Twórcy „Fleabag” biorą się za Atomfall. Nadchodzi serial na podstawie hitu Rebellionu
Wydawca Rebellion oficjalnie ogłosił, że jego wydana w 2025 roku gra akcji z elementami survivalu, Atomfall, doczeka się serialowej adaptacji. Jak podaje Eurogamer, produkcja, która zdobyła prestiżową nagrodę BAFTA w kategorii Najlepsza Brytyjska Gra, zostanie przeniesiona na mały ekran we współpracy z Two Brothers Pictures. Na ten moment nie ujawniono szczegółów dotyczących obsady ani planowanej daty premiery.
Za kulisami projektu stoją już jednak głośne nazwiska. Scenariusz przygotują bracia Harry i Jack Williamsowie – zdobywcy Emmy i Złotych Globów, twórcy sukcesów takich produkcji jak „Fleabag”, „Turysta” czy „Zaginiony”. Obok nich w roli producentów wykonawczych znaleźli się Alex Mercer („Doctor Who”) oraz założyciele Rebellionu – Jason i Chris Kingsleyowie.
Atomfall inspirowany jest prawdziwą katastrofą w Windscale z 1957 roku. W tej alternatywnej historii ma ona znacznie większą skalę niż w rzeczywistości i powoduje objęcie całego regionu strefą kwarantanny. Gracz wciela się w bohatera, który z nieznanych powodów stracił pamięć i obudził się w jednym z lokalnych bunkrów. Jego zadaniem jest odkrycie, dlaczego doszło do katastrofy, czemu nie usunięto zagrożenia oraz samodzielne wydostanie się ze strefy zamkniętej.
Bracia Williamsowie w oficjalnym oświadczeniu skomentowali nowy projekt:
Atomfall posiada tak charakterystyczny brytyjski ton i klimat, że rozwijanie go wraz z zespołem Rebellion będzie czystą przyjemnością – zwłaszcza jako duet braci współpracujący z drugim duetem braci.
Jason i Chris Kingsleyowie również dodali coś od siebie:
Harry i Jack wykazali się autentyczną miłością do Atomfalla i opowiedzieli nam o swoich własnych zakończeniach, do których dotarli podczas rozgrywki. Jesteśmy pewni, że to partnerstwo pomoże stworzyć serial, który zachwyci zarówno fanów gry, jak i nowych widzów.
Co ciekawe, mimo że sama gra otrzymywała mieszane oceny (krytycy punktowali głównie toporność systemów rozgrywki), niemal wszyscy recenzenci chwalili wykreowany przez Rebellion świat, dwulicowych bohaterów i powojenną historię science fiction. Wydaje się więc, że zmiana medium na serialowe może wyjść tej marce na dobre, pozwalając w pełni wybrzmieć intrygującej fabule.
Gra jest bardzo fajna, świetnie się bawiłem. Historia zdecydowanie ma potencjał, ciekawe czy uda im się go wykorzystać.
Nie wiem jak mogłeś przeżyć to strzelanie 😉 Ja wymiękłem po kilku godzinach, choć z żalem. I to jeszcze ludzie od Sniper Elite 5 tak dali ciała, gdzie myślałem że w ciemno można brać… Ale paradoksalnie to może być jedna z tych wyjątkowych sytuacji, kiedy gra dostarcza dobrego lore do serialu, wajb Fleebeg może tu też pasować.
Fleabag… oczywiście…
Oh, to bardzo proste: unikałem walki gdzie to tylko było możliwe, traktując broń jako przyprawę, a nie główne danie. 😀
Po co mam kogokolwiek zabijać, szczególnie bandytów, jeśli niejednokrotnie pozwalają mi po prostu odejść? Gorzej w miejscach w których trzeba było się przekradać, ale zawsze było jakieś wyjście z sytuacji.
Oberon musi umrzeć.
To niewątpliwie
Tak, to jest metoda 🙂 Dopóki się tylko łaziło, było świetnie. Niestety ja mam jak z tą przysłowiową ranka na podniebieniu, która boli tylko kiedy dotykasz językiem, więc… nie robisz nic innego. Odkąd spróbowałem walki, nie mogłem uwierzyć, że jest tak zła i ciągle sprawdzałem ponownie…