28.10.2013
11 Komentarze

Twórcy niezależnego ROAM oskarżają 505 Games o kradzież pomysłów [UPDATE – Twórcy wycofują zarzuty!]

Twórcy niezależnego ROAM oskarżają 505 Games o kradzież pomysłów [UPDATE – Twórcy wycofują zarzuty!]
ROAM to ufundowany na Kickstarterze indyk, w którym głównym zadaniem graczy jest przetrwanie w postapokaliptycznym świecie (generowanym losowo przy każdej nowej rozgrywce) pełnym zombie i garstki ocalałych (zapowiedź w najnowszym numerze CDA). Twórcy gry twierdzą, że ich pomysł został skradziony przez firmę 505 Games, którzy wykorzystali koncept w wydanej niedawno produkcji How to Survive.

How to Survive to obserwowany w rzucie izometrycznym shooter, w którym gracze we współpracy ze znajomymi starają się przetrwać apokalipsę zombie. Obecne jest drzewko umiejętności, można tworzyć nowe przedmioty, a żeby przeżyć, trzeba jeść i pić. Tyle tylko, że Ryan Sharr, główny projektant ROAM (pracował niegdyś dla Gas Powered Games), uważa iż te mechanizmy zabawy wraz ze stylem graficznym zostały skopiowane z jego produkcji.

We wpisie na kickstarterowym profilu gry zaznacza, że zdaje sobie sprawę, że w dobie popularności tytułów z nieumarłymi, zapożyczanie pomysłów z innych projektów jest nieuniknione. Problem w tym, że nie wygląda to na zwykłe „zapożyczenie” – na poparcie swoich słów Sharr opublikował treść maila, który otrzymał w styczniu od Evana Icenbrice’a, starszego producenta 505 Games. Ten oferował developerom pomoc w wydaniu ROAM, zaznaczając przy tym, że w razie odmowy i tak wesprze grę pieniędzmi. Choć Sharr odrzucił ofertę, Icenbrice nie wspomógł produkcji.

Jak pisze Sharr:

Nie jestem głupcem. Jest na rynku mnóstwo gier o zombie i wiele zapożycza pomysły od innych. Dopóki nie zobaczyłem maila, który 505 Games do mnie wysłało, pomyślałem, że to przypadek. Nie, nie był. To jawna kradzież i 505 Games wykorzystało sytuację, dobrze wiedząc, co my zamierzamy zrobić. To pokazuje, jaki szacunek mają wobec branży i swoich fanów. Możecie myśleć – Ryan, to się dzieje cały czas. Ludzie pożyczają pomysły od innych! I macie rację. Rzadko kiedy jednak firma kontaktuje się z niezależnym developerem przedstawiając ofertę wydawniczą, a kiedy ten odmawia, zatrudniają inną ekipę, by wziąć pomysł.

Projektant zachęca graczy do porównania pierwszych filmików z ROAM z materiałami z How to Survive – nie chce bowiem, by posądzano jego ekipę o skopiowanie pomysłów z produkcji 505 Games. Prosi też o opinię fanów w podjęciu decyzji, czy zespół powinien wstąpić na drogę sądową.

[UPDATE]:

Nieoczekiwany zwrot akcji. Sharr opublikował kolejne oświadczenie, w którym jednak… wycofuje swoje zarzuty i przeprasza firmę 505 Games. Dlaczego?

Okazuje się, że tak naprawdę How to Survive istniało na długo przed zapowiedzią ROAM – gra, za którą odpowiedzialne było francuskie studio Ekosoft, nosiła roboczą nazwę Monster Island. 505 Games zaoferowało twórcom produkcji pomoc i zmieniło jej nazwę. Jak pisze Sharr:

W mojej głowie powstał następujący ciąg zdarzeń: 505 Games skontaktowało się z nami oferując wydanie ROAM, odmówiliśmy, 505 Games znalazło kogoś innego, by zrobiło własne „ROAM”. Co mogło się tak naprawdę zdarzyć: 505 Games skontaktowało się z nami oferując wydanie ROAM, odmówiliśmy, więc 505 Games znalazło Ekosoft i postanowiło wydać ich Monster Island. To uczciwe. Nie sądzę, by ktokolwiek inny na moim miejscu zareagował inaczej w podobnej sytuacji. Przepraszam 505 Games i Ekosoft za sprawianie problemów. W stworzenie tej gry włożyłem ostatnie półtora roku mojego życia, więc myśl, że ktoś mógł po prostu wziąć sobie ten pomysł, była bardzo frustrująca. Na szczęście tak nie było. Ekosoft rzeczywiście pracował nad bardzo podobną do ROAM grą, o której nie wiedziałem wcześniej ani na długo po zakończeniu kickstarterowej zbiórki. Do czasu wydania How to Survive. Ten przypadek jest dla mnie najbardziej szalonym zbiegiem okoliczności w moim życiu.

