Trochę biegania i bicia wilków w Tales of Zestiria [WIDEO]
Tales of Zestiria wygląda bardzo podobnie do Tales of Xillia, ale wprowadza jeszcze więcej dynamiki do dosyć fajnego systemu walki. Niestety eksploracja nadal prezentuje się jak bieganie po pustych polach, na których nic się nie dzieje.

Tales of Zestiria wygląda bardzo podobnie do Tales of Xillia, ale wygląda na to, że wprowadza jeszcze więcej dynamiki do systemu walki. Niestety eksploracja nadal prezentuje się jak bieganie po pustych polach, na których nic się nie dzieje.
Ehh, znudziły mnie już takie giry z zapychaczami typu 10000000 km pustyni z drzewkami co 5 metrów 🙁 Bardzo dobre ostatnie zdanie, w końcu ktoś o tym napisał 🙂
„Niestety eksploracja nadal prezentuje się jak bieganie po pustych polach, na których nic się nie dzieje.” Zawsze tak było w talesach i raczej tak będzie. Nie wiem czego oczekiwałeś po tym, „rewolucji” na miarę FFXIII? 😛 Nie wspomniałeś też o ważnej zmianie, którą widać, że w razie spotkania z przeciwnikiem nie przenosimy się na „arenę” jak w poprzednich talesach, tylko gra płynnie przechodzi w tryb walki. Jak na Talesy to dość duża zmiania 😛