25.03.2014
Często komentowane 54 Komentarze

Twórca Oddworlda o wydawaniu niedopracowanych gier: „Pi**rzyć ten biznes”

Twórca Oddworlda o wydawaniu niedopracowanych gier: „Pi**rzyć ten biznes”
Battlefield 4 to jeden z licznych przykładów niezbyt chwalebnego zjawiska wypuszczania niedopracowanych gier, których nie udało się posklejać przed wyrokiem kata - datą premiery. Dosyć ma twórca Oddworlda, który w ostrych słowach skrytykował tę praktykę wydawców i developerów.

Lorne Lanning, twórca serii Oddworld, w rozmowie z serwisem VG247 odniósł się do obecnego stanu branży i wydawania niedopracowanych gier. Ostatnim przykładem był Battlefield 4 – produkcja ukazała się zgodnie z podanym terminem, ale była pełna błędów – na tyle, że jeszcze dzisiaj jest łatana. Jak mówi Lanning:

Pi*przyć ten biznes, nie chcę w nim uczestniczyć […]. Wolę nie robić gier niż być pi*przonym niewolnikiem publicznych firm, które dbają bardziej o udziałowców niż klientów. Dlaczego wydano Battlefielda 4? Zespół płakał, wiedział, że ta gra nie jest jeszcze gotowa. Ekipa zarwała wiele nocy, by sprawić, żeby ten gniot wyglądał tak dobrze, jak powinien i grało się w niego tak, jak chcieli twórcy. Ktoś uznał, że udziałowcy są ważniejsi od klienta. I takich sytuacji jest wiele.

Co myślicie? Balans pomiędzy robieniem biznesu a szanowaniem interesu graczy został zachwiany?

54 odpowiedzi do “Twórca Oddworlda o wydawaniu niedopracowanych gier: „Pi**rzyć ten biznes””

  1. Battlefield 4 to jeden z licznych przykładów niezbyt chwalebnego zjawiska wypuszczania niedopracowanych gier, by tylko zdążyć na premierę. Dosyć tego ma twórca Oddworlda, który w ostrych słowach skrytykował tę praktykę wydawców i developerów.

  2. Jeśli ludzie nadal będą kupować niedopracowane gry, to niebawem będzie zachwiany jeszcze bardziej. Szefostwo spojrzy na cyferki, tam się wszystko zgadzać będzie, więc następnym razem wydadzą jeszcze bardziej niekompletny produkt.

  3. dragonrider01 25 marca 2014 o 17:00

    Wy byście chcieli działające gry na premierę? W …. się wam poprzewracało od tego dobrobytu 😛

  4. Aby sytuacja się poprawiła ludzie musieliby przestać kupować gry w preorderze i tuż po premierze. Z DLC to nie wypaliło i w obecnych czasach zalewani jesteśmy dziesiątkami dodatków do każdej gry, więc raczej i w tym przypadku szanse na zmianę stanu rzeczy są niewielkie, a sytuacja będzie się pogarszać. Jeszcze jakieś 2 lata temu dostawaliśmy potężne Day1 patche naprawiające sporo błędów na dzień dobry, teraz pierwsi nabywcy są traktowani jak betatesterzy.

  5. Póki gra nie zejdzie z ceny co najmniej o połowę to nawet na nią nie patrzę, a interesuję się dopiero jak obniżkaq sięga tych 70%, a obecnie to raptem niecały rok czekania, często i szybciej. Mam w co grać na długie miesiące więc mogę się wstrzymać z ewentualnym zakupem do większej i korzystniejszej wyprzedaży.

  6. Dokładnie. Gracze ponoszą część odpowiedzialności za taką sytuację. Nie interesuje mnie tłumaczenie, że gry są teraz tak zaawansowane i skomplikowane technicznie, że niemożliwe jest wypuszczenie gry bez błędów. Nie chodzi o to, żeby nie było żadnych błędów, ale to co się dzieje jest zwykłą kpiną z graczy. Okrada się nas z naszych, nierzadko ciężko zarobionych, pieniędzy. Nie może być tak, że gra jest niegrywalna.

  7. Co gorsza zjawisko się nasila, stąd wzięły się ostatnimi czasy gry sprzedawane w formie wczesnego dostępu. TO już jest działanie z premedytacją, że wydaje się grę niedopracowaną. Pierwszy patch jest wydawany obligatoryjnie.

