Twórcy Crimson Desert absolutnie oszaleli. Po nowym DLC dzieło Pearl Abyss będzie wszystkimi grami na raz

Twórcy Crimson Desert absolutnie oszaleli. Po nowym DLC dzieło Pearl Abyss będzie wszystkimi grami na raz
Studio Pearl Abyss stwierdziło chyba, że to pierdzieli i puściło wszystkie hamulce.

Jeśli zapytalibyście, czym jest Crimson Desert, to odpowiedź na to pytanie brzmiałaby: „tak”. Gra studia Pearl Abyss okazała się tak bogata w mechaniki i zawartość, że właściwie trudno jest jasno powiedzieć, jaki gatunek reprezentuje. Oczywiście sprawiło to, że tytuł podzielił graczy i widać, że niektórym po prostu nie odpowiada taki gameplayowy miszmasz. Mam jednak wiadomość dla wszystkich tych osób, które odbiły się od tej produkcji przez ten rozgrywkowy chaos. Okazuje się, że to, w co graliście, to jeszcze nic – developerzy bowiem absolutnie oszaleli i właśnie pokazali, iż Crimson Desert za chwilę będzie dosłownie wszystkimi grami na raz.

No to wdech i lecimy z wyliczanką…

Pływanie i rozbudowa statków, budowanie domków jak w The Sims, zwiedzanie głębin batyskafem, podwodne wydobywanie minerałów, przejmowanie wysp i zarządzanie nimi, stawianie posterunków, rozbudowywanie zdobytych twierdz… Mało? No to lecimy dalej: bitwy morskie, imprezy z enpecami, zarządzanie gospodarką, uczepianie się ryb i pływanie na nich, eksplorowanie tajemniczych lądów, a do tego nowe frakcje, dodatkowe wątki fabularne i kolejni endgame’owi bossowie. A, i jakby wam jeszcze czegoś brakowało, to twórcy dodają w dodatku romanse i małżeństwa.

Twórcy Crimson Desert absolutnie oszaleli. Po nowym DLC dzieło Pearl Abyss będzie wszystkimi grami na raz

Jeśli od powyższej wyliczanki i prezentacji dodatku rozbolała was głowa, to spokojnie, nie jesteście sami. A mówiąc poważnie, to, co pokazało nam właśnie studio Pearl Abyss, to coś absolutnie niesamowitego. Nawet jeśli nie jesteście fanami Crimson Desert (co całkowicie rozumiem, ja też nie jestem), to po prostu musicie przyznać, że ogrom zawartości oferowany przez twórców jest niezwykle imponujący. Można chyba śmiało powiedzieć, że Charting the Unknown będzie jednym z największych rozszerzeń tego typu w historii gier.

Myślę, że nie dziwi was zatem, że zamiast omawiania każdego z tych elementów, zdecydowałem się na taką wyliczankę. W innym przypadku czytanie tego newsa zajęłoby wam dobrych parę godzin. Pozwolę sobie więc jeszcze tylko przypomnieć, że DLC zadebiutuje już za moment, bo 29 października. To jak? Jesteście gotowi wrócić do tego świata? A może ten dodatek przekonuje was, żeby dać Crimson Desert drugą (lub pierwszą) szansę?

Wracasz do Crimson Desert po premierze DLC?

2 odpowiedzi do “Twórcy Crimson Desert absolutnie oszaleli. Po nowym DLC dzieło Pearl Abyss będzie wszystkimi grami na raz”

  1. A jak wspomnisz że w Wiedźminie 3 REMASTER trawa się nie ugina pod nogami Geralta to ci powiedzą że Się Nie Da. 😀

Dołącz do dyskusji