzędzia dla moderów w komputerowej wersji Titanfalla samego Vince’a Zampellę, prezesa studia Respawn Entertainment. Oto, co miał na ten temat do powiedzenia:

Na pewno nie w dniu premiery, będziemy musieli przyjrzeć się tej możliwości po debiucie.

Udostępnienie oficjalnych narzędzi i edytorów, które pozwoliłyby graczom na tworzenie własnych modów do Titanfalla na pewno znacząco wpłynęłoby na żywot produkcji. Najwyraźniej jednak na razie priorytetem dla developerów jest doszlifowanie i wydanie podstawki.

24 odpowiedzi do “Titanfall bez wsparcia dla modów. Przynajmniej w dniu premiery”

  1. Titanfall – pierwsza produkcja studia Respawn Entertainment – bazować ma na mocno zmodyfikowanym silniku Source Engine stworzonym przez Valve. To oznacza, że – przynajmniej w teorii – gra może być podatna na modyfikacje. Niestety wygląda na to, że produkcja nie będzie miała oficjalnego wsparcia dla modów. Na razie.

  2. EastClintwood 3 stycznia 2014 o 11:01

    EA jest wydawcą czyli raczej nie ma złudzeń. Zablokują modding i sprzedadzą masę DLC z mapami 🙁

  3. Raczej priorytetem jest praca nad kontynuacja – wszak jak sie dla EA pracuje, to EA wymaga. Nawet jak sie nie jest oficjalnym podnozkiem EA.

  4. No cóż, nie żeby inne gry EA były modowalne, więc raczej nie ma dużej straty.

  5. Och, co za niespodzianka! Przecież to oczywiste że nie będzie modów, będzie nawałnica płatnych DLC.

  6. TruthDefender 3 stycznia 2014 o 11:28

    Czujecie, różnicę pomiędzy wydawcą a producentem? Wiecie co to jet EA Partners? Przypuszczam, że nie bardzo. Ale czego oczekiwać po uprzedzonych dzieciakach fanatycznie podążających za mainstreamowym hejtem (bo to łatwe, leniwe i bezpieczne). Można przypunktować u wielu innych i pośmiać się z tych nielicznych którzy się wyłamią i odważnie zauważą prawdę nie? Walczę z tym tyle czasu.. ale już coraz mniej. Głupota ludzka granic nie zna niestety i nie pozna chyba.

  7. Przecież to oczywiste że w tak dużych produkcjach nie zobaczymy już modów czy edytorów. Takiemu EA to się nie opłaca bo kto by wtedy kupił tysiąc miernych dlc po 10$.

  8. @TruthDefender: Roznice znam. Co nie zmienia faktu, ze jest znacznie wiecej gier, ktore majac znaczek EA stracily mozliwosc modowania niz gier, ktore taka mozliwosc dostaly. ZWLASZCZA ze Titanfall jest robiony na silniku Source – czyli mozliwosc dodania SDK chocby pozwalajacego robic nowe mapy mieli zapewniona na dzien dobry i nic nie musieli robic, zeby modding byl.

  9. @TruthDefender A co to jest EA Partners? Jeżeli uważasz, że Respawn jest niezależny to się mylisz. Tak samo było niezależne Crytek przy Crysis 3 i jego DLC. Tak samo jest Respawn gdy dowiedzieli się z konferencji EA, że nie będą robić wersji na PS4/PS3 TitanFall. Oby gra się sprzedała i oby udostępni narzędzia lecz znając EA były by to jakieś [beeep] wymagania dla graczy aby móc z tego korzystać. EA na pewno straci, bo wile graczy już nie kupi premium i DLC do BF4.

  10. Lol@Respawn niezależny XD Dlatego EA za plecami Zampelli podpisało deala z MS, żeby gry nie było na konsolach Sony? Good1

  11. Mają gdzieś wsparcie modów. Muszą jakoś pocisnąć swoje DLC

  12. Tja EA i mody…będą wyciskać kase z naiwniaków za dlc

  13. TruthDefender 3 stycznia 2014 o 14:56

    No ok, wiadomo, że jakaś zależność zawsze jest, ale skoro nie jest to studio należące do EA to na pewno mają sporo swobody. A wy to porównujecie do firm takich jak DICE gdzie 100% udziałów to EA.

  14. @TruthDefender I tak EA płaci i EA wymaga. NIGDY nie można zignorować tego co smutni panowie w garniakach wykładający kasę chcą.

