To jeszcze gra czy już piramida finansowa? Zbiórka na Star Citizena przebiła właśnie miliard dolarów

To jeszcze gra czy już piramida finansowa? Zbiórka na Star Citizena przebiła właśnie miliard dolarów
Star Citizen
Ktoś może wie, gdzie leży granica między bardzo ambitnym projektem a ciągnącym się w nieskończoność crowdfundingiem?

Niebywałe, że prace nad Star Citizenem rozpoczęły się w 2011 roku, a tytuł ten wciąż znajduje się w produkcji. Twórcy gry, Cloud Imperium Games, nadal rozbudowują swoje dzieło i zbierają na nie pieniądze na Kickstarterze, przez co wielu graczy twierdzi, że projekt Chrisa Robertsa przypomina bardziej piramidę finansową niż tradycyjną grę. I w sumie trudno się im dziwić, bo początkowo premiera Star Citizena planowana była na 2014 rok.

Produkcja Cloud Imperium Games ma jednak także grono wiernych zwolenników, o czym świadczy stale rosnąca pula zebranych środków. Co zabawne, zbiórka przekroczyła ostatnio miliard dolarów. Tak, dobrze czytacie – okrągły miliard. Przy uwzględnieniu aktualnego kursu dolara to około 13 razy więcej niż słynna zbiórka Łatwogangu (282 milionów złotych), o której w połowie kwietnia informowały światowe media.

Sam Chris Roberts udzielił natomiast wywiadu dla serwisu Variety, gdzie wyznał, że osiągnięcie takiego rezultatu byłoby niemożliwe przy wsparciu tradycyjnego dużego wydawcy czy funduszu inwestycyjnego. Developer twierdzi, że gracze chcą po prostu zobaczyć jak największy i najlepszy wirtualny świat, i dlatego tak chętnie finansują ten projekt. Roberts potwierdził ponadto, że Star Citizen będzie rozwijany nawet po premierze wersji 1.0.

Jestem przekonany, że przed nami jeszcze długa droga, nawet po premierze tego, co nazywamy wersją 1.0, kiedy nie będziemy już mówić o alfie. Nadal będziemy rozwijać uniwersum i cały świat gry. Ma to być miejsce, w którym ludzie będą mogli wspólnie przeżywać przygody, spotykać się i dobrze się bawić. Nie różni się to aż tak bardzo od choćby World of Warcraft, które rozwijane jest przez ponad 20 lat od swojej premiery.

Pytanie tylko, gdzie właściwie leży granica między bardzo ambitnym projektem a ciągnącym się w nieskończoność crowdfundingiem. Jedno jest jednak pewne – przekroczenie miliarda dolarów sprawiło, że o Star Citizenie ponownie mówi cała branża.

Skomentuj