  8. Prawo Dukata $$$ Jak firma nie będzie miała $$ to żadnych gier nie zrobi i tyle 🙂 Dlatego trzeba być trochę wyrozumiałym dla nich… I tyle

  9. @loccothan – nie, nie trzeba. Mało to twórców, którzy wydawali dopracowane gry i zarabiali na nich? Nie mówię, że tytuł ma nie mieć żadnych uchybień, bo zawsze coś przejdzie przez sita beta-testerów, ale gry wyglądające, jak gdyby były wydane o pół roku za wcześnie to bardzo zła sytuacja.

  10. @dragonrider01|”Wy byście chcieli działające gry na premierę? W …. się wam poprzewracało od tego dobrobytu 😛 „|data premiery to data w której gra zostaje w PEŁNI ukończona i zostanie dopuszczona do sprzedaży . gry takie jak BF4 tak to widać gra była robiona BYLE JAK! . odczuwałem to od samego początku a teraz dodatkowo zbieram baty bo ich aktualizacje jeszcze bardziej pogłębiają lagi bugi itd. jeżeli myślisz że gra nie musi byc 100% ukończona to sie mylisz… (ps. sry za błędy i interpunkcje! :])

  11. magzczarnejhuty 25 marca 2014 o 17:51

    Niedokończone gry? To już przeżytek. Teraz zaczyna się nowy trend. Gry z ładną grafiką, starczające na jakieś półtorej godziny za pierwszym przechodzeniem, podczas gdy najlepsi przechodzą je w 10 minut. Cena bliska pełnoprawnemu produktowni. Recenzenci zachwyceni (oceny w granicach 8-10), a fanboye nie przyjmują „bezpodstawnej” krytyki, bo gra starcza na wiele godzin, jeśli przechodzi się ją co chwilę na nowo. Myślicie, że rynek nie widzi, że się dobrze sprzedaje? A jaki dzięki temu sie nasuwa wniosek?

  12. magzczarnejhuty 25 marca 2014 o 17:55

    Tak jak można podziękować ludziom, którzy kupowali zbroje dla konia w Oblivionie, to teraz można za wczasu podziękować osobom, które kupiły Ground Zeroes oraz recenzentom wystawiającym wysokie oceny. To my kształtujemy rynek, jak coś się nie sprzeda, to się nie będzie pojawiać w takiej formie w przyszłości.

  13. Jeżeli ktokolwiek miał do czynienia z spółkami akcyjnymi musi wiedzieć, że udziałowcy są ważniejsi od samego prezesa danej firmy, a co dopiero mówić o klientach. Smutne, ale nie da się tego przeskoczyć. Udziałowców interesuje tylko zysk, oni wiedzą tylko w jaką branże zainwestowali i jaki jest obrót, a co konkretnie dana firma robi nie ma znaczenia. Klient klientem, ale nie spełnianie planu w który inwestorzy dali kasę może każdą firmę zniszczyć w jeden dzień.

  14. Tylko, że EA ma do d..py ludzi od PR i marketingu. Wydali BF4 akcje poszybowały w dół bo gra to crap nawet teraz. Dbanie o udziałowców nazywasz nie podawanie im informacji o stanie jakości wydanej gry. Gdzie mogli by zareagować i sprzedać swoje akcje drożej niż stracić kupę $$$$ na wydaniu gry. Później dbanie o udziałowców nazywa się niszczeniem danej marki niedopieczonymi kotletami. Następna gra wydana z serii raczej nie przyniesie spółce kokosów lecz spadek wartości akcji jeszcze bardziej.

  15. Tylko, że EA ma do d..py ludzi od PR i marketingu. Wydali BF4 akcje poszybowały w dół bo gra to crap nawet teraz. Dbanie o udziałowców nazywasz nie podawanie im informacji o stanie jakości wydanej gry. Gdzie mogli by zareagować i sprzedać swoje akcje drożej niż stracić kupę $$$$ na wydaniu gry. Później dbanie o udziałowców nazywa się niszczeniem danej marki niedopieczonymi kotletami. Następna gra wydana z serii raczej nie przyniesie spółce kokosów lecz spadek wartości akcji jeszcze bardziej.

