Transformers Universe jednak żyje. To już nie jest MMO
W najnowszym wpisie na blogu Transformers Universe dyrektor generalny odpowiedzialnego za grę studia Jagex, Mark Gerhard, odchylił nieco skrywającą projekt zasłonę tajemnicy. Przede wszystkim – to już nie MMO, a MOTA. Co to takiego? Sieciowa gra taktyczna.
Z opisu wynika, że tytułowi bliżej będzie do produkcji typu MOBA – gracze wcielą się w dowódcę, który wraz z przyjaciółmi będzie walczył z innymi użytkownikami o dominację w globalnej wojnie frakcji. Korzystać będą przy tym z pomocy rekrutowanych i sterowanych przez AI robotów – każdy z nich dysponować ma własnymi zdolnościami, uzbrojeniem i modyfikacjami. Developerzy obiecują „szybką, nastawioną na walkę, taktyczną akcję z wieloma trybami rozgrywki zarówno dla hardkorowych graczy, jak i każuali oraz fanów Transformersów”.
Do boju będzie można stanąć już niedługo – Gerhard obiecuje, że Transformers Universe zostanie uruchomione latem tego roku. Wcześniej przeprowadzone zostaną testy beta, do których będą zapraszane kolejne grupy graczy. Wkrótce jednak pojawić ma się zwiastun wygenerowany na silniku gry.

Pożyjemy zobaczymy…kolejne MOBA, będzie wiać nudą.
„Gra jednak życie…” O rly?
Literówka na początku: gra jednak ŻYCIE
Wbiłem w newsa, żeby dla żartu napisać, że pewnie przerobią grę na MOBA. Okazało się że to na prawdę będzie MOBA… -.-
Because becoming a MOBA is the right of all sentient beigns…
>Nie mamy budżetu, aby stworzyć pełnoprawne MMO. Jakieś sugestie? |>lol, zróbmy MOBA, tylko nazwiemy to trochę inaczej żeby siary nie było. |>GENIALNE! | |Wiecie… To nawet trochę smutne…
Smutne, to było Dead Island MOBA. Teraz, nawet nie wiem na jaki poziom to wchodzi.
Dopiero smutne jest to, że po LoL i DotA2 nie ukazała się żadna, godna uwagi gra z gatunku MOBA, a mimo to studiom nadal opłaca się je tworzyć.
Wiesz, tak działa zasada „jest popyt, jest podaż”. Co prawda również boleję nad tym, osobiście wolałbym coś w stylu Planetside 2 w konwencji transformerów, ale pewnie jak wspomniałeś wcześniej, nie mieli budżetu…
Wiesz, tak działa zasada „jest popyt, jest podaż”. Co prawda również boleję nad tym, osobiście wolałbym coś w stylu Planetside 2 w konwencji transformerów, ale pewnie jak wspomniałeś wcześniej, nie mieli budżetu…
Infinity Crisis niby COŚ robi…
To tylko potwierdza to, o czym wczoraj rozmawiałem. Pamiętacie, kiedy wyszedł CoD4/WoW/God of War/Gears of War/League of Legends i był świetną grą, a potem zrujnował FPS’y/MMO/slashery/TPS’y/MOBA na zawsze?