Twórcy Fallouta nie będą retconować fabuły uniwersum. „Nie chcemy, by było to plucie w twarz przeszłości”
W obliczu rosnącej popularności uniwersum Fallouta, sensownymi byłyby obawy, że twórcy będą coś chcieli ulepszać. To mogłaby być całkiem duża katastrofa, biorąc pod uwagę, że odwiecznie lepsze jest wrogiem dobrego. Serial się udał, ba, nawet możemy sobie teraz obejrzeć pierwszy sezon za darmo na YouTubie. Bethesda podkreśla jednak zaangażowanie w zachowanie spójności kształtu świata. Emil Pagliarulo, pracujący od wielu lat na stanowisku głównego pisarza w tym studiu, stwierdził w wywiadzie dla PC Gamera, że firma absolutnie nie zamierza retconować swoich dotychczasowych pomysłów.
Nigdy nie chcieliśmy robić retconów, ale lubimy rozbudowywać istniejącą fabułę i nie chcemy, by było to plucie w twarz przeszłości. To często stanowi spore wyzwanie.
Deklaracja pojawia się rzeczywiście w kluczowym dla marki momencie. Wspomniany już serial Amazonu przyciągnął masę nowych widzów oraz, rzecz jasna, graczy. To wywołało dyskusje wśród weteranów serii, którzy dyskutowali na temat kanoniczności wydarzeń z Fallout: New Vegas. Todd Howard musiał nawet przyjść i powiedzieć, że gra Obsidianu też się liczy. Wydarzenia z serialu też będą miały wpływ (choćby niewielki) na kolejne gry.
Pagliarulo podkreślił, jak kluczowe jest traktowanie całego uniwersum Fallouta jako jednolitej całości. Szczególnie że fora i reddity pełne fanów mogą szybko zamienić się w pospolite ruszenie.
W Falloucie całe tło fabularne ma znaczenie – a jeśli myślisz, że nie, to Internet ci szybko o tym przypomni.
Ta postawa troszkę kontrastuje z częstymi zarzutami wobec Bethesdy o retcony w przeszłości. Po przejęciu marki Fallout od Interplaya studio wprowadziło pewne zmiany, takie jak obecność supermutantów na Wschodnim Wybrzeżu czy pochodzenie Jeta z chemikaliów zamiast z Bio-Gelu. Tak, fani są w stanie o coś takiego spalić twój internetowy dom. Pagliarulo podkreśla jednak, że kolejne dzieła w świecie będą jedynie rozwijać istniejący świat.

Trzymamy za słowo. Jakby co, mamy widły.

Tja, przecież 76-tka od początku była splunięciem, bardzo sporo zretconowano (BoS, Supermutanci itd.) żeby w Appalachii można było grać w znajomym środowisku… A serial? Zniszczenie Shady Sands (które z jakiegoś powodu przeniesiono do LA/Boneyard), upadek NCR, i powrót do typowej dla b*thesdy permanentnej apokalipsy 200 lat po zrzuceniu bomb to smutny żart.
Co za żart. Serial Amazonu już od pierwszego sezonu był splunięciem w twarz przeszłości, że o Fallout 76 nie wspomnę. Bethesda jak zwykle pitoli farmazony i zaprzecza faktom.
Twórcy Fallouta to niech się lepiej wezmą za robotę, bo ostatni Fallout pozostawia wiele do życzenia.
Emil Pagliarulo jest okropnym scenarzystą i, obok kurczowego trzymania się archaicznego silnika, głównym powodem, dla którego gry Bethesdy wyglądają jak wyglądają. Jego rezonującą brakiem talentu rękę czuć też momentami podczas oglądania serialu, ale szczęśliwie to nie on pociąga tam za sznurki, inaczej poziom żenady bijącej z dialogów mógłby się okazać dla widzów śmiertelny niczym radioaktywny podmuch. Nie mam wątpliwości, że Fallout 5, gdy tylko amatorzy z Bethesdy zdołają w końcu dowlec proces produkcyjny do końca, będzie cieszyć się dziką popularnością i zarobi dla firmy setki milionów, ale już nawet nie łudzę się, że okaże się czymś naprawdę godnym noszenia nazwy tej serii.
co znaczy retconowac?
Zmieniać. Nie wiem czemu po polsku tego kobita nie napisała, pewnie chcę być nowoczesna.
I cyk, multikonto autorki newsa ujawnione! Sam nickname – „mk”=MultiKonto daje wiele do myślenia. Proszę nie spamować, Pani Redaktor, prawdziwi użytkownicy sami umieją pisać komentarze.
Gdzie jest Fallout Tactics 2 ? A jeszcze lepiej gdyby był w takim samym stylu turowym jak poprzednik czy UFO:EU/Terror FTD a nie gów**anie obecne namiastki gry turowej z ograniczonym wszystkim na maksa…..