  16. Seria GTA wydawana co kilka lat, gdy pojawia się na rynku akcje T2 szybują w górę – to jest dbanie o klienta. wydawanie BF’a co 1.5 roku i COD co 2 lata powoduję spadek ceny wartości akcji.

  17. dopracowana gra = większy zysk, a dobra gra, stworzona z pomysłem i zaangażowaniem, to czasem krociowe zyski, dlatego udziałowcy udziałowcami, ale jak klient nie jest zadowolony to nikt nie zarobi, więc szczerze polecam przemyśleć twórcom swoje podejście

  18. Powiem tyle: Gothic 3. Więcej nie trzeba mówić. Ci którzy wiedzą o co mi chodzi to dobrze 😉

  19. EastClintwood 25 marca 2014 o 18:34

    Jeśli EA dalej to pociągnie – po prostu upadną, po BF4 wyczerpała się nie tylko cierpliwość graczy ale i inwestorów którzy zaczęli składać pozwy. Wtedy nagle DICE wzięło się za „łatanie” gry (to że samo łatanie nie wychodzi to już inna sprawa). Na tym polega zarabianie – po prostu dostosują się do nastrojów inwestorów i trochę graczy, teraz pewnie zaczną wydawać lepsze tytuły i za kilka lat będziemy mieli powtórkę. Wbrew pozorom zarząd EA nie jest pełen głupich małp, według mnie mają dobrze ustalony plan.

  20. Denerwuje mnie to, że dajecie dla nich takie wysokie oceny. Battlefield dostał u was chyba 7 ,(Niech ktoś w końcu obali ten mit związany z wysoką oceną dla mega produkcji) ponadto umieściliście go na 7 miejscu najlepszych gier roku (?). Dlaczego są tak faworyzowane (fajnie jest „poszczelać” ale to samo wypuszczane przez okrągły rok, może się troszeczkę znudzić). To my klienci mamy największy wpływ, wystarczy to udowodnić, powstrzymać się od corocznego wydawania gotówki. Od małych rzeczy się zaczyna!

  21. A tym planem jest wydawanie nadal tego samego, bo ludzie to kupią. Tacy tatusiowie, którzy zauważą grę w centrum handlowym podczas przechadzki z rodziną. To, że jakiś tam mały procent hardkorowych graczy powie „dość”, niewiele zmieni.

  22. @Zdzichu Bardzo dobrze wiem o co ci chodzi 🙂

  23. Czym Wy się przejmujecie?Jaki macie problem,że roztrząsacie takie łajno.Od zawsze tak było, że jedne gry były super a innych się nie tykało.Jak sięgam pamięcią do czasów gdy gry mieściły się na kasetach to zawsze tak było, że na tej kasecie było ze dwadzieścia gier z czego 2 może 3 fajne (i bez teorii proszę, że tak piraty dobierali gry).To samo tyczy się filmów, w ciągu roku jak trafiam na kilka filmów, które mi się podobają to maksimum.Kto myśli ten nie łyka wszystkiego jak leci tylko dokonuje selekcji.

  24. co wy z tym Battlefieldem 4 wiecznie? Gra się świetnie, błędów nie mam, ci co je mają to mają faktyczne drobnostki, reszta po prostu nie grała i informacje o błędach czerpie ze swojej fantazji. Już widzę niektórzy zapomnieli o Gothicu 3, Vampire Masquerade Bloodlines, Falloucie New vegas i o hicie zabugowanych gier DAYZ~!

  25. @wernetto Tylko w DayZ jest wyraźnie napisane ze to alfa i nawet sam twórca powiedział ze obecna wersja DayZ jest pełna bugów.I gracze którzy kupili już DayZ są świadom ze kupili niedorobioną wersje.A BF4 zostało wydane jako pełną wersję a nie jako wersja alfa.Poza tym ludzie na BF4 narzekają też bo to takie duże dlc do BF3 i w BF4 jest mniej taktycznego BF a dużo w nim cod i dokładniej seria BF idzie w kierunku cod 😛

  26. a co tu myśleć? Gościu ma racje, tyle.

  27. A proszę bardzo, niech firmy robią sobie co chcą – tylko w końcu ludzie pójdą po rozum do głowy, i znowu będzie płacz, że piraci, że używki, że zysków nie ma. Ano nie ma – jak się jest zbyt pazernym to w końcu się zostaje z ręką w nocniku.

  28. Jesli uwazacie ze w bf4 sie nie da grac to nie rozumiem po kiego wydajecie na niego kase a pozniem narzekanie, ja bf4 moze kupie jak spadnie cena razem z premium. Przecierz to było pewne ze zaraz po premierze moga byc problemy z normalna gra ale jak pytam kolegow to nie narzekaja zbytnio na bugi.

  29. „Zespol plakal” – i? DICE mialo dwa lata, aby zrobic porzadna wersje BF3 – silnika nie zmienili wlasciwie w ogole (Nowy numerek przy nazwie sie nie liczy), nowych rzeczy nie ma zbyt wielu. Sama produkcja wyglada jak nieznacznie wieksze DLC, a mimo wszystko dodano setki bugow ekstra. Umowmy sie – DICE nie potrafi robic gier, sami nie znaja wlasnego silnika – sa oni jednymi z bardziej smiesznych developerow w branzy.

  30. @DarthKoza: Uwaga, wśród nas jest znany w całej branży programista!

  31. Sprawa jest prosta… nie ma klientów – nie ma zysków.

  32. Gwynbleidd11 25 marca 2014 o 21:28

    Bf4 po dniu premiery i tak nie byl az tak dziurawy jak Bf3 (w moim wypadku)|bo Bf4 wlaczyl mi sie zaraz po premierze i od czasu do czasu dzialal dobrze, natomiast Bf3 wlaczyl mi sie dopiero pol roku po premierze

  33. Jak dla mnie to branża gier pod upada bo wydają gry coraz bardziej zbugowane ale rozumiem to bo to wina pracodawców którzy kładą na szybki hajs a nie na jakość mam już drugiego battelfilda4+premium bo ktoś wypożyczył sobie moje konto 2 raz ale nie o to chodzi mi tylko o grywaloność gier których jest coraz mniej po premierze heh ale przypomniał mi się numerek jak troszkę zarobiłem punkcików w heliosie jak się zbugowałem to nikt mnie nie mógł zabić a ja ich tak ale tak jak człowiek gra też nie będzie idealna

  34. @szatan8888|Spróbuj jeszcze raz, ale z interpunkcją. Gwarantuję Ci, że wtedy wszyscy zrozumieją o co Ci chodziło. Pozdrawiam.

  35. Branża upada. Widać to przez zasłonięte rękoma oczy…|Co do BF4, to planuje zakupić premium, bo ja jeszcze tam poważniejszego (czyt. przeszkadzającego w rozrywce) nie uświadczyłem.|Pozdro.

  36. @arturdzie niestety nie masz racji. BF4 bliżej do BC2 czy BF2. To BF3 był krokiem wstecz. Nazywanie Battlefielda 4 dlc do trójki to oznaka nie zagrania w ten tytuł. Sam kiedyś tak mówiłem widząc trailery i pierwsze gameplay’e. Zmieniłem jednak zdanie, bo gra jest nie tyle lepsza od trójki co po prostu inna.

  37. Może i to wina inwestorów. Ale pracownicy też każą sobie płacić absurdalnie wysokie pieniądze a czasu mają niemało. Branża zwyczajnie skostniała. Brak świeżej krwi i ludzi dla których tworzenie gier jest pasją. A zarazem absurdalne wymagania przy rekrutacji…|Cała nadzieja w grach niezależnych.

  38. Multi śmiga idealnie, żadnych lagów czy innych problemów natomiast miałem problem z singliem. Znikały mi save’y i musiałem grać od początku, więc żeby zobaczyć napisy końcowy rozpocząłem gre po raz 4 lub 5 i za jednym zamachem zmusiłem się i przeszedłem gre jednego dnia.

  39. EastClintwood 26 marca 2014 o 07:27

    @DarthuSSJ2|Gadanie o upadku branży kiedy zarabia coraz więcej, i wychodzi też więcej gier (tych dobrych także) to trochę przesada i zbędny katastrofizm

  40. Gram od 20 lat z hakiem i zgadzam się ze coś jest nie tak tym rynkiem jak gracze do stają raczej bety a nie finalne produkcje bo udziałowcy chcą kasy to niech lokują kapitał gdzie indziej a nie w rynku gier a to że branża zarabia to winna graczy którzy nie szanują swojej kasy ja się z tym nie godze jak ktoś nie szanuje mnie ja nie szanuje go i koniec 🙂

  41. Ja tylko dodaam, że argumenty typu – nie kupujcie preorderów czy gier w dniu premiery do mnie nie przemawia. Zakupując jakikolwiek towar nie zakładam, że jego twórca chce mnie oszukać/okraść. Jeśli jest tytuł, na który gorąco czekam i jeśli mnie na to stać to chce go mieć w dniu premiery i on ma działać! Takie to dziwne? Zagrywałem się w BC2 potem w BF3 w końcu kupiłem BF4 i co? Zapłaciłem za betę, która do dziś jest niestabilna i pełna bugów! Czy to jest normalne?

  42. temat jest całkowicie bezsensu, ponieważ sam gram od 20 lat i pamięta niejeden hit (Tomb Raider Last Revelation, Blade of Darkness, Morrowind, Gothic, Stalker, etc.) który był bardziej zabugowany niż współczesne gry na które narzekacie. Litości. Graczom się w główkach już od tego dobrobytu na rynku poprzewracało. Najbardziej natomiast brzydzi mnie ignorancja graczy. Większość nie za grała nawet w dany tytuł i narzeka, bo media narzekają. Przykład: świetny Arkham Origins, który obecnie ma mniej błędów niż AA

  43. a do tego jest grą o wiele lepszą klimatycznie, gameplayowo i fabularnie.

  44. Też gram od 20 lat i nie zgodzę się z wypowiedziami, że kiedyś gry tez były zabugowane. Kiedyś gra wychodziła i co najwyżej po jakimś czasie wychodził jakiś patch. I co lepsze pełnoprawny dodatek. Dzisiaj gry wychodzą w dniu premiery niekompletne. Od razu przy instalacji gry, na wstępie mamy do pobrania patcha czasami wielkości połowy gry! a potem masa kolejnych patchy i okropne DLC wyciagające kasę z graczy. Co za czasy!?

  45. @luczador – nie wiem w jakie ty gry grałeś, ale ja dość wyraźnie pamiętam bugi wszelakie. Masz rację – CO NAJWYŻEJ wychodził patch. Zazwyczaj to nie i trzeba było grać jak bozia, tfu, programiści dali. Gry niedokończone się też zdarzały, chociażby pomnę sławetnego EPIC, który miał być nie wiadomo jaki cud-miód, zwalanie z kolan i cholera wie co, a wyszedł zabugowany szajs, do którego wyszedł potem dodatek fabularny. A takie HoMM3 to co było, „dodatki” dzisiaj nazwane byłyby DLC i nie bez powodu.

  46. Co do graczy nie widzących problemów z BF4 to zobaczcie lepiej o co tyle zamieszania, bo dla FPSów to jest porażka http:www.youtube.com/watch?v=tZyqeFwtRTk , a tu już w rozgrywce http:www.youtube.com/watch?v=ON0oe3BG0oU A co do innych widocznych błędów, to chociaż, by niemożliwość gry po jednym z dlc przez tydzień, bo do momentu naprawienia. Bo jako niedzielny gracz to nie uświadczycie błędów, bo za mało gracie

  47. @luczador -> Też gram od 25 lat. Niestety jest takie fakty, że firmy zeszli na zła droga. To już od dawna wiadomo. Spójrzmy na gry: Battlefield 4, SimCity (nowy), Heroes VI, Alien Colonial Marines, Total War Rome II i tak dalej. Ale to nie pierwszy raz. Dawniej są takie gry: Gothic 3, STALKER, Ultima IX (What is Paladin?), Vampire itd. Takie stan rzeczy widzę, aż strasznie chcę wołać do nieba o pomstę!!! Co za czasy! Zgadzam się z opinie twórca Oddworld, że biznes jest nieciekawa sprawa… 🙁

  48. Co do newsa jeszcze to niezły hipokryta z tego twórcy Oddworlda. Pamiętam jak dziś liczne błędy w Abe Exodus, w tym jeden który nie pozwalał ukończyć gry. Widać facet miał zły dzień, albo któraś z tych „publicznych firm” odrzuciła jego CV.

  49. Przepraszam wszystkich szczegulnie Ciebie GolemDorfl ale byłem po imprezce

  50. Pirzyć ten biznes ide na b*owar

Skomentuj Nilus1991 Anuluj pisanie odpowiedzi