Twórcy Phantom Blade Zero nie boją się premiery GTA 6. „Najważniejsze jest to, żeby gra była dopracowana”

Twórcy Phantom Blade Zero nie boją się premiery GTA 6. „Najważniejsze jest to, żeby gra była dopracowana”
Postawa godna pochwały i podziwu.

Phantom Blade Zero zachwyca graczy od pierwszych trailerów, a nawet wywołuje obawy o to, czy gra nie jest przypadkiem zbyt piękna, żeby mogła być prawdziwa. Niedawne prezentacje gameplayu uspokoiły jednak strach o tę produkcję i jeszcze bardziej nakręciły hype, który przecież i tak dawno przebił się już przez sufit.

Ostatnio natomiast twórcy Phantom Blade Zero wyjawili nam ostateczną datę premiery. Debiut gry został zaplanowany na 29 października, co oczywiście rodzi obawy związane z tym, czy data ta nie jest już nieco za blisko premiery GTA 6. Reżyser gry, Qiwei Liang odniósł się do tego tematu i spokojnie przyznał, że nie za bardzo przejmuje się tytułem Rockstara.

Wiele osób może myśleć, że mamy jakąś strategię marketingową, która pozwoliła nam przenieść się z zatłoczonego września, a inni są bardzo zaniepokojeni, że zbliżamy się do listopada. Nie myślimy o żadnej z tych rzeczy. Mamy w głowie tylko jakość samego produktu. Nie sądzę, żeby konkurencja mogła znacząco wpłynąć na sukces naszego dzieła. Liczy się tylko sam produkt.

Niektórzy mogliby jednak w tym miejscu powiedzieć, że o ile nie dojdzie do kolejnego przesunięcia premiery GTA 6, to kampania marketingowa Rockstara może zagłuszyć szum o Phantom Blade Zero. Liang odniósł się także do tego.

Nie myślimy o tym, co się tam dzieje. Nie myślimy nawet o konkurencji, o tym, co pojawi się przed lub po premierze. Najważniejsze jest to, aby gra była dopracowana, a jeśli mamy dodatkowy miesiąc lub dwa, możemy naprawić więcej błędów, wprowadzić więcej optymalizacji, żeby nie potrzebować ogromnej aktualizacji pierwszego dnia.

Trzeba przyznać, że postawa developerów zdecydowanie jest godna pochwały. Niewątpliwie twórcy mają też sporo odwagi, skoro mimo wszystko decydują się na wydanie gry tak blisko premiery GTA 6. Pod koniec października przekonamy się, czy ta taktyka ostatecznie się opłaci studiu S-Game.

6 odpowiedzi do “Twórcy Phantom Blade Zero nie boją się premiery GTA 6. „Najważniejsze jest to, żeby gra była dopracowana””

  1. Artur Mazurek 12 czerwca 2026 o 15:36

    No a co mają zrobić? Wciskać się w absurdalnie zapełniony wrzesień? Jeśli Phantom Blade okaże się dobrą grą i mimo tego przepadnie na rynku, to głównie dlatego, że branżowe media wprost nie mogą się doczekać by zacząć funkcjonować jako darmowy dział marketingu Rockstara.

    • Dokładnie. Nie trzeba być „specem od niczego”… a nie, zaraz, marketingu, żeby rozumieć że internet zawrze od „najnowszej rzeczy”, czy jest dobra, czy jest zła. A GTA6 to coś co zawrze i w tę i we wtę. Ja też chcę zobaczyć co zrobią, ale niestety 99,9% internetu żyje tu i teraz. Jeśli memy są o GTA 6 to nic innego nie istnieje. Elden Shit jak wyszedł to przez rok się nie dało nic złego powiedzieć. A mniemam że GTA 6 będzie 10x razy lepiej dopracowane nawet jeśli bugi będą #1 tematem przez kolejne 5 lat.

  2. „Najważniejsze jest to, żeby gra była dopracowana” brzmi jak temat który najlepsi kabareciarze by rozchwytywali. Nawet nie teraz w 2026. A bardziej od kilku lat. Jedyne co mam nadzieję że do premiery będzie chociaż zabawne. (czyt. „entertaining” czy tez rozrywkowe)

  3. Zastanawiam się nad tym tytułem, wygląda naprawdę fajnie.

  4. Lubie soulslajki, ale troche przesyt nimi jest ostatnio, a zwlaszcza tymi w azjatyckich klimatach. Wukong, Wo long, Wuchang, nadchodzace Onimusha, Phantom blade, Ballad of Antara.
    Kazdy z nich wyglada tak samo, az czlowiek teskni za zwyklym sztampowym zachodnim dark fantasy.

Skomentuj