  15. @TD – No ale studia w ramach EA Partners z reguły podlegają finansowo swoimi projektami pod EA. Dlatego Overstrike się zmienił w FUSE, dlatego Crysis 2 była console-priority, dlatego Epic nie mógł samodzielnie promować Bulletstorma (nawet decyzja o kodach na betę Gears 3 w pudełkach przeszła przez EA), dlatego Valve było ograniczone przy ustalaniu cen pudełkowego Portala 2 i Orange Box. To program, który wprowadza developerów w limbo, z którego nie ma wyjścia.

  16. Hehe EA (czytaj oszołomy) i mody? Nie ma takiej opcji. Na grę czekam z niecierpliwością ale świetlanej przyszłości tej marce nie wróże na dłuższą metę. Eh gdyby taki BF:BC 2 doczekał się wsparcia dla modów to byłaby bajka… Poza tym ciekawe kiedy DICE zrobi naprawdę fajną strzelaninę z fajnym gameplayem.

  17. @luq8912 Póki się nie uwolnią od EA to nigdy.Bo np DICE chce zrobić BF:BC 3 i dalej próbują przekonać EA o pozwolenie ale EA nie pozwala.Bo EA nie chce BF:BC 3 ponieważ uważa ze marka BF:BC i jego humor był niżowy i przesz to miał mały odbiór fanów i przesto żeby zwiększysz odbiór serii zrobili BF4 z świetną poważną kampanią XD.

  18. @arturdzie BC2 to druga pod względem sprzedaży gra DICE. ponad 10 milionów. BF3 ponad 16 milionów. BF4 4-5milionów i dalej nie urośnie bo wychodzi TitanFall. BF4 nie było robione przez firmę matkę tylko różne oddziały DICE i posklejane na szybkości. DICE Sztokholm robi SW-BF oraz ME. Następna gra z serii BF to powinno być BF2143 lub właśnie BF:BC3 nastawione na kampanie SP + multi z mapami mniejszymi niż 32graczy oraz trybem Szturm z BC2 bez spwan/base rapu ze strony obrońców.

  19. @Wcogram Jak mówiłem EA nie pozwala DICE na zrobienie BF:BC3 więc prędzej BF5.

  20. @arturdzie W takim razie przykra sprawa, bo brakuje mi strzelaniny pokroju BC 2, a z tego co piszesz można wywnioskować, że nie zanosi się na to, iż BF:BC3 szybko ujrzy światło dzienne, ale jeśli już do tego dojdzie to byłoby miło zobaczyć tę grę osadzoną w realiach II WŚ, bo na współczesne konflikty nie mogę już patrzeć. Star Wars: Battlefront z kolei może okazać się całkiem fajny ale klimaty niestety zdecydowanie nie dla mnie.

  21. DavidCopperhead 3 stycznia 2014 o 18:33

    Akurat jakikolwiek Crysis jest beznadziejnym przykładem jeśli chodzi o rzekomą kontrolę studiów współpracujących w ramach EA Partners, ponieważ Crytek wydawał narzędzia do każdego Crysisa włącznie z trójką. Niestety multi w ich grze jest na tyle słaby, że to nie wystarczy do przedłużenia żywotności.

  22. Dobrze, że nie wypowiedzieli się stanowczo negatywnie tylko po prostu nie mają czasu, żeby zajmować się narzędziami dla moderów. Przykro by było gdyby mody „naruszały prawa twórców”.

  23. „Na pewno nie w dniu premiery, będziemy musieli przyjrzeć się tej możliwości po debiucie.” Czyli jak dla mnie będzie to wyglądać tak: najpierw wydadzą grę, potem tonę dlc, żeby nabić kasę a następnie ostatecznie, gdy będą przed robieniem dwójki, zrobią jakieś tam narzędzia dla fanom, żeby się pobawili.

  24. @spidymaster: Prawde mowiac, nie moge sobie przypomniec zadnej gry, ktorej tworcy mowiliby „teraz nie mamy czasu, pozniej zobaczymy”, a nastepnie okazaloby sie, ze jednak jakies SDK da sie zrobic. Albo jest „nie bedzie w dniu premiery, ale sa w przygotowaniu”, albo „wiemy, ze sporo osob kupuje gre ze wzgledu na modding, wiec sobie w stope nie strzelimy publicznie go wykluczajac”.

Skomentuj luq8912 Anuluj pisanie odpowiedzi