Ubisoft anulował swoją odpowiedź na Animal Crossing. Alterra poszła do piachu
Ostatnie lata nie były dla Ubisoftu zbyt fortunne, jednak początek tego roku okazał się dla francuskiego giganta prawdziwym trzęsieniem ziemi. W koszu wylądowało sześć tytułów, w tym remake Piasków Czasu, a sama firma rozpoczęła (którąś z kolei) restrukturyzację. Nie dziwi zatem, że po pewnym czasie zaczęły do nas docierać informacje o zwolnieniach oraz kolejnych zamykanych oddziałach firmy.
Uwikłany w klątwę wiecznych restrukturyzacji Ubisoft szuka jednak ratunku w projekcie, który już teraz został okrzyknięty „najgorzej skrywanym sekretem w branży”. Mowa oczywiście o remake’u Assassin’s Creed 4: Black Flag. Więcej o pirackiej grze mamy dowiedzieć się już jutro. Tymczasem branżowi insiderzy dotarli do kolejnych informacji dotyczących wewnętrznych przetasowań w firmie. I wiecie co odkryli? Normalnie nie zgadniecie. Kolejny anulowany projekt, czyli Alterrę.
Dziennikarze Insider Gamingu poinformowali, że Alterra – social sim inspirowany Animal Crossing i Minecraftem – został właśnie skasowany. Pracownicy dowiedzieli się o wszystkim wczoraj i zostali przeniesieni do innych projektów w Ubisofcie. Nie dotarły do nas nas żadne doniesienia o zwolnieniach, a zatem (przynajmniej na razie) obyło się bez utraty pracy przez devów.
O Alterze pierwszy raz usłyszeliśmy niemal 2 lata temu, pod koniec 2024 roku. Produkcja miała pozwolić graczom na budowanie własnego kawałka świata (na wzór wysp z Animal Crossing) oraz wchodzenie w interakcję z enpecami zwanymi Matterlingami. Świat miał składać się biomów, w których można było znaleźć różnorakie materiały wykorzystywane do tworzenia własnych konstrukcji.

Wokselowa grafika mogła przywodzić na myśl Minecrafta. Alterra była rozwijana przez 3 lata, a pracami nad nią kierowali Patrick Redding oraz Fabien Lhéraud. Projekt został całkowicie skasowany i najpewniej nigdy nie ujrzy światła dziennego.