Twórca The Division 3 zapowiada, że gra będzie prawdziwym „potworem”. Ubisoft obiecuje jeszcze większą skalę rozgrywki
Wczoraj odbyła się prezentacja New Game+ Showcase, na której poznaliśmy interesującą informację o Tom Clancy’s The Division 3. Wypowiedzi producenta wykonawczego marki, Juliana Gerighty’ego, sugerują, że „trójka” ma cechować się znacznie większą skalą od – przecież niemałych już – poprzedników. W kontekście The Division 3 pada nawet stwierdzenie o tworzeniu „prawdziwego potwora”.
Brzmi to dość imponująco z marketingowego punktu widzenia, ale twórcy The Division 3 powinni sobie zadać pytanie, czy to właśnie niedostateczna skala była największą bolączką poprzednich odsłon. Ostatnie części innej marki Ubisoftu – Assassin’s Creeda – pokazują, że rozmiar mapy i upstrzenie jej znajdźkami nie tylko na dłuższą metę męczy graczy, lecz także powoduje, iż często nie są oni w stanie dotrwać do napisów końcowych.
Oczywiście akcyjniaki dla pojedynczego gracza rządzą się skrajnie odmiennymi od looter-shooterów prawami, ale fani The Division zazwyczaj nie narzekali na rozmiar gier z serii, a na powtarzalne aktywności, system lootowania, przeciwników będących „gąbkami na kule” oraz zatrważającą ilość grindu na późnych etapach rozgrywki. Czas pokaże, czy wspomniany „potwór” Gerighty’ego będzie tylko kolejną dużą wydmuszką Ubisoftu, czy faktycznie zaoferuje coś więcej.

Pewne jest natomiast, że jeszcze przed premierą The Division 3 do „dwójki” trafi zupełnie nowy tryb. Survivors, bo o nim mowa, skupi się na przetrwaniu groźnej burzy śnieżnej nawiedzającej Waszyngton. Już niebawem – 31 marca – na platformach mobilnych zadebiutuje ponadto Tom Clancy’s The Division: Resurgence.
Czytaj dalej
-
3Ubisoft zamyka studio zaledwie 3 tygodnie po tym, jak jego pracownicy utworzyli związek zawodowy
-
1Aktorska adaptacja Assassin’s Creed z kolejnym nazwiskiem. Obsada serialu Netfliksa powoli się kompletuje
-
2Hakerzy znowu atakują Rainbow Six Siege. Sypią się bany
-
2Avatar: Frontiers of Pandora wraca do gry. Produkcja Ubisoftu z rekordowym zainteresowaniem na Steamie

Jak widzę ten AI w trailerze to już mam wątpliwości – chcieli sobie oszczędzić na czasie czy na jakości?
Ktoś kiedyś mógłby wpaść na pomysł i zrecyklingowac bardzo fajne mapy serii, tworząc w nich gry single player. Nawet większość mechanik mogłaby być taka sama, tylko bez tych cholernych gąbek na pociski…
Taaa a przeciwnicy znów będą gąbkami na pociski pewnie…
Te ich potwory to copy pasty poprzednich serii.
Ubiszajs już dawno powinni przejąć Chińczycy.