11 odpowiedzi do “Twórcy niezależnego ROAM oskarżają 505 Games o kradzież pomysłów [UPDATE – Twórcy wycofują zarzuty!]”

  1. ROAM to ufundowany na Kickstarterze indyk, w którym głównym zadaniem graczy jest przetrwanie w postapokaliptycznym świecie (generowanym losowo przy każdej nowej rozgrywce) pełnym zombie i garstki ocalałych (zapowiedź w najnowszym numerze CDA). Twórcy gry twierdzą, że ich pomysł został skradziony przez firmę 505 Games, którzy wykorzystali koncept w wydanej niedawno produkcji How to Survive.

  2. Jawna kradzież, obejrzałem za zaleceniem oba filmy, to ta sama gra z innym menu nawet animacja postaci zbliżona do siebie.

  3. Rzeczywiście, dużo podobieństw jest i jeszcze ten mail. Z drugiej strony jednak chyba trudniej obecnie o bardziej ograny schemat niż zombie apokalipsa, więc ciężko jest wymyślić w tej materii coś nowego. Sam ROAM to też zlepek pomysłów z wielu innych produkcji.

  4. @Angrenbor Najbardziej ograny schemat to kolejne modern warfary w różnych odsłonach, którymi gracze jarają się tak, że szkoda słów.

  5. Pomysł i koncepcja nie podlega prawom autorskim. Tak samo reguły i zasady gry więc nie ma co się silić na sądzenie. To jest właśnie ciemna strona wszelkich portali zbiórkowych. Każdy kto ma kasę może w perfidny sposób zerżnąć ciekawe pomysły które ktoś zaprezentował. Nie jest to przy tym nielegalne a udostępniając pomysł w fazie projektu kilku milionom użytkowników bierze się ryzyko na siebie niestety. Poza tym autor gry dostał propozycję od studia 505 więc nie możemy mówić o złej woli.

  6. UPDATE: Nikt nikogo o nic nie oskarża. Piotrek jak zwykle szuka sensacji. http:www.kickstarter.com/projects/roam/roam/posts/643148

  7. @ SkywalkerPL – Info które podałeś powinno znaleźć się w tym newsie. Mam nadzieje że ktoś na to zwróci uwagę i doda twój UPDATE.

  8. @SkywalkerPL – Chronologia wydarzeń. Coś tak prostego. Wow.|@news – Dobrze, że twórcy ROAM przestali machać szabelką nie mając racji i przynajmniej przyznali się do błędu. Ostatnio jednak widać, że niezależni twórcy pogrywają sobie coraz śmielej. Dark Matter, Day One: GI, Neosaga Game Studios, teraz to. Wielu twórcom chyba się wydaje, że należy im się specjalne traktowanie z samego faktu bycia niezależnym. Smutne.

  9. Mi się tam wydaje, że cała ta akcja miała tylko na celu zrobienia szumu wokół gry. Tak by usłyszeli o niej inni, co nie mieli jeszcze okazji. Przyznaje, że nie słyszałem wcześniej o ROAM, a tylko o How to Survive.

  10. boggo@ Nie ma przypadków. Jak cię plecy bolą to reklamujesz fastum, a kichniesz to lek na przeziębienie. A najgorzej jak zaliczysz wpadkę. Wtedy już cię mogą podać do sądu, za robienie antyreklamy jakiejś marki prezerwatyw. ALE NIC NIE DZIEJE SIĘ PRZYPADKIEM. I to raczej tylko u ciebie. Heh…

  11. Ehh te indie… Jak to obecnie uciekło daleko od mojego zrozumienia gier niezależnych… Jeszcze dwa lata temu nie przypuszczałbym, że ktokolwiek będzie w stanie nazwać „grą niezależną” projekt, który jest tak mocno zależny od nie swoich pieniędzy… Te Kickstartery, fajna rzecz, ale finansowanie z tego gier indie? Jeszcze OK, jakieś śmieszne kwoty, byle autor miał coś z życia, ale kurde, gdzie to indie, skoro ktoś nie wyda gry, do póki nie dostanie wsparcia w postaci 60 tysięcy dolarów.

Skomentuj Trizer Anuluj pisanie odpowiedzi