Twórcy Destiny 2 mają kolejny problem. Duża aktualizacja gry opóźniona o kilka miesięcy
Jak głosiła roadmapa Destiny 2, opublikowana jeszcze w połowie zeszłego roku, po grudniowym dodatku Renegaci powinniśmy otrzymać dużą aktualizację Czas Prawa i Cienia, która tradycyjnie miała wprowadzić kolejne aktywności czy nowy sprzęt. Pierwotnie planowano jej premierę 3 marca, lecz jak ogłosiło Bungie, patch zostanie wydany dopiero kilka miesięcy później.

W oficjalnym komunikacie twórcy potwierdzili, że muszą na nowo przyjrzeć się Czasowi Prawa i Cienia, co wiąże się ze sporą rewizją dotychczasowych planów. Działania te w zamierzeniu mają zwiększyć skalę aktualizacji, aby zawierała choćby więcej zmian typu quality of life. W wyniku tego zostanie zmieniona jej nazwa i wyjdzie dopiero 9 czerwca. Bungie zapewnia jednak, że w międzyczasie wciąż pojawiać się będą mniejsze patche na bieżąco naprawiające błędy czy poprawiające wydajność Destiny 2.
Opieszałość w wydawaniu kolejnej zawartości jest tu zrozumiała, zważywszy na nieciekawą sytuację Destiny 2 – kolejne dodatki zwyczajowo już nie są szczególnie dobrze przyjmowane przez fanów (np. ostatni, Renegaci, ma tylko 60% pozytywnych opinii na Steamie), a gra w opinii Tysona Greena, jej reżysera, ma poważny problem z przyciąganiem nowych graczy.
Odbija się to na wynikach finansowych firmy, z których nie jest zadowolony jej właściciel, czyli Sony. Bungie ponadto jest w przededniu premiery wielokrotnie opóźnianego Marathonu, którego testy rozpoczną się pod koniec lutego. Od tego, jak dobrze (lub źle) poradzi sobie jego najnowszy tytuł, może zależeć przyszłość całego